• Niedziela, 25 sierpnia 2019
  • Godz. 4:41
  • Imieniny: Józefa, Luizy, Ludwika
  • Czytających: 786
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Aleksandra Gierat reprezentantką Polski

Wiadomości: Biała Podlaska
Środa, 1 grudnia 2010, 12:16
Aktualizacja: 12:20
Autor: MDvR
Fot. Ryszard Mydłowski
Nasza lekkoatletka w tym sezonie nie ma sobie równych, w marcu zwyciężyła w Mistrzostwach Polski juniorów w biegach przełajowych i reprezentowała nasz kraj podczas Mistrzostw Świata. W lipcu pokonała swoje krajowe rywalki w Mistrzostwach Polski juniorów na dystansie 3000m, a w minioną sobotę potwierdziła swój prymat, wygrywając eliminacje do Mistrzostw Europy juniorek w biegach przełajowych, które 12 grudnia rozegrane zostaną w portugalskiej Albufeirze.

Polski Związek Lekkiej Atletyki zdecydował o wysłaniu na te zawody tylko jednej juniorki i jednego juniora, dlatego atmosfera rywalizacji była bardzo napięta i zacięta. Gospodarz imprezy – samorząd Białej Podlaskiej, przygotował trudną, selekcyjną trasę, naszpikowaną ostrymi podbiegami i dużą ilością zakrętów wytrącających z rytmu biegu, co preferowało zawodników bardzo wszechstronnych.

Ola już przed wyjazdem na te zawody była bardzo zdeterminowana. Od tygodnia prowadziła trening mentalny. Wiedziała, że będzie walczyć nie tylko o prawo startu w Mistrzostwach Europy, ale też o kosztowny 12-dniowy pobyt na obozie w Portugalii i o kompletne wyposażenie sprzętowe reprezentantki kraju. Wiedziała też, że jest dobrze przygotowana, że organizm ma w pełnej równowadze witaminowo-mineralnej i że dysponuje obecnie najskuteczniejszym finiszem, co z kolei zdeterminowało taktykę biegu, nastawioną na rozstrzygnięcie dopiero w samej końcówce rywalizacji. Obawą była jedynie długość dystansu – 6000m, a gwarantem sukcesu – utrzymanie tempa narzuconego przez rywalki – wyznaje Ryszard Mydłowski, trener zawodniczki.

W związku z tym, większa część biegu przypominała partię szachów. Konkurentki próbowały zgubić Olę, a nasza lekkoatletka nieustannie odpierała kilkunastokrotne ataki na podbiegach i z zimną krwią przepuściła niszczący atak 200m przed metą. Zgodnie z przewidywaniami, żadna z rywalek nie zdołała skutecznie zareagować na ten szturm. Pierwsza linię mety minęła Aleksandra Gierat wyprzedzając o 3 sekundy Paulinę Furmańską ze Słubic i o 9 sekund Monikę Suchar z Białegostoku.

Natychmiast po biegu z gratulacjami zadzwonił starosta Zygmunt Worsa, a następnie Leszek Noworól, prezes GLKS-u Świdnica i Piotr Rysiukiewicz, prezes Dolnośląskiego Związku Lekkiej Atletyki.

Radość Oli po zwycięstwie i osiągnięciu kolejnego celu była ogromna, ale krótka, bo po całonocnej podróży z Białej Podlaskiej, od rana musiała stawić się na zajęciach w Kolegium Języków Obcych we Wrocławiu. Kolejny cel – Albufeira, miejmy nadzieję, że rywalki znów będą oglądać plecy Aleksandry Gierat.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~V 2-12-2010 6:16
..."i z zimną krwią przypuściła niszczący atak..." a nie przepuściła ;)
~ 2-12-2010 15:47
a może 'popuściła' ?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group