• Wtorek, 19 listopada 2019
  • Godz. 19:46
  • Imieniny: Elżbiety, Seweryna, Maksyma
  • Czytających: 878
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Bilans 2010: Pod paragrafem – mordercy, pedofile, wibratory

Wiadomości: powiat świdnicki
Poniedziałek, 3 stycznia 2011, 7:08
Aktualizacja: Środa, 5 stycznia 2011, 7:18
Autor: KO
Końcówka roku to historia pijanej rodzinki – kobieta była w tak sylwestrowym nastroju, że zatańczyła przed naszym fotoreporterem.
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Działo się, oj działo! Podsumowujemy wydarzenia kryminalne w 2010 r. Było ich sporo. Czym zajmowały się policja i prokuratura?

Zestawienie prezentujemy miesiącami. W każdym z nich pisaliśmy o wielu interesujących, bulwersujących, a czasem niestety tragicznych sprawach.

Styczeń – samobójstwa, oskarżeni policjanci i wulgarny film szesnastolatki

Rok zaczął się tragicznie. Na sznurze zrobionym z prześcieradła, lamówek koca i sznurówki 4 stycznia powiesił się w areszcie 39–latek ze Świebodzic. Mężczyzna trafił do aresztu pod zarzutem zamordowania swojej konkubiny dwa dni przed końcem 2009 r.

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy po trwającym 4,5 roku śledztwie w sylwestra 2009 r. skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 8 byłym świdnickim policjantom, którzy według niej przez 6 lat osłaniali i wspierali gang bokserów. Za ochronę dostawali pieniądze, narkotyki, alkohol, łupy z kradzieży i korzystali z darmowych usług prostytutek. W styczniu sąd zaczął się zajmować tą sprawą.

Kompletnie pijany kierowca zatamował w połowie stycznia ruch na ulicy Wokulskiego. W korku stali też policjanci, którzy w końcu poszli sprawdzić, dlaczego stojący na czele ford nie odjeżdża na zielonym. Okazało się, że kierowca spał z głową na kierownicy, był pijany (2,40 prom. alkoholu), na dodatek nie miał prawa jazdy, bo sąd wydał wobec niego już w 2008 r. zakaz prowadzenia pojazdów. Też za prowadzenie po pijaku.

W połowie miesiąca zarzuty postawiono dwóm diagnostom z Okręgowej Stacji Diagnostycznej w Świdnicy, którzy badali stan techniczny pojazdów nie oglądając ich na oczy. Za poświadczanie nieprawdy w dokumentach grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, za przyjęcie korzyści majątkowej – od roku do 10 lat.

Pod koniec stycznia Świdniccy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzewanych o napady na placówki handlowe na terenie Świdnicy. Posługiwali się oni przedmiotem przypominającym broń.

Koniec pierwszego miesiąca roku, to też dramatyczna sprawa ze Strzegomia. W sieci ktoś umieścił filmik z wulgarnymi wyznaniami młodej dziewczyny, bohater tych opowieści został napiętnowany. Powiesił się, prokuratura badała, czy właśnie z powodu filmu. Sąd rodzinny tymczasem sprawdzał, czy strzegomskie nastolatki, które brały udział w nagraniu szokujących zwierzeń, są zdemoralizowane. Dopiero po miesiącu 16–letnia Paulina ze Strzegomia przyznała, że całą historię o seksualnej przygodzie w parku zmyśliła. Jej bohaterem miał być 21–letni Michał, który popełnił samobójstwo.

Luty – morderstwo na Sikorskiego i trener-gwałciciel

Libacja alkoholowa w Świebodzicach mogła mieć tragiczne skutki. Matka 5-tygodniowej dziewczynki znalazła się na korytarzu, konkubent zamknął drzwi i nie wpuścił jej do mieszkania. Mężczyzna był agresywny. Dziecku na szczęście nic się nie stało.

Morderstwo w jednym z mieszkań przy ulicy Sikorskiego w Świdnicy w połowie lutego. Zarzut zabójstwa postawiła świdnicka prokuratura 21–latkowi. On zabił znajomego swojego ojca: bił, kopał i dusił.

Koniec miesiąca to skandal w świdnickim sporcie. Chodzi o 60–letniego trenera szczypiornistek Stanisława S., który został aresztowany i usłyszał zarzut molestowania 14–letniej dziewczynki oraz zgwałcenia drugiej, o rok młodszej. Doniesienie na policję na początku lutego złożyło 14 z 16 rodziców dziewcząt trenujących piłkę ręczną w barwach Gminnego Ludowego Klubu Sportowego Świdnica. Z wyjaśnień młodych zawodniczek wynika, że trener manipulował dziewczynkami. Obiecywał karierę i powołanie nawet do kadry narodowej, ale twierdził, że musi im najpierw podać testosteron. Śledczy wrócili też do akt sprzed dziesięciu lat.

Marzec – Petik znów przed sądem, policjanci też na ławie oskarżonych

10 marca na wokandę świdnickiego sądu wróciła sprawa brutalnego gwałtu i zabójstwa 17–letniej Ew, po apelacji obrońcy. Okazało się, że opinia publiczna nie będzie mogła śledzić przebiegu procesu Petra Petika. Sędzia Mirosław Bagrowski uznał, że jest kilka okoliczności, które przemawiają za wyłączeniem jawności.

Znów cofnęliśmy się do starej sprawy – w marcu Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu umorzyła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w związku z oznakowaniem wiaduktu kolejowego przy ulicy Śląskiej w Świdnicy. Chodziło o wypadek z 27 marca 2009 r. Zarzut niedopełnienia obowiązków usłyszał pracownik starostwa.

W świdnickim sądzie rozpoczął się proces byłych funkcjonariuszy świdnickiej komendy, którzy przez kilka lat współpracowali z jednym z najgroźniejszych gangów w Polsce. Akt oskarżenia liczy blisko sto stron. Sześciu funkcjonariuszy prokuratura oskarża o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Ośmiu policjantów skutecznie kryło gangsterów. Żaden z nich już nie pracuje w policji, ale większość pobiera policyjne emerytury.

Za narażenie zdrowia i życia odpowiada kobieta, która pod koniec marca przez 50 km goniła byłego chłopaka, uderzała swoim autem w tył jego samochodu, zajeżdżała mu drogę, a wreszcie usiłowała zepchnąć auto do rowu. 30–latka z Berlina została zatrzymana w Świdnicy i trafiła na policyjny dołek. W atakowanym przez nią samochodzie oprócz mężczyzny była jeszcze26-letnia kobieta z małym dzieckiem.

Kwiecień – brutalne morderstwo, ale też kradzież... tablicy pamiątkowej

Wałbrzyska prokuratura zwróciła się do sądu o warunkowe umorzenie postępowania wobec inspektora wydziału komunikacji świdnickiego starostwa. To był jedyny urzędnik, który usłyszał zarzut niedopełnienia obowiązków po tragicznym wypadku autokaru na ul. Śląskiej z marca 2009 r.

71-letni mieszkaniec Świdnicy posiadał w mieszkaniu 45 kilogramów tytoniu i kilkanaście butelek alkoholu bez znaków akcyzy. Sankcja: do 2 lat więzienia.

Aresztowany został 17-latek, oskarżony o pobicie ze skutkiem śmiertelnym 82 letniego mężczyzny. Do zdarzenia doszło doszło we wrześniu 2009 r.

Dzierżoniowianka usiłowała wyłudzić w jednym z banków w Świdnicy kredyt w wysokości 30 tys. zł. Kobieta przyznała się do usiłowania wyłudzenia kredytu. Pieniądze miała przeznaczyć na spłatę zaległych długów.

Nietypowa kradzież... 26–letni świdniczanin ukradł z budynku Urzędu Gminy w Świdnicy pamiątkową tablicę. Mieszkańcom gminy miała ona przypominać podpisane umowy partnerskiej z niemieckim miastem Lampertheim. Jakie znaczenie miała dla świdniczanina? Trudno powiedzieć.

W Strzegomiu wpadł 29–letni handlarz heroiną. Miał przy sobie 23 porcje narkotyku.

29 kwietnia odnaleziono ciało 32-letniego Artura S., który zaginął na początku miesiąca. Zaginięcie zgłosiła na policji jego 26-letnia konkubina. Świdnicka policja szukała mężczyzny wraz z płetwonurkami z Legnicy i z Wrocławia. Dopiero poszukiwania z udziałem psa tropiącego przyniosły rezultat. Zwłoki Artura S. znaleziono 29 kwietnia pod ziemią. Kulisy zbrodni wyszły na jaw kilka miesięcy później... Okazało się, że to były partner konkubiny Artura S. - Jacek K. poderżnął mu gardło, do pomocy wynajął Bartłomieja G. i Grzegorza Z. Na początku kwietnia Jacek K. zaprosił nową miłość swojej dawnej dziewczyny na piwo. Samochód z ofiarą i trzema oprychami pojechał do lasu. Trzej oprawcy zakneblowali wcześniej związanego Artura S., bili go metalowym przecinakiem. Skatowali mężczyznę, miał kilkanaście ran głowy, wiele innych obrażeń. Jacek K. nożem podciął mu gardło i wrzucił do rowu. I na tym nie koniec - mężczyźni zauważyli jakiś ruch ciała, znów więc zaczęli okładać swoją ofiarę. Ostatecznie zasypali zwłoki i odjechali.

Maj – uratowany bobas, tragiczna śmierć pracownika MPK i awantura o gadżety erotyczne

Prokuratura oficjalnie potwierdziła, że śledztwo w sprawie samobójczej śmierci 21–letniego mieszkańca Strzegomia zostało umorzone. Do desperackiego kroku młodego mężczyzny według śledczych nikt się nie przyczynił, nie popchnął go do niego umieszczony w sieci film, na którym 16-letnia Paulina opowiada o ich rzekomym współżyciu.

6 maja miał zapaść wyrok w powtórnym procesie Petra Petika. Ale nie zapadł.

Świebodzicki policjant uratował niemowlaka - czteromiesięczne dziecko nie upadło na posadzkę tylko dlatego, że funkcjonariusz złapał je w ostatniej chwili. Maluszek wypadł z rąk pijanej w sztok 27-letniej kobiecie.

Tragedia w MPK w Świdnicy. 11 maja Piotr F. zginął w bazie przy ul. Inżynierskiej. Mężczyzna wymieniał koło w autobusie. Dwunastotonowy pojazd przygniótł go.

W Świdnicy wybuchła afera sex shopowa. Właścicielka sklepu przy ul. Długiej po tym, jak grożono jej pikietą, zdjęła z witryny zegar z rysunkowymi pozycjami a la Kamasutra. Wcześniej na witrynie były gumowe cycuszki, maskotki, poduszki z rysunkową pozycją miłosną, kajdanki i inne podobne przedmioty. Świdnicka Straż Obywatelska złożyła protest: „Wzywamy do usunięcia i zaprzestania eksponowania na witrynie sklepowej przy ul Długiej 'Sex sklep' materiałów i gadżetów o treści erotycznej i pornograficznej. Wasza witryna jest w przestrzeni publicznej i obraża uczucia obywateli zmuszonych do jej oglądania. Sklep jest usytuowany w ciągu pieszym prowadzącym do kościoła, co jest gorszące dla idących do kościoła dzieci, młodzieży i dorosłych”. Dalej członkowie straży grozili pikietą i złożeniem zawiadomienia do prokuratury.

Gdy miasto hucznie świętowało Świdnicki Dzień Trzeźwości, 28–letnia świdniczanka miała pod opieką dwójkę dzieci (1,5 oraz 3 latka). Była tak pijana, że zapomniała o czajniku na gazie. Tragedii zapobiegła straż pożarna, a policjanci zaopiekowali się mamuśką.

Czerwiec – wyrok na Petika, zarzuty dla trenera, morderstwo recepcjonisty i rozbita słodka szajka

„Kocham Cię” napisał białą farbą 23–letni świebodziczanin na asfalcie. Schwytała go policja… Funkcjonariusze spisać go musieli, gdyż malowanie na drodze jest czynem wbrew prawu. A to tylko wyznanie dla żony.

11 czerwca miała zakończyć się sprawa morderstwa nastoletniej Ewy, którą po raz drugi prowadzi świdnicki sąd. Rozprawę znów przełożono. Wreszcie 16 czerwca zapadł kolejny wyrok dożywotniego więzienia dla Petra Petika. Już raz Petik dostał dożywocie jesienią 2009 r. Wyrok się nie zmienił, według świdnickiego sądu młody morderca działał w bezpośrednim zamiarze pozbawienia Ewy życia. Wielokrotnie zaciskał jej ręce na szyi. Nieprzytomną rozebrał i zgwałcił, wyżywał się na dziewczynie, żeby podnieść swoją samoocenę, chciał ją jak najmocniej poniżyć. Nie stwierdzono śladów żadnej innej osoby. Materiał biologiczny był skrupulatnie badany. Było tam tylko DNA Petra Petika.

Morderstwo w hotelu sportowym w Świebodzicach. To goście obiektu zatrzymali sprawcę zamordowania 44–letniego recepcjonisty. Mężczyzna narodowości romskiej, mieszkaniec Świebodzic najpierw włamał się do baru hotelowego, ukradł pieniądze, a następnie pobił pracownika. Sekcja zwłok wykazała rozległe urazy głowy i krwiak.

Rozbita przez policję szajka przestępcza. Działało w niej sześć osób: Zbigniew G. – mieszkaniec Wielunia, Mariusz W. – mieszkaniec Lubomierza, Adam K. i Tomasz M. – mieszkańcy Wałbrzycha oraz Łukasz T. i Tomasz Sz. – mieszkańcy Świebodzic. W latach 2007–2009 zarobili oni na swej przestępczej działalności milion trzysta tysięcy zł. Ich proceder polegał na telefonicznym kontaktowaniu się z właścicielami lub przedstawicielami różnych firm z terenu całego kraju i podawaniu się za poborców skarbowych lub komorników oraz oferowaniu do sprzedaży po atrakcyjnych cenach towarów uzyskanych w drodze rzekomych czynności egzekucyjnych. Najczęściej oferowali… cukier.

Pod koniec czerwca Stanisław S., trener szczypiornistek, usłyszał trzy zarzuty. Dwa dotyczą molestowania nieletnich, jeden – gwałtu. I tak dwa zarzuty stawiane trenerowi dotyczą sprawy z 2009 r. (według zawodniczek piłki ręcznej dopuścił się on molestowania seksualnego dziewcząt w wieku 13 i 14 lat, młodszą z nich zgwałcił), trzeci zarzut natomiast dotyczy roku 1998, kiedy to w Strzegomiu trener usiłował zgwałcić 15-letnią dziewczynę.

Lipiec - ponad setka donosów na sex shopy, krwawe grillowanie i wandale na cmentarzu

W wakacje śledczy nie mieli szans wypocząć - świdnicka prokuratura musiała przesłuchać ponad sto osób, które skierowały zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez właścicielkę dwóch sklepów z artykułami erotycznymi. Wszystkie zawiadomienia zostały napisane na jednym komputerze, skarżący wpisali ręcznie swoje dane osobowe i podpisali, że według nich wystawy sklepowe to szerzenie pornografii.

W lipcu też niemiecki obywatel został przez świdnicką prokuraturę oskarżony o „pranie brudnych pieniędzy” pochodzących z tzw. włamań na rachunki bankowe prowadzone w systemie bankowości elektronicznej. Oskarżony to 55–letni Ulrich B. Śledczym tłumaczył, że prowadził „internetowy kantor wymiany walut”. Zarobił na nim 130 tys. zł.

Awantura pod Jaworzyną Śląska. 58-letnia Elżbieta M. podczas grillowania uderzyła nożem swojego konkubenta. Mężczyzna z uszkodzoną tętnicą biodrową trafił na stół operacyjny, a napastniczka na komendę. Oboje byli pijani.

Wandale zdewastowali cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej w Świdnicy. Przewrócili kilka nagrobków, na płytach zostawili po sobie niecenzuralne napisy.

16 lipca do świdnickiego sądu został skierowany akt oskarżenia przeciwko trenerowi Stanisławowi S., który jest podejrzany o molestowanie, usiłowanie gwałtu i gwałt.

Policjanci z posterunku w Marcinowicach zatrzymali do rutynowej kontroli drogowej samochód audi, którym podróżował 50-letni mieszkaniec Świdnicy. Kierowca próbował uciekać, ale funkcjonariusze szybko go zatrzymali. Jak się okazało, kierujący był pijany, w organizmie miał 2,60 promila alkoholu. Najpierw był agresywny, a później usiłował im wręczyć łapówkę w wysokości 100 zł.

Sierpień – samosąd w Strzegmiu, porwanie pod Strzegomiem, włamanie do złotnika w Świdnicy

Znów urząd okradziony, tym razem ratusz w Świebodzicach. W nocy z 3 na 4 sierpnia nieznani sprawcy wspięli się po konstrukcji na remontowaną wieżę i ukradli z niej zamontowane już miedziane odgromniki.

Prokuratura Rejonowa w Świdnicy przygotowała akt oskarżenia przeciwko 21–letniemu Piotrowi P., który śledczych zabił kolegę ojca, bo ten zwrócił mu uwagę, że źle odnosi się do swojego rodziciela.

Samosąd w Strzegomiu: dwaj mężczyźni w wieku 31 lat dotkliwie pobili 78–latka. Jeden z nich zeznał, że bili starszego pana, ponieważ ten znęcał się nad swoją żoną, która jest ciotką dla zatrzymanego.

Nieznany sprawca włamał się do zakładu jubilerskiego przy pl. Drzymały w Świdnicy. Złotnik został obrabowany z materiałów i wyrobów wartych dziesiątki tysięcy zł.

Osiemnastolatek z Koszalina kradł w sklepie spożywczym w Świebodzicach. Próbował wynieść trochę towaru i telefon jednego z pracowników. Zatrzymał go ochroniarz, więc chłopak uderzył go pięścią w twarz i skopał. Młody człowiek był pijany. Zatrzymała go policja.

Pedofil grasował w Świebodzicach. Zaczepił dziewczynkę na osiedlu, zwabił ją na klatkę schodową i tam ją zaczął dotykać... Siedmiolatka na szczęście uciekła. Mężczyznę po kilu dniach schwytano - to 58-letni mieszkaniec Wałbrzycha.

Dramatyczne wydarzenia z udziałem prostytutki z lasku grochotowskiego. Dwudziestopięcioletni Bułgar, chłopak tej pani, padł ofiarą porwania z żądaniem okupu. 21-latka zarabiała przy drodze. Czterej mężczyźni w wieku 24-36 lat, mieszkańcy Jaworzyny Śląskiej i Świdnicy, postanowili skorzystać na jej zajęciu. Zażądali od niej cotygodniowego haraczu. Gdy kobieta odmówiła, grozili jej. Kobieta opowiedziała o wszystkim konkubentowi, obywatelowi Bułgarii. Czterech zbieraczy haraczy umówiło się z Bułgarem. I w czwartek, 26 sierpnia, porwali go. Wywieźli samochodem do lasu, pobili, ukradli telefon i pieniądze, a od jego konkubiny zażądali tysiąca złotych okupu. Kobieta zawiadomiła policję, zaangażowano brygadę antyterrorystyczną. Dwudziestopięciolatek tymczasem namówił swoich oprawców, żeby pojechali z nim pod jego dom do Świdnicy, a on tam zapłaci im okup. Bułgar wymknął się napastnikom, a ich samych zatrzymali funkcjonariusze policji.

Wrzesień – sporo narkotyków, ujawnione pierwsze dziuple samochodowe

Trzej dziewiętnastoletni mieszkańcy Żarowa jechali autem, w którym policja podczas rutynowej kontroli odnalazła blisko 200 porcji amfetaminy. Woreczki z białym proszkiem leżały sobie pod siedzeniem kierowcy.

Narkotyki znalazły się też w Wilkowie... Konkretnie pięćset krzaczków, które miały zostać ususzone i sprzedane jako środki odurzające. Rośliny były w różnych fazach wzrostu. Do ujawnienia plantacji doszło zaraz po tym jak policjanci odzyskali skradzione elektronarzędzia z terenu budowy wartości 34 tys. złotych.

Dwaj zwyrodnialcy uderzali bezbronnym kotem włożonym wcześniej do reklamówki o ścianę budynku. Mężczyzn zatrzymano po pościgu. Uciekający wrzucili ranne zwierzę do kontenera na śmieci. Policjanci kota przekazali lekarzowi weterynarii, a jego oprawców odstawili do aresztu.

Pięciu mężczyzn w Świdnicy napadło na kobietę, pobili ją i wyrwali jej portfel oraz telefon komórkowy.

W znalezionej w naszym powiecie dziupli samochodowej policjanci ujawnili siedem skradzionych aut i drogie części samochodowe. Zatrzymano dwie osoby podejrzane o kradzieże i paserstwo, jedną z nich jest 31–letni świdniczanin, drugim 26-letni wrocławianin.

Październik – furiaci, pijana opiekunka i bohaterski policjant

Godziny strachu na początku miesiąca przeżyli mieszkańcy świebodzickiej kamienicy. 23–letni mężczyzna groził, że wysadzi budynek, wcześniej biegał z nożem i groził własnemu ojcu. Ponieważ zabarykadowany mężczyzna nie chciał rozmawiać z policjantami, do działań włączeni zostali policyjni negocjatorzy, dwóch negocjatorów z Legnicy i negocjator z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. Negocjacje trwały blisko pięć godzin, w ich trakcie mężczyzna kilkanaście razy powtarzał, że wysadzi budynek w powietrze lub wyskoczy przez okno. Dopiero około godziny 20 negocjacje zakończyły się sukcesem. 23-latek został zatrzymany i odwieziony do szpitala na obserwację.

Pijana opiekunka w autobusie... Kobieta tłumaczyła, że ostatni kieliszek wypiła o drugiej nad ranem podczas imprezy urodzinowej. W chwili kontroli policyjnej miała blisko promil alkoholu w organizmie. Miała pod opieką siódemkę dzieci w szkolnym autobusie. Zatrzymali ją policjanci z Posterunku Policji w Dobromierzu, którzy przeprowadzili rutynową kontrolę autobusu szkolnego.

Trzydziestosześcioletni Wojciech B. był już karany za rozboje. W październiku rzucił się na kobietę w Jaworzynie Śląskiej, aby jej ukraść telefon komórkowy.

Koniec afery z sex shopami! Brak znamion czynu zabronionego – tak uzasadniła świdnicka prokuratura umorzenie śledztwa w sprawie dwóch sex shopów – przy ul. Długiej i przy ul. Budowlanej. Ponad sto osób złożyło zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez właścicielkę, zarzucając jej epatowanie pornografią. Śledczy mieli pełne ręce roboty – przesłuchali wszystkich, powołali biegłego, ten nie tylko zapoznał się z opasłymi aktami sprawy, ale też odwiedził sklepy z artykułami erotycznymi. Za wszystko zapłaci Skarb Państwa, czyli my: podatnicy.

Pijani mieszkańcy podstrzegomskich miejscowości napadli na 37-letniego mężczyznę w jego własnym domu. Dotkliwie go pobili. Jeden z napastników przyłożył 27-letniej przyjaciółce gospodarza nóż do szyi i próbował ją zgwałcić.

Sierżant Krzysztof Ostojski, funkcjonariusz Komisariatu Policji w Świebodzicach, uratował życie ofierze pożaru i zatrzymał poszukiwanego… A wszystko jeszcze przed rozpoczęciem służby! Nie zważając na buchające płomienie oraz unoszący się gryzący dym, policjant wszedł na klatkę schodową, gdzie usłyszał wołanie o pomoc. W mieszkaniu zauważył leżącego na podłodze mężczyznę. Złapał go za ręce i wyciągnął na zewnątrz układając w bezpiecznej odległości od pożaru. A w trakcie akcji gaśniczej wśród gapiów policjant zauważył mężczyznę, który jest poszukiwany przez policjantów ze Świebodzic. Zatrzymał go i doprowadził do komisariatu. Okazało się, że zatrzymany był poszukiwany od 2009 r. w celu ustalenia miejsca pobytu.

Listopad – sterta liści kryjówką, akty oskarżenia w sprawie porwania kochana prostytutki i morderstwa recepcjonisty

Nie udało się czmychnąć czwórce świebodzickich złodziejaszków, mimo że przykrywkę mieli całkiem niezłą i na czasie: po kradzieży elektronarzędzi ukryli się w stercie opadłych liści. Policjanci jednak ich znaleźli.

Mężczyzna usiłował wręczyć policjantom łapówkę w wysokości 1050 zł po tym, jak zatrzymali go do kontroli. Stróżów prawa zawiadomił świadek, który widział, że kierowca lancii jedzie bardzo niepewnie. Od kierowcy policjanci wyczuli alkohol. Kierowca wsunął do notatnika służbowego jednego z policjantów kilka banknotów, obiecał, że jeśli to będzie za mało to może wyjąc z bankomatu więcej pieniędzy. Policjanci nie skusili się.

Do świdnickiego sądu trafił akt oskarżenia w sprawie porwania kochanka prostytutki, usiłowania wymuszeń i rozboju. Okazało się, że wszyscy sprawcy byli już karani sądownie: i za przestępstwa przeciwko mieniu, wymuszenia, a także za przestępstwa przeciwko zdrowiu i handel narkotykami.

Dwudziestodwuletnia mieszkanka Świdnicy z kolegą z Jedliny-Zdroju oszukiwała sklepikarzy w regionie. Wchodziła do sklepu, kupowała alkohol i wychodziła. Za nią wchodził jej kompan twierdząc, że jest inspektorem pracy i że klientka, której sprzedano wódkę, jest nieletnia. Sprzedawca był przyparty do muru – albo da łapówkę, albo straci koncesję. Parę oszustów schwytano w Bielawie.

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko trzydziestoletniemu Rafałowi Z. pochodzenia romskiego oskarżonemu o zabójstwo w hotelu OSiR w Świebodzicach.

Automaty do gier uszkodzić chciał 32-latek w Strzegomiu. Sprawca wykorzystał chwilową nieuwagę pracownika salonu i ukradł z kasetki w biurku 160 zł. Chciał też zdemolować lokal, a pracownika pobić.

Grudzień – strzegomianka szefową gangu, kolejne dziuple i sylwestrowy nastrój pijanych rodziców

Wrocławska policja rozbiła grupę wyłudzającą kredyty, która na swoim przestępczym procederze zarobiła ponad 600 tys. zł. Prym wiodła tam mieszkanka Strzegomia, mająca zaledwie 23 lata! Podstawione osoby z podrobionymi zaświadczeniami o zatrudnieniu i zarobkach wyłudzały kredyty z banków lub instytucji finansowych. Były to kredyty gotówkowe w wysokości od 20 do 50 tys. zł oraz kredyty na zakup sprzętu w systemie sprzedaży ratalnej np. sprzęt RTV lub komputery.

Afera w podstrzegomskiej wsi. Kobieta mająca 82 lata została przez sąsiadów oskarżona o kradzież. Poważną – miała ukraść 500 kg węgla i 150 kg ziemniaków.

Akt oskarżenia w sprawie kwietniowego mordu z zazdrości trafił do sądu.

Desperacka próba pozbycia się dowodów w Świebodzicach. Kobieta słysząc nadchodzącą policję próbowała połknąć woreczek z marihuaną, a jej kompan wrzucił kilkadziesiąt porcji marihuany do toalety. Funkcjonariusze znaleźli u nich w sumie sześćset porcji amfetaminy, sto działek marihuany oraz dwadzieścia dwie sztuki tabletek psychotropowych.

Świdniccy policjanci odnaleźli kolejne dziuple samochodowe, czyli miejsca, w których przechowywano części ze skradzionych aut. Zabezpieczone przedmioty w trzech z nich mają wartość ok. 1,5 mln zł, wśród nich znalazły się dwa samochody o wartości ok. 100 tys. zł. Postępowania trwają, z akt wyłania się coś na kształt działania grupy przestępczej.

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko specjaliście chorób wewnętrznych, Andrzejowi Z. Medyk popełnił przestępstwo gospodarcze, ma też zarzut przekroczenia uprawnień. Jako lekarz prowadzący niepubliczny zakład opieki zdrowotnej wyłudzał finansowanie badań kolonoskopijnych w programie badań przesiewowych jelita grubego, których nie wykonał. Na dodatek wykorzystał dane osobowe – zarówno pacjentów swojej przychodni, jak i dane 88 pacjentów Latawca. Działo się to w 2008 i 2009 r.

W święta schwytani zostali trzej mężczyźni, którzy włamywali się do volkswagena caddy. Okazało się, że już mają na koncie siedem kradzieży i dwa usiłowania kradzieży pojazdów.

Dzień przed końcem roku z mieszkania na ul. Kościelnej buchał dym, sąsiedzi wezwali straż pożarną. Okazało się, że to żaden pożar, a tylko przypalony garnek na wciąż włączonej kuchence. Gospodarze nie zauważyli, bo byli kompletnie pijani. Ale w dobrym nastroju – kobieta nawet zatańczyła przed naszym fotoreporterem. Para pod opieką miała 10–letnią córkę.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
100%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~świd 3-01-2011 12:48
Są dwa sukcesy: wyrok dla petika, tego s%##@@#$%^ i zarzuty sprzed lat dla trenera! Brawo prokuraturo!
~ 3-01-2011 12:57
Krzysztofie L dziękujemy ci za rozslawidnie Swidnicy jako bardziej papieskiej od torunia
~ 3-01-2011 13:31
Super podsumowanie!
~ 3-01-2011 14:54
ekstra !! super jest ta babcia z wibratorami, i niech ktos mi powie ze jest inny lepszy portal w tym miescie. !! brawo
~ 3-01-2011 17:52
ładnie podsumowane Pani Karolino ;)
~ 3-01-2011 21:51
no i petik sie doigral i bardzo dobrze
~ixmen 11-08-2013 23:22
to jest pryszcz ale napisze najlepsze wiadomosci bo domin z swiebodzic to stary frajer udaje czlowieka a sprzedal nie jednego uwaga jest cichym konfidentem razem z miskiem i maja duze powiazania A rturem S . WIADOMO O KOGO CHODZI O SZEFA SWIEBODZIC!!!!!!!Domin handluje wszystkim czym popadnie narkotyki itd a policja nie zajmuje sie tym typkiem demoralizuje mlodziez sprzedaje nieletnim narkotyki ciekawe czy policja wie?interesuja sie nim za konfidencwto ludzie z jeleniej gory.losy sa jego policzone i jego poplecznikow

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group