Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 589
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Chłopcy do bicia

Wiadomości: Świdnica
Środa, 26 maja 2010, 21:52
Aktualizacja: Czwartek, 27 maja 2010, 21:46
Autor: Mateusz Dzień vel Rakoczy
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Piłkarze Polonii/Sparty sprawdzają chyba cierpliwość świdnickich kibiców. W rozegranym dziś zaległym spotkaniu 20. kolejki III ligi nasi zawodnicy ulegli Vitrosiliconowi Iłowa 0:2. „Wstyd, żenada, kompromitacja” – takie okrzyki wtórowały dziś poczynaniom podopiecznych Jarosława Solarza.

Mecz rozpoczął się od ataków gości, którzy podobnie jak my grali w dzisiejszym spotkaniu o komplet punktów. W 8 min. groźny strzał z rzutu wolnego obronił Wójcik, jednak już w 14 min. musiał po raz pierwszy wyciągać piłkę z siatki. Klasyczne już nieporozumienie naszych obrońców wykorzystał Borkowski. Od tego momentu zaczęli dominować świdniczanie, którzy za wszelką cenę chcieli doprowadzić do wyrównania. W 21 min. w znakomitej sytuacji znalazł się Burda jednak niedokładne przyjęcie piłki w polu karnym ułatwiło sprawę obrońcom gości. W 34 min. po dośrodkowaniu Goździejewskiego znakomitej sytuacji nie wykorzystał Urban, który nie potrafił pokonać bramkarza z najbliższych metrów. 36 min. spotkania była kwintesencją ostatnich poczynań podopiecznych Jarosława Solarza. Po jednej z prostopadłych piłek gości nasza defensywa „przysnęła”, a całą sytuację próbował uratować Wójcik. Zrobił to jednak na tyle niefortunnie, że piłka znalazła się pod nogami Jakubika, który niemal z połowy boiska wpakował piłkę do siatki. Gospodarze ograniczyli się jedynie do obserwowania, czy Jakubik powtórzy wyczyn Marka Citki z pamiętnego meczu z Atletico Madryt, kiedy to strzelił taką właśnie bramkę.

O drugiej części gry można powiedzieć jedynie, że się odbyła. Błędy w przyjęciu piłki, niecelne strzały z najbliższej odległości do bramki, straty piłki w środku pola – takie atrakcje zaserwowali nam nasi piłkarze. W drugiej części gry świdniczanie mogli się cieszyć, że mają w swoim zespole Marszałka, który swoimi ofiarnymi interwencjami ratował nasz zespół przed utratą kolejnych bramek. Po kolejnym katastrofalnym występie nasz zespół musiał znów uznać wyższość rywali, przegrywając 0:2.

Celem priorytetowym w dzisiejszym spotkaniu miało być dla świdniczan zdobycie kompletu punktów. Patrząc „na nasz rozkład jazdy” to przecież Vitrosilicon był teoretycznie najsłabszym zespołem. W kalendarzu pozostaje już tylko Ilanka Rzepin, Orzeł Ząbkowice Śląskie, Chrobry Głogów, Pogoń Świebodzin, Celuloza Kostrzyn oraz Górnik Wałbrzych. Po dzisiejszym spotkaniu strach pomyśleć, co „zrobią z nami” rywale w kolejnych meczach. Świdniccy piłkarze z pewniaka do awansu stali się dostarczycielem punktów i kandydatem do spadku. Może to czas na zmianę dyscypliny sportowej, bądź profesji?

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~zdegustowany 26-05-2010 22:28
Bardzo dobrze, nie ma co się nad patałachami rozczulac. Przynoszą wstyd Świdnicy, mam nadzieję, że za rok się ograją w IV lidze, bo tutaj są dla nich za wysokie progi.
~smerni 26-05-2010 22:45
Taaak.. balet mongolski dobra opcja zapraszam na kanał ring-guang :), ale jedna ze skuteczniejszych drużyn rudy wiosennej walczy o utrzymanie... Wstyd ,żeby tak młodzi piłkarza grali z o połowę mniejszym zaangażowaniem niż ci bardziej doświadczeni. Never ending story czy w końcu coś drgnie? Bo osobiście 3zł chętniej wydaje w innym celu...
~Gość 26-05-2010 22:58
A Prezydent Wojciech Murdzek stawia na piłkę nożną i w ciągu trzech poprzednich lat dał 1,5 mln złotych a w tym roku 2010 dał 450 tys zł z działu Promocja Miasta dziękujemy za taka promocję Panie Murdzek WYBORY już blisko i skończy się szastanie publicznymi pieniędzmi pod wpływem społecznego doradcy z Firmy Szkoleniowej. A Radni co tak darli szaty tez do rozliczenia na czele z pierwszą damą , która tak działała na rzecz Polonii-Sparty
~zgRED 27-05-2010 0:01
A ten wiecznie swoje. Co tekst o Polonii/Sparcie to przypomina o tym, ile to P/S dostała kasy. Dostała tyle, bo zasługiwała. Dostała, bo jako jedyna ma tak wiernych KIBICÓW, że ci sami poszli na sesję, żeby się o kasę upominać. Który inny świdnicki klub ma takich kibiców? Zresztą sens wykładania pieniędzy na P/S potwierdzały wyniki osiągane przez klub na przestrzeni dwóch minionych lat, gdy była PIĄTĄ drużyną piłkarską na Dolnym Śląsku po Śląsku, Zagłębiu, Miedzi i Polkowicach, czyli klubach o zdecydowanie większym potencjale finansowym. A teraz sprawdź sobie w Wikipedii miasto o nazwie Rzepin. Wyobraź sobie, że klub z tego lubuskiego miasta (DZIESIĘĆ RAZY mniejszego od Świdnicy) dostaje od miasta co roku ponad milion złotych (w zeszłym było to półtora miliona), a wyniki osiąga niewiele lepsze niż P/S. Jeśli dobrze główkuję, to ten jad za każdym razem wylewa pan z najlepszego w Polsce (sarkazm) klubu pływackiego (kto poza rodzinami zawodników to w ogóle ogląda?), który (SŁUSZNIE) dostał od miasta kopa w d***.
~ 27-05-2010 17:58
oni sie na paprykarz nadaja a nie do grania w pilke

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group