Piątek, 27 listopada
Imieniny: Waleriana, Maksymiliana
Czytających: 553
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

I liga – nie w tym roku

Wiadomości: Świdnica
Niedziela, 16 maja 2010, 10:32
Aktualizacja: Poniedziałek, 17 maja 2010, 11:04
Autor: Mateusz Dzień vel Rakoczy
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Szczypiorniści ŚKPR pokonali po bardzo emocjonującym meczu ekipę Pogoni Handball Szczecin 29:25. Pomimo ambitnej gry i zwycięstwa musieli jednak uznać wyższość rywali, którzy w dwumeczu okazali się zespołem lepszym.

Do rewanżowego pojedynku z Pogonią nasi szczypiorniści przystępowali z wynikiem -9. Szczecinianie w pierwszym starciu wygrali gładko 33:24, stawiając ŚKPR przed bardzo ciężkim wyzwaniem. Historia nie raz pokazywała, że odrobienie dziewięciobramkowej straty jest do osiągnięcia. Nasi szczypiorniści wyszli więc na parkiet bardzo zmotywowani. Początek spotkania to popis Makowiejewa, który w przeciągu kilku minut zdobył 3 bramki. Rywale cały czas jednak kontrolowali poczynania świdniczan i nie pozwalali im na odskoczenie na kilkupunktową przewagę. Dobra kontra Rogaczewskiego z 12 min. wyprowadziła nasz zespół na prowadzenie 10:7. Nasza radość nie trwała jednak długo, bo w 16 min. za sprawą Krupy goście doprowadzili do remisu. Nadzieja na odskoczenie na kilkupunktową przewagę pojawiła się w 20 min., bowiem 2-minutową karą ukarany został zawodnik Pogoni. Zamiast cieszyć się ze zdobytych bramek, musieliśmy jednak wyciągać piłkę z siatki, goście odskoczyli na 14:12. Pierwsza odsłona skończyła się wynikiem 15:18.

Drugą połowę rozpoczęliśmy od skutecznego rzutu karnego w wykonaniu Mrugasa. W 34 min. niezawodny w sobotnim meczu Krupa pokonał Młoczyńskiego i goście znów byli na trzybramkowym prowadzeniu 21:18. Od tego momentu rozpoczął się festiwal w bramce naszego golkipera. Obroniony rzut karny, wygrane pojedynki jeden na jednego tchnęły wiarę w świdnickie szeregi. W 41 min. Mrugas kolejną bramką z karnego doprowadził do wyrównania 21:21, by po chwili wyprowadzić nasz zespół na prowadzenie 25:23. W 53 min. Juściński po raz kolejny wyprowadził nas na trzybramkowe prowadzenia, jednak szybka odpowiedź gości przekreśliła nasze szanse na odrobienie strat z pierwszego pojedynku. Mecz zakończył się zwycięstwem świdniczan 29:25.

Niewątpliwie najjaśniejszymi punktami naszego zespołu w dzisiejszym spotkaniu byli Marek Mrugas zdobywca 8 bramek oraz bramkarz Marcin Młoczyński. Ten drugi po nieudanej pierwszej połowie, w drugiej części gry był prawdziwym liderem świdnickiego zespołu. Na uwagę zasługuje przede wszystkim fakt, iż goście za sprawą Młoczyńskiego od 34 min. rzucili zaledwie 4 bramki. W tym roku się nie udało, ale cały obecny sezon pokazał, iż nasza drużyna posiada charakter. Z pewnością młody, perspektywiczny zespół ŚKPR w przyszłym roku ponownie włączy się w walkę o awans do I ligi.

ŚKPR: Młoczyński – Mrugas (8), Piędziak (5), Herudziński (5), P. Kijek (4), Makowiejew (3), Juściński (2), D. Kijek (1), Rogaczewski (1), Gołębiewski, Bąk, Kaczmarczyk, Kuriata, Macyszyn

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group