Poniedziałek, 28 listopada
Imieniny: Grzegorza, Zdzisława, Stefana
Czytających: 935
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Żarów: Ironman z Żarowa

Piątek, 14 października 2022, 11:29
Aktualizacja: 11:30
Autor: red
Żarów: Ironman z Żarowa
Fot. UM Żarów
Spełnił swoje największe sportowe marzenie, kiedy na mecie usłyszał „Jesteś Ironmanem”. W miniony weekend, Żarowianin Tomasz Rudnik startował na Mistrzostwach Świata Ironman na Hawajach.

Choć nie udało się zdobyć miejsca na podium, to już sam udział naszego mieszkańca na Mistrzostwach Świata to wielki sukces.

- To były najtrudniejsze zawody w jakich kiedykolwiek startowałem. Od samego początku, pływanie z „pralką” na starcie, gdzie ciężko było się zorientować, w którym kierunku płynąć. Jednak mimo wszystko oceniam ten etap na dobry z plusem pod względem czasu i utraty sił. T1 udało się pokonać sprawnie i z mocnym nastawieniem wsiadłem na rower. Trasa to 180km w pofałdowanym terenie o sumie wzniesień 1700m. Najgorsze było to, że ani na chwilę nie zaszło słońce i mocno „paliło”. Pojawiło się kilka kryzysów w trakcie, ale cała jazda to bardzo mocna walka o czas i pozycje. Ilości płynów, jakie wypiłem podczas etapu rowerowego, nie jestem w stanie do dzisiaj zliczyć. Jednak to i tak nie pomogło. Rower kończę ze średnią 35km/h, co w tych warunkach jest bardzo dobrym wynikiem. T2 ponownie spokojnie i przygotowany ruszam na bieg. Jak się później okazuje, najdłuższy i najcięższy w moim życiu. Mega gorąco, słońce paliło skórę i zero cienia. Od początku nogi to „beton”. Pojawiają się chwile, że jest lepiej, ale bardzo ciężka trasa nie pozwala na rozluźnienie. W wielkim skrócie, tak mnie odcięło na bieganiu, że miałem obawy czy ukończę. Jednak nie po to tyle trenowałem, żeby nie ukończyć. Nawet na kolanach, ale doszedłbym do mety. Wlewałem w siebie litry płynów i obkładałem lodem. Odliczałem kilometr po kilometrze. Dałem z siebie wszystko, co miałem tego dnia i dotarłem do upragnionej mety i usłyszałem „You are an Ironman” na Hawajach podczas Mistrzostw Świata, niezapomniane przeżycie. Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków i tysiące ciepłych słów – komentował tuż po zakończeniu udziału w zawodach Tomasz Rudnik.

Triathlon to wymagająca dyscyplina, ale jak twierdzą sportowcy, którzy biorą udział w takich zawodach, systematyczną pracą można wiele osiągnąć, trzeba tylko zacząć mądrze zmierzać we właściwym kierunku. Na Hawajach gorący doping zapewniła towarzysząca mu rodzina, a w gminie Żarów wierni kibice, którzy trzymali kciuki za Jego udany występ. Start w zawodach naszego mieszkańca wspierała także gmina Żarów i jej włodarze burmistrz Leszek Michalak oraz zastępca burmistrza Przemysław Sikora.

- Serdecznie gratulujemy wytrwałości i udziału na Mistrzostwach Świata. Udział w takich zawodach to marzenie każdego triathlonisty, ale jednocześnie moment, kiedy często trzeba przekraczać własne słabości i ograniczenia. Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy sportowe, jesteśmy pewni, że niebawem znów zrobi się „głośno” o naszym żarowskim triathloniście – gratulują burmistrz Leszek Michalak i zastępca burmistrza Przemysław Sikora.

Marzenia się spełniają, a samo uczestnictwo w Mistrzostwach było wielką nominacją. Liczymy na kolejne sukcesy, tym bardziej, że Pan Tomasz nie powiedział jeszcze ostatniego słowa …

- Wrócę na Hawaje mocniejszy i z większym doświadczeniem. Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Przede mną kolejne wyzwania – dopowiada Tomasz Rudnik.

Twoja reakcja na artykuł?

1
100%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2022 Highlander's Group