• Środa, 23 października 2019
  • Godz. 17:29
  • Imieniny: Marleny, Seweryna, Teodora, Igi
  • Czytających: 873
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Jak w baśni

Wiadomości: Świdnica
Czwartek, 10 grudnia 2009, 12:48
Aktualizacja: 12:59
Autor: MaS
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Odziani w długie szaty młodzi ludzie przedefilowali przez rynek, niosąc zapaloną latarnię i wypisanych wielkimi literami na kartach dziesięć sentencji, które stanowiły tematy baśni o Świdnicy. W ten sposób rozpoczęła się wczoraj nietypowa edycja Rzeźni Poetyckiej, poświęcona Teresie Wagilewicz.

Dalszy ciąg inscenizacji, już w Galerii Fotografii, obejmował pantomimiczne przedstawienie ilustrujące dzieje małego księcia Bolka I, który onegdaj podczas polowania w lesie podlał wodą z bukłaka usychający krzew derenia nazywany też „svidą”, świdwą, a gry ów zakwitł, postanowił założyć miasto, by upamiętnić to cudowne zdarzenie. Dziewczęta w średniowiecznych strojach, z rękami uniesionymi do góry, odgrywały historyczny krzew. Baśń – inwencji autorki - stanowiła ilustrację sentencji „Szykuj swój los rozważnie”. Występ przygotowała Joanna Chojnowska wraz z młodzieżą z MDK.

Spotkanie stanowiło podsumowanie projektu Świdnica Czyta Dzieciom „Baśnie Świdnickie” w ramach stypendium kulturalnego, które rok temu otrzymała autorka.

- Bardzo się cieszę, kiedy oprócz zaproszonych gości z całej Polski mogę czasem zapowiedzieć świdniczan. – powitał poetkę gospodarz Rzeźni, Wojciech Koryciński. – Dziękuję w słowie, bo bez niego nic się nie stało, co się stało. – rozpoczęła pani Teresa.

Przed baśniami w dorobku autorki znalazł się film krótkometrażowy, 2 tomiki poetyckie, nawiązania muzyczne. – Sztuka jest jedna. I nie powinno się w nią wprowadzać podziałów. Poezja jest jednak nadrzędna. Muzykę, architekturę odbieramy przez poezję. – mówiła autorka. – Musimy oddać prymat słowu. Moje wiersze mają być krótkie, ulotne – takie kruche. Słowo potrzebuje opieki.

Skąd wzięła pomysł? – Nie ma wielu baśni, których akcja toczyłaby się w naszym mieście.
Jak się chodzi spacerkiem po Świdnicy, to człowiek dostrzega różne ciekawostki, a później drąży. A literackie natchnienie spływa po prostu z nieba. Kiedy odkryłam te niewyraźne napisy, poczułam chęć, żeby wiedzieć więcej, dotarłam, poznałam – i wtedy dowiedziałam się o stypendium i pomyślałam o baśniach. Kochałam baśnie mojej mamy, miała piękny talent krasomówczy, potrafiła nawet naśladować głosy ptaków. Każda pora jest dobra na baśnie – i dzieciństwo, i dorosłość.

W dalszym ciągu spotkania przedstawiono jeszcze dwie historie: „Oddaj każdemu, co jego” – o rajcy Zechlim – postaci znanej z legend - i jego tresowanej sroce, oraz „Pamiętaj za życia o śmierci” – trudną baśń o odejściu, której bohaterem był budowniczy organów, mistrz Schlag. Później tradycyjnie miał miejsce Turniej Jednego Wiersza, tym razem wygrały dwie osoby.

Baśnie wydane zostaną w wersji audio, czytać będą je Bożena Kuźma, Wojciech Koryciński, ks. Roman Tomaszczuk, Małgorzata Braniecka, Halina Szymańska, Mariola Szaciło-Mackiewicz, Zdzisław Grześkowiak, Robert Kaśków, Joanna Chojnowska i Juliusz Chrząstowski.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group