• Niedziela, 17 listopada 2019
  • Godz. 1:46
  • Imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety
  • Czytających: 1695
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Jedenastu wyziębionych Afgańczyków w transporcie mandarynek

Wiadomości: Dzierżoniów
Poniedziałek, 28 listopada 2011, 18:20
Aktualizacja: 18:23
Autor: oprac. Ika
Fot. KPP Dzierżoniów
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Dzierżoniowie i Sudeckiego Oddziału Straży Granicznej w Kłodzku zatrzymali w Dzierżoniowie jedenastu cudzoziemców – obywateli Afganistanu.

Wspólne działania funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji doprowadziły do zatrzymania
11 Afgańczyków, w wieku 12 – 24 lata. Cudzoziemcy zostali znalezieni w naczepie tira wyładowanego owocami. Grupa mężczyzn przez cztery dni, bez opuszczania naczepy, podróżowała z Grecji do Polski (przez Bułgarię, Rumunię i Słowację), w chłodni, gdzie temperatura nie przekraczała 6 stopni Celsjusza. Wszystkie osoby były mocno zziębnięte, więc zabrano je niezwłocznie do szpitala, celem wykonania stosownych badań. Niezbędne było podjęcie wobec nich leczenia, stwierdzono u nich m.in. stany zapalne górnych dróg oddechowych wymagających antybiotykoterapii.

Należy podkreślić, że przebywanie w niskiej temperaturze, pomieszczeniu o dużej wilgotności pozbawionym wentylacji, brak toalety, wody, ciepłych posiłków, całkowita ciemność i klaustrofobiczne warunki mogą prowadzić do rozwoju chorób zagrażających zdrowiu a nawet życiu.
Cudzoziemcy nie posiadali żadnych dokumentów.
Afgańczycy oświadczyli, że miejscem docelowym ich pobytu miała być Francja lub Szwecja ale najważniejsze było, aby uciec jak najdalej ze swojego kraju. Cała grupa spotkała się w Grecji, gdzie poznali bliżej nieznanego mężczyznę, który zaproponował im zorganizowanie transportu do polski za kwotę od 700 do 1300 Euro od osoby. Z naszego kraju, już na własną rękę, mieli udać się dalej do Francji i innych krajów Europy.

Z kolei kierowca samochodu ciężarowego – mieszkaniec okolic Nowego Targu – oświadczył, że nic nie wiedział o transporcie ludzi. Kiedy dojechał do miejsca rozładunku – Dzierżoniowa – najpierw usłyszał jakieś odgłosy w naczepie, a chwilę później, po jej otwarciu, zobaczył grupę mężczyzn mówiących w niezrozumiałym dla niego języku, oszołomionych, zmarzniętych i wyczerpanych. Polak został przesłuchany w charakterze świadka i powrócił do miejsca zamieszkania.

W związku z naruszeniem przepisów ustawy o cudzoziemcach wobec zatrzymanych wszczęto postępowanie administracyjne. Postanowieniem sądu, czterech dorosłych skierowano do Ośrodka Strzeżonego dla Cudzoziemców w Białymstoku, pozostali trafią do Strzeżonego Ośrodka w Kętrzynie. Podczas pobytu w ośrodkach zapadnie decyzja dotycząca ich dalszych losów.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~grzesiek 29-11-2011 14:09
Ciekawe co zrobili z mandarynkami... pewnie pojechaly do miejsca przeznaczenia.smacznego
~Prezes 6-12-2011 11:15
Przez tyle dni pewnie zjedli wszystkie mandarynki:D

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group