• Wtorek, 19 listopada 2019
  • Godz. 1:50
  • Imieniny: Elżbiety, Seweryna, Maksyma
  • Czytających: 1083
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Koloniści ze Wschodu: My żyjemy na obczyźnie, tu Ojczyzna nasza jest

Wiadomości: Świdnica
Poniedziałek, 2 sierpnia 2010, 15:55
Aktualizacja: Środa, 4 sierpnia 2010, 5:23
Autor: KO
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Jutro już wyjadą do domów mali Litwini, młodzi Ukraińcy zostaną w Polsce dzień dłużej. Mowa o kolonistach, którzy dziś odwiedzili Świdnicę. Od czwartku, 22 lipca, bawią się na kolonii Caritasu w Zagórzu Śląskim. W Urzędzie Stanu Cywilnego w Świdnicy zaprezentowali swój program artystyczny. Wzruszający.

Choć tańce gości ze Wschodu były piękne, najbardziej wzruszające były śpiewy. Piętnastoletnia Viktoriya Ivashyna z Ukrainy zaśpiewała „Niech żyje bal” Agnieszki Osieckiej.

- U nas jest Stowarzyszenie Polaków Aster i ja do niego należę – mówi dziewczyna z polskim pochodzeniem.

Młodzi Litwini zaśpiewali kilka piosenek po polsku, między innymi „Walc wileński” ze słowami Aleksandra Śnieszki. Słowa innej pieśni młodzieży z Litwy wiele mówiły o ich stosunku do Polski, Polaków, polskości:

Na Wileńszczyźnie w pięknej polszczyźnie
Nauczyciele uczą nas.

Bo tak naprawdę, to wiele z tych dzieci ma polskie korzenie. I o tym też zaśpiewały:

My Polacy z Wileńszczyzny,
Nas niemało tutaj jest,
My żyjemy na obczyźnie,
Tu Ojczyzna nasza jest.

Kolonistami opiekuje się między innymi Ania Grobelna, dwudziestoczteroletnia tancerka ze świdnickiego Kręgu.

- Dzieci są grzeczne, miłe, potrafią się bawić, są pomysłowe – ocenia swoich podopiecznych Ania.

Młodzi ludzie zwiedzili Książ, Wrocław, Błędne Skały, Zamek Grodno i walimskie sztolnie. Byli też na basenie w Świebodzicach. Na ostatnią wycieczkę przyjechali do Świdnicy – zaraz po spotkaniu w USC ruszyli podziwiać Kościół Pokoju.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~ 2-08-2010 19:47
to sa prawdziwi polacy ktorzy kochaja swoja ojczyzne mimo ze mieszkaja od niej daleko, prawdziwi mali PATRIOCI
~Bimbul 2-08-2010 21:44
1. Do mojego "przedmówcy". Dobra rada. Podczas upałów przebywaj w pomieszczeniach, broń Boże nie wychodź już na mocne słońce! 2.A gdzie byli szanowni rodzice, dziadkowie tych szanownych dzieci w latach 1945- 1957 kiedy to transporty repatriantów przyjeżdżały na tzw. Ziemie Odzyskane. Prawdziwi PATRIOCI to przyjeżdżali w tych transportach czasami w nieludzkich warunkach. Jechali w nieznane, opuściwszy swój dom. Nie sztuka być patriotą teraz, kiedy to współcześni "repatrianci" otrzymują na start tyle od wszelakich urzędów. Mam tu na myśli : wyremontowane i wyposażone mieszkanie, pomoc w uzyskaniu pracy itp. Oczywiście Pan Prezydent nie wykłada na to z własnej kieszeni, tylko płacimy my wszyscy. Ty też za to zapłaciłeś szanowny przedmówco.
~123 3-08-2010 7:30
"Prawdziwi PATRIOCI to przyjeżdżali w tych transportach czasami w nieludzkich warunkach" - tak, a cała reszta to farbowane lisy niegodne miana Polaka I kto tu mówi o upale?
~Bimbul 3-08-2010 12:08
Polecam jeszcze kilka razy przeczytać moją opinię i to ze zrozumieniem czytanego tekstu. Jak widać u Pana/Pani "123" tego brakuje. Pozdrawiam.
~Bimbul 3-08-2010 13:22
Ps. Patriota-człowiek kochający swoją ojczyznę i naród, gotów do poświęceń dla ich dobra ( Słownik Wyrazów Obcych PWN ). Uważam, że dalszy komentarz jest zbędny.
~123 4-08-2010 7:33
Dziecko drogie, patrioci nie patrioci, różnie było: -wysiedlali, nie było innego wyjścia -można było kraść puste chałupy a i nierzadko pełne -można było się załapać na niezłą chatę jak się ktoś dobrze ustawił Generalnie nie przyjeżdżali w imię wielkiej Polski, tylko złego losu A te dzieci prawdopodobnie przez to że mówią że są Polakami mają wiele problemów w swoim kraju, i TAK! - są patriotami Więc daj sobie na luz i nie próbuj odgrywać specjalisty bo słabo ci idzie

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group