• Czwartek, 25 kwietnia 2019
  • Godz. 6:05
  • Imieniny: Jarosława, Marka, Wasyla
  • Czytających: 458
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Łaty na odnowionym moście. Tak ma być?

Wiadomości: Świdnica
Czwartek, 19 listopada 2009, 17:11
Aktualizacja: 20:21
Autor: JoKa
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Długo czekał liczący 107 lat most żelazny przy ulicy Wrocławskiej na gruntowny remont. Z przeszkodami, ale zabytkową konstrukcję udało się pięknie odnowić. Wygląda imponująco. Prawie. Nawierzchnia już jest pokryta wątpliwej urody łatami. Urząd Miasta na pytania dlaczego, odpowiada – taka była konieczność.

Remont zaczął się w maju i od początku most miał pecha. Najpierw rozszerzył się zakres robót, bo pojawiły się niespodziewane uszkodzenia, potem przyszła czerwcowa wysoka woda w Bystrzycy i zmyła drewniane rusztowania budowlańców. Szczęśliwy, jak się wydawało finał, nadszedł w październiku.

Prace kosztowały 1,47 miliona złotych. 608 tysięcy miasto pozyskało w ramach tzw. Schetynówek. Wyłoniona w przetargu firma Kolbert z Kiełczowa wyremontowała konstrukcję nośną, wymieniła łożyska, pomalowała farbą antykorozyjną zewnętrzne elementy metalowe i wreszcie wymieniła nawierzchnię. I natychmiast zrobiły się w niej dziury. A zaraz potem wykonawca zamiast zerwać wszystko i położyć od początku, dał zwykłe łaty. Jak na podrzędnej, latami nie remontowanej drodze.

Stefan Augustyn, rzecznik Urzędu Miejskiego w Świdnicy tłumaczy, że nawierzchnia była kładziona ręcznie, bo na most nie mogą wjechać ciężkie maszyny. Na załatanie dziur miasto się zgodziło. W zamian gwarancja została przedłużona z 3 do 5 lat. Czy to rzeczywiście świetny interes? Skoro na nowiusieńkim asfalcie już są 3 łaty, co będzie za 5 lat? Łata na łacie w ramach gwarancji?

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group