• Wtorek, 19 listopada 2019
  • Godz. 9:29
  • Imieniny: Elżbiety, Seweryna, Maksyma
  • Czytających: 881
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Mikołaj(ów dwóch) na giełdzie staroci, numizmatów i osobliwości

Wiadomości: Świdnica
Poniedziałek, 7 grudnia 2009, 9:55
Aktualizacja: 10:05
Autor: MaS
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Deszcz nie zniechęcił uczestników niedzielnej giełdy, było ich równie dużo, jak zwykle.

Już na Łukowej witał przechodniów portret roznegliżowanej pani, a pod nim komplet futerek z norek. Niestety, nie mogła po nie sięgnąć, więc pewnie marzła, biedactwo.

Lekko zdumiewał brak artykułów świątecznych, jeśli nie liczyć błękitnego karpia z porcelany. Można się za to było zaopatrzyć w oryginalne ozdoby w czymś, co wyglądało jak resztki po starej kuźni. Niektórzy zamieniali się na płaszcze, ktoś wędrował z ogromnym dzbanem. Inni stukali w stare krzesło, pytając „Kto tam?” Na jednym ze stoisk trafiło się wreszcie kompletne wyposażenie szopki, wraz z mędrcami i wielbłądem – figurki o wysokości ok. 30 cm.

Była też kotwica o wysokości prawie metra, wiosło, duża ilość nazw ulic i cała skrzynka dzwonków – chyba dla początkującego bacy. Świętego Mikołaja na razie nie widać. Można za to kupić wszystko, nawet pieniądze. Jakiś pan chyba przygotowuje się do roli ŚM, bo w ręku ma duży pogrzebacz, a święty, jak wiadomo, wchodzi przez komin. Rózeg nie ma, są za to szable i szpady.

Antyków tym razem dużo więcej. Przypominamy, że krzesła antyki nadają się w sam raz do przyjmowania gości, jeśli się gości nie lubi. Na pewno się nie zasiedzą.

Giełda ma ten duży plus, że jest dostępna dla niepełnosprawnych i rodziców z wózkami – żadnych barier architektonicznych.

Obraz miesiąca: wyganianie myszy. Trzy przerażone damy w różnych pozycjach na kanapce ludwikowskiej i chłopiec, który miotłą usiłuje wypłoszyć mysz spod szafki w kącie. Jedna z dam dramatycznie wskazuje kierunek. Na podłodze rzeczy w nieładzie. 1500 zł. I artykuł miesiąca: kufel studentów medycyny z XIX wieku w kształcie czaszki. Jak żywa!

O, jest Mikołaj, nawet dwóch. Reklamują jarmark świąteczny, rozdając ulotki z koszyka i przysięgają, że nie są tymi dwoma Mikołajami, których podobno poszukuje wrocławska policja.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group