Poniedziałek, 15 kwietnia
Imieniny: Bazylego, Tytusa
Czytających: 1139
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

powiat świdnicki: Młodzi też dają się oszukać

Wtorek, 19 marca 2024, 9:09
Aktualizacja: 11:10
Autor: red
powiat świdnicki: Młodzi też dają się oszukać
Fot. KPP Świdnica
Kolejna osoba zgłosiła, że została oszukana. Na portalu ogłoszeniowym 27–latka wystawiła na sprzedaż szpilki, na które pojawił się chętny. Link do transakcji przesłał w wiadomości e–mail, który sprzedająca otworzyła i uzupełniła. W efekcie straciła swoje pieniądze.

Do funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy zgłosiła się 27-letnia mieszkanka powiatu świdnickiego, która została oszukana podczas transakcji internetowej. Na jednym z portali ogłoszeniowych wystawiła na sprzedaż szpilki za symboliczne 45 złotych. Krótko po wystawieniu oferty otrzymała wiadomość mailową. 27-latka myślała, że wiadomość wysłana została z portalu. W treści wiadomości były gratulacje dotyczące sprzedażny oraz instrukcje jak odebrać pieniądze. Mianowice należało przez otrzymany link zalogować się do swojej bankowości internetowej, a następnie tylko odebrać telefon od pracownika technicznego, który miał poprowadzić przez następne kroki celem finalizacji transakcji.

27-latka weszła w link i zalogowała się na swoje konto bankowości internetowej nie podejrzewać tu żadnego oszustwa( WTEDY TEŻ POPRZEZ SPREPAROWANĄ STRONĘ BANKOWĄ OSZUŚCI UZYSKALI DOSTĘP DO JEJ BANKOWOŚCI ELEKTRONICZNEJ). Następnie zgodnie z wcześniejszymi instrukcjami zadzwoniła do niej osoba z „działu technicznego” granulując sprzedażny i oferując pomoc przy jej finalizacji. Rozmówczyni poprosiła o podanie kodu BLIK do wskazanej przez nią kwoty 50-kilku złotych. 27-latka wygenerowała kod BLIK i podała kobiecie. Po tym rozmówczyni powiedziała sprzedającej, że transakcja się nie powiodła, gdyż ta ma za niski limit na koncie i poprosiła o jego zmianę.

27-latka nie otrzymała wiadomości zatwierdzenia kodu BLIK i zaczęła podejrzewać oszustwo. Wówczas oszustka zaczęła tłumaczyć , że najpierw portal sprzedażowy musi ściągnąć z konta środki, które później oczywiście zwróci, jest to sprawdzenie autoryzacji banku. Kiedy 27-latka stwierdziła, że nie tak powinno to wyglądać i że jest to oszustwo rozmówczyni rozłączyła się. Sprzedająca weszła na swoje konto i zobaczyła, że z konta oszczędnościowego na konto główne zostały przelane pieniądze i oszuści zdążyli już wypłacić 1900 zł w bankomacie na terenie kraju. Na szczęście bank interweniował wykrywając podejrzane transakcje i zablokował konto co uniemożliwiło kolejne wypłaty. Ponadto po kontakcie z pracownikiem infolinii banku 27-latka dowiedziała się także, że oszuści próbowali zaciągnąć 2 kredyty w jej imieniu, ale zostały one anulowane przez bank.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2024 Highlander's Group