• Środa, 19 czerwca 2019
  • Godz. 5:30
  • Imieniny: Gerwazego, Protazego
  • Czytających: 848
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Ogłoszenie wyroku w sprawie Czesława G.

Wiadomości: Świdnica
Piątek, 13 listopada 2009, 8:16
Aktualizacja: 8:21
Autor: MaS
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Wczoraj o godz. 11.00 sędzia Małgorzata Skiba ogłosiła zgromadzonym przedstawicielom mediów wyrok w sprawie kierowcy autokaru, który w marcu wjechał pod feralny wiadukt na ul. Śląskiej.

Czesława G. oskarżono o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym z powodu niezachowania należytej ostrożności w prowadzeniu autokaru i wjechania, wbrew znakowi drogowemu, pod wiadukt kolejowy o wysokości 2,90 cm pojazdem o wysokości 3,73 cm, wskutek czego wiele osób doznało urazów, w niektórych wypadkach poważnych. Tylko sześcioro pasażerów autokaru wyszło z wypadku bez szwanku.

- W ocenie sądu materiał dowodowy wykazał ponad wszelką wątpliwość, że oskarżony dopuścił się tego czynu. – mówiła sędzia Skiba – Prowadził autobus nieznaną mu trasą i nie zwrócił uwagi na znak zakazu B 16 dla pojazdów przekraczających 2,90 cm wysokości, umieszczony na skrzyżowaniu ulic Śląskiej i Zielonej. Spowodował tym zagrożenie życia i zdrowia wielu osób.

Sąd uznał kierowcę winnym zarzucanego mu czynu i wymierzył karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz pozbawienia prawa do kierowania autobusem na lat trzy. Wyrok był niższy, niż tego żądała prokuratura. W uzasadnieniu sędzia stwierdziła, że w ocenie sądu oskarżony nie dopuści się już w przyszłości podobnego przestępstwa. Sąd wziął tu pod uwagę także fakt, że w dniu krytycznego zdarzenia jedynym znakiem ostrzegającym był wspomniany znak B 16 (w tej sprawie toczy się oddzielne postępowanie przed sądem wałbrzyskim – przyp. red.) i że Czesław G. dopuścił się tego czynu nieumyślnie, wyraził skruchę i nigdy wcześniej nie był karany. Po rozpatrzeniu jego sytuacji sąd zwolnił go z pokrycia kosztów procesu.

- Osoba prowadząca autokar z pasażerami nie może jednak kierować się radami innych osób i musi ściśle stosować się do znaków drogowych. – dodała sędzia.

Sąd pozostawił również bez rozpoznania powództwa cywilne reprezentujące kilka osób poszkodowanych, jedna z nich uzyskała jednak pomoc finansową. Wyrok nie jest prawomocny, przysługuje odwołanie się od niego w terminie 7 dni.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group