Poniedziałek, 6 grudnia
Imieniny: Mikołaja, Jaremy
Czytających: 937
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Świdnica: Osobliwości świdnickiego Rynku

Niedziela, 2 maja 2010, 14:45
Aktualizacja: Poniedziałek, 3 maja 2010, 10:52
Autor: KO
Świdnica: Osobliwości świdnickiego Rynku
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Giełda staroci, numizmatów i osobliwości jak co miesiąc przyciągnęła do świdnickiego Rynku miłośników nietypowych przedmiotów, pamiątek historycznych, widokówek, monet, filiżanek, sztućców. Co można było dziś kupić na giełdzie? Nie sposób wyliczyć.

Spróbujemy to zrobić… A więc kupić można było:
- meble sprzed lat,
- dywany nie pierwszej młodości,
- żyrandole,
- filiżanki,
- widelczyki, łyżeczki, chochle, noże i inne sztućce, niektóre niezwykle fikuśne,
- kieliszki,
- buty,
- monety sprzed lat,
- widokówki,
- stare fotografie,
- nadgryzione zębem czasu zabawki,
- biżuterię – i to zarówno wiekową, jak i współczesną,
- noże, szable, szpady i tym podobne przedmioty,
- medale,
- proporczyki,
- stare mapy,
- książki – od niemieckich przedwojennych po zupełnie współczesne,
- szkatułki,
- zegary,
- młynki do kawy,
- obrazy,
- urządzenie do nawożenia ogródka,
- militarne stroje prosto od producenta,
- hełmy wykopane spod ziemi,
- figurki z Indonezji,
- butelki różnego przeznaczenia, różnej barwy i wielkości,
- kawałki przedziwnych przedmiotów sprzed lat,
- kamienie,
- czeskie magazyny pornograficzne,
- zabawki z jajek z niespodzianką…

To tylko niektóre z eksponatów niedzielnej giełdy. Wystawców było sporo (niektórzy przyjechali do Świdnicy zza naszej południowej granicy), kupujących również. Większość klientów negocjowała uparcie ceny. A handlarze często na to przystawali. Taki urok giełdy staroci.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group