Wtorek, 1 grudnia
Imieniny: Edmunda, Natalii
Czytających: 635
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Oszczędzamy, więc zegarki przestawiamy

Wiadomości: kraj
Sobota, 26 marca 2011, 20:40
Aktualizacja: Niedziela, 27 marca 2011, 7:14
Autor: KO
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Jutrzejszy poranek może być bolesny dla tych, którzy w niedzielę rano wybierają się do pracy – noc będzie o godzinę krótsza. Dla tych, którzy do pracy pójdą dopiero w poniedziałek, poniedziałkowy ranek też może być trudny. – Ja przez cały tydzień po zmianie czasu jeszcze chodzę zakręcona – mówi Monika, studentka ze Świdnicy. – A ja nie widzę różnicy, jak mam wstać wcześnie, to po prostu wcześniej się kładę – mówi z kolei Tadeusz, przedstawiciel handlowy.

Po co w ogóle zmiana czasu? Według jej pomysłodawców chodzi o oszczędność energii na oświetleniu. Dziś Słońce wstało o godz. 5.30, a jutro (po przekręceniu wskazówek) wstanie o godz. 6.27. Za to dziś nasza dzienna gwiazda zaszła o godz. 18.05, a jutro zajdzie o godz. 19.06. Będziemy mieli więc godzinę więcej dziennej jasności w tych bardziej produktywnych godzinach.

Czas letni wprowadzany jest w ten sposób, że w środku nocy zmieniamy wskazania zegarów z godziny 2.00 godzinę 3.00. To będzie godzina początkowa czasu letniego środkowoeuropejskiego.

Co nas czeka? Tych, których organizmy źle znoszą zmiany, czekają problemy ze wstawaniem i z zasypianiem o określonej godzinie. Pewne koszty też poniosą firmy pracujące dzisiejszej nocy – np. transportowe, którym ta godzina zniknie.

A ponieważ już trwa Godzina dla Ziemi, to może już zgaśmy światło i idźmy spać, żeby przygotować organizm do zmiany.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group