• Sobota, 19 stycznia 2019
  • Godz. 23:44
  • Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty
  • Czytających: 650
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Piłkarska klasa A: Orzeł wzniósł się ponad wszystkich

Wiadomości: REGION
Wtorek, 25 grudnia 2018, 11:21
Aktualizacja: Środa, 26 grudnia 2018, 11:22
Autor: red
Fot. red
Czy piłkarze Orła Lubawka podtrzymają dobrą formę na wiosnę i w czerwcu będą świętować powrót do klasy okręgowej?

Orzeł Lubawka, w którego składzie mamy kilku graczy z naszego regionu - Gruszka, Skrzypczak, Grzelak, Szyszka - przewodzi w ligowej tabeli i ma 3 punkty przewagi nad Herbapolem Stanowice. Orzeł prezentował przez całą rundę stabilną dyspozycję, ma odpowiednią bazę i jest głównym kandydatem do awansu. Drugi jest Herbapol i ta ekipa na pewno stanowi zaskoczenie in plus, bowiem wcześniej zajmowała w klasie A pozycje w dolnej części ligowej tabeli. Na wysokim trzecim miejscu jesień zakończyły rezerwy Górnika Wałbrzych. Prawda jest taka, że jeśli w klubie występowali zawodnicy z kadry pierwszego zespołu, to wałbrzyszanie inkasowali zazwyczaj komplet punktów. Problem pojawił się wtedy, kiedy trener nie mógł korzystać z zawodników IV-ligowych.

Na niezłej 4. pozycji jest Włókniarz Głuszyca. Mieszanka rutyny z młodością przynosi w tym zasłużonym klubie coraz lepsze efekty. Starszym kibicom zapewne marzą się występy choćby w klasie okręgowej, gdzie prym wiedli tacy piłkarze jak Rydzewski czy Warszczuk, ale na to przyjdzie im chyba jeszcze trochę poczekać. Na 5. pozycji Górnik Nowe Miasto. Zespół miał świetny początek i był wymieniany w gronie kandydatów do awansu. Jednak później Nowe Miasto zaliczyło kilka potknięć i w efekcie taka lokata, która chyba obecnie odpowiada potencjałowi tego zespołu. Victoria Świebodzice to jeden z najbardziej zasłużonych zespołów w naszym regionie. Ostatnie zawirowania spowodowały, że ten klub spadł na poziom klasy A. To zapewne nie zadowala wiernych kibiców i działaczy. Ambicje klubu są znacznie większe. Trener Daniel Gendera próbuje scalić drużynę, a wciąż o jej sile decyduje "zaciąg" doświadczonych piłkarzy z Wałbrzycha.

Siódma pozycja KS-u Walim z blisko 50-letnim obieżyświatem Robertem Rzeczyckim w składzie, to wynik solidny. Walim gra dość równo, punktuje, a to wystarcza do zajmowania pozycji w środku ligowej tabeli. Za Walimiem jesień spędzi drużyna Zagłębia Wałbrzych. Jak na beniaminka to runda jesienna była w miarę udana, ale działacze postanowili zmienić trenera i Marka Carewicza zastąpił Łukasz Wojciechowski. Po bardzo kiepskim początku Sudety Dziećmorowice plasowały się na końcu ligowej stawki. Na szczęście w kolejnych meczach ekipa Piotra Osieckiego pokazała potencjał, zdobyła kilkanaście punktów i ostatecznie wywindowała się na bezpieczną 9. pozycję. Czarni Wałbrzych w tej rudzie przyzwyczaili się do remisów, bowiem aż 8 meczów z ich udziałem zakończyło się podziałem punktów. Czarni mają potencjał, ale nie zawsze potrafią go wykorzystywać i stąd dość nierówna dyspozycja i takie, a nie inne, miejsce w tabeli.

Darbor Bolesławice otwiera listę zespołów, które poważnie powinny potraktować przerwę w rozgrywkach, pomyśleć o wzmocnieniach. bowiem w innym wypadku może to się zakończyć spadkiem do klasy B. W gronie tych drużyn jest również ekipa Błękitnych Słotwina, która zapewne ambicje miała większe, tymczasem musi częściej kompletować punkty, by nie drżeć o ligowy byt. Unia Stare Bogaczowice już w ubiegłym sezonie uniknęła spadku w ostatniej chwili. W tym sezonie znów sytuacja Unii nie jest najlepsza i choć grają tam doświadczeni piłkarze, obyci na ligowych boiskach jak Kaloń, Grzesiak, czy Sobota, to liczba punktów jest z pewnością niezadowalająca. Na 14. pozycji mamy Podgórze Wałbrzych, które zaliczyło całkiem udany początek zmagań, ale z meczu na mecz dyspozycja Podgórza była coraz gorsza, a wysokie porażki tylko świadczą o tym, że klub wpadł w dołek. Czy uda się z niego wyjść na wiosnę i zapewnić poziom A klasy na następny sezon? Unia Jaroszów uchodziła za solidną drużynę i większość uważała, że jej miejsce jest w środku tabeli. Słabe poczynania spowodowały, że Unia jest bardzo nisko i musi zmienić priorytety, by w czerwcu nie znaleźć się w klasie B. Największym zaskoczeniem in minus jest postawa Iskry Witków. Zespół w ubiegłym sezonie zadziwiał kibiców i zakończył rozgrywki na 3. pozycji. Trener Bartosz Ogrodnik jednak miał na jesień olbrzymie problemy z zestawieniem składu. Wypadło mu kilku kluczowych piłkarzy i nawet jego 14 goli niewiele w sytuacji Iskry zmieniło. Witków musi ciężko przepracować zimę i zdobyć wiosną znacznie więcej oczek.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group