Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 551
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Porażka Polonii z Lechią – sygnał ostrzegawczy!

Wiadomości: III-liga piłkarska
Sobota, 24 sierpnia 2013, 21:44
Aktualizacja: 21:44
Autor: MDvR
Fot. archiwum
Polonia Świdnica poniosła dziś trzecią porażkę w czwartym rozegranym meczu w sezonie 2013/2014. Biało–zieloni przegrali na wyjeździe 1:3 z Lechią Dzierżoniów i w tabeli III–ligi dolnośląsko–lubuskiej spadli na ostatnią pozycję. Świdniczanie muszą zapomnieć o niepowodzeniach, skupić się na grze oraz zdobywaniu punktów, gdyż w innym przypadku peleton szybko nam ucieknie i nie będzie już kogo gonić.

Rozpoczęło się nieźle, biało-zieloni skutecznie rozbijali ataki Lechitów i wyprowadzali swoje akcje. W 8. minucie na bramkę Stitou uderzył Morawski, ale piłka przeleciała obok prawego słupka byłego golkipera Polonii. Chwilę później pod bramką Kota zagościli rywale. Futbolówkę w pole karne zacentrował Śmiałowski jednak całą sytuację wyjaśnił Lato. W tym fragmencie gry mieliśmy sporo niedokładności, obie ekipy starały się grać długą piłką szybko się jej pozbywając … i tak do 22. minuty. Śmiałowski dośrodkował w pole karne, piłkę zdołał wybić Lato, do tej ponownie dopadł „Śmiały” i świetnie wypatrzył Maciejewskiego, który silnym strzałem z ostrego kąta zdołał wyprowadzić gospodarzy na prowadzenie. W tym momencie jakby z biało-zielonych uszło powietrze. Trzy minuty później dobrą okazję miał Ochota, ale na nasze szczęście uderzył niecelnie. Do przerwy szans na wyrównanie szukali jeszcze Pietrzykowski i Kwit. Piłka po strzale pierwszego ugrzęzła w dłoniach Stitou, drugi uderzył minimalnie nad poprzeczką. Do przerwy goście przegrywali 0:1.

W 52. minucie dostaliśmy prezent od sędziego Stenzingera. Ochota teatralnie przewrócił się w polu karnym symulując faul naszego obrońcy, do tego doszła jeszcze pogawędka i arbiter pokazał miejscowemu drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Bardzo szybko wyrównać mógł Skrypak, lecz piłka po strzale głową naszego obrońcy przeleciał obok słupka. Siedem minut później rywale trafili po raz drugi. Niedojad poradził sobie z Salamonem i strzałem z 10 metrów pokonał interweniującego Kota. W 70. minucie nieporozumienie naszych defensorów wykorzystał najlepszy tego dnia na boisku Śmiałowski, który zachował zimną krew i pewnie wpakował piłkę do sieci. Ostatecznie wynik ustalił skuteczną główką po rzucie rożnym Grzegorz Borowy zdobywając przy tym pierwszą bramkę dla Polonii w bieżących rozgrywkach. Lechia Dzierżoniów była tego dnia zdecydowanie lepsza odnosząc bezdyskusyjne zwycięstwo 3:1.

Lechia Dzierżoniów – Polonia Świdnica 3:1 (1:0)

Polonia: Kot, Skrypak (60’ Kukla), Lato, P. Salamon, Luber, G. Borowy, Jaros, Pietrzykowski, Morawski, Sz. Borowy (70’ Fojna), Kwit

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~jorst 25-08-2013 7:09
Sygnał ostrzegawczy to był już po meczu ze słabiutką Bielawianką . Zespól kompletnie nie przygotowany do sezonu. Grając z przewagą zawodnika traci dwie bramki. Polityka transferowa żenująca. Łatwą ręką oddaje się utalentowanych piłkarzy przykład Śmiałowskiego do przeciętnych zespołów było by to do przyjęcia jeszcze w przypadku awansu sportowego a sprowadza przęciętniaków. Jaros grający na pozycji napastnika już drugi sezon nie zdobył bramki. Od lat brak profesjonalnego trenera .
~ 25-08-2013 10:59
ale wstyd
~johny 25-08-2013 17:53
Niedługo zagracie z Tęczą Bolesławice w A klasie ha ha
~ 26-08-2013 10:10
smialowskiego tomiasza i innych przypomnijcie sobie kto sprzedawal i im podziekujcie

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group