• Niedziela, 20 października 2019
  • Godz. 10:40
  • Imieniny: Ireny, Kleopatry
  • Czytających: 733
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Rugbyści Black Griffin rywalizowali w grodzie Gryfa

Wiadomości: Szczecin
Czwartek, 16 października 2014, 23:24
Aktualizacja: Piątek, 17 października 2014, 13:00
Autor: red.
Fot. użyczone
W drugim turnieju eliminacyjnym do mistrzostw Polski seniorów Rugby 7 rozgrywanym w Szczecinie, Black Griffin Świdnica trafił do arcytrudnej grupy A z Husarem Bolesławiec i Kaskadą Szczecin. Obie drużyny są nam bardzo dobrze znane i z obiema do tej pory nie szło nam najlepiej. Dodatkowo Kaskada, współgospodarz turnieju, była mocno podrażniona wynikiem z turnieju w Bolesławcu, gdzie zajęła 5. miejsce pokonując w ostatnim meczu nasz zespół i otwarcie deklarowała grę o pełną pulę.

Pierwszy mecz, z gospodarzami z Kaskady rozpoczęliśmy bardzo dobrze. Wygrany młyn, a potem szybko rozegrany rzut karny pozwolił na objęcie prowadzenia po przyłożeniu kapitana drużyny Damiana Cieślińskiego. Cała ta punktowa akcja była zasługą bardzo dobrej postawy Dawida Krzeczkowskiego, który w tym sezonie solidnie pracuje na miano najlepszego rugbysty naszego klubu. W drugich siedmiu minutach kilka naszych błędów oraz dobrych akcji gospodarzy, pozwoliło szczecinianom na objęcie prowadzenia, którego nie oddali już do końca meczu. W drugim spotkaniu grupowym Husar Bolesławiec od razu narzucił swój styl gry. Pod koniec pierwszej połowy, przy kolejnym ostrym starciu, kontuzji doznał Tomasz Kaśkiewicz, który musiał opuścić boisko. W obliczu braku zmienników turniej musieliśmy kończyć w szóstkę. W tym miejscu warto podziękować zawodnikom Husara, którzy zachowali się zgodnie z zasadami fair play i na drugą połowę wyszli także w sześciu. Druga połowa to już bardziej wyrównana gra, spowodowana zmianami w drużynie Husara, ale także delikatnymi korektami naszego ustawienia. Pod koniec meczu wolną przestrzeń wykorzystał młynarz świdnickiego zespołu Gustaw Grochowski, który kilkudziesięciometrowym rajdem ściągnął na siebie obrońców Husara, co pozwoliło na rozegranie akcji przez Dawida Krzeczkowskiego i Michała Kurowskiego, którą ten ostatni zakończył przyłożeniem. Ostateczny wynik 48:5 był wysoki, ale to i tak najlepsze nasze spotkanie, które do tej pory rozegraliśmy z drużyną z Bolesławca.Mecz o 5. miejsce z Miedziowymi Lubin, z którymi w zeszłym miesiącu w Bolesławcu przegraliśmy minimalnie 10:12, rozpoczęliśmy także w 6-osobowym składzie i tu ponownie trzeba podziękować, tym razem zawodnikom ze stolicy polskiej miedzi, że wyrazili na to zgodę. Niestety od początku nasza drużyna, solidnie poobijana w poprzednich meczach i z powodu braku jednego zawodnika, nie mogąca grać wyćwiczonych na treningach rozwiązań, dała się zdominować graczom z Lubina, którzy ostatecznie trzy razy przyłożyli piłkę na naszym polu punktowym i pewnie zdobyli 5. pozycję.

Turniej eliminacyjny MPS Rugby 7 wygrała drużyna Tytana Gniezno. Drugie miejsce dla gospodarzy z AZS ZUT Szczecin. Ostatnie miejsce na podium także dla Szczecina – nasz grupowy rywal Kaskada pokonała inną drużynę z naszej grupy Husara Bolesławiec. My kończymy turniej na 6. miejscu i dopisujemy do swojego dorobku 3 punkty. Podsumowując trudno zaklasyfikować ten turniej. Z jednej strony cieszą trzy punkty i kilka dobrych akcji, z drugiej kontuzja Tomka oraz Janusza Cajznera i Damiana Cieślińskiego, którzy mimo bólu dotrwali do końca turnieju, a także fakt, że stać nas na więcej, nie pozwalają nam się do końca cieszyć z wyjazdu. Już za miesiąc kolejny turniej eliminacyjny, tym razem w Gnieźnie.

(Black Griffin)

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group