Czwartek, 21 stycznia
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Czytających: 587
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Świdnica: Sex, drugs and...?

Piątek, 27 sierpnia 2010, 20:03
Aktualizacja: 20:11
Autor: KO
Świdnica: Sex, drugs and...?
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Rada Miejska w Świdnicy wydała właśnie stanowisko w sprawie dopalaczy. Wiceprzewodniczący Krzysztof Lewandowski z Prawa i Sprawiedliwości chciał też, aby do stanowiska dopisano ostre słowa przeciwko pornografii, ale ostatecznie po żywej dyskusji zrezygnował z tego pomysłu.

Radny Lewandowski dopalacze nazwał narkotykami. I zaproponował w specjalnym wniosku, aby przy okazji sprzeciwu wobec sprzedaży dopalaczy radni sprzeciwili się rozpowszechnianiu pornografii na wystawach sklepowych - w trosce o dobro najmłodszych. O co chodzi z tą pornografią? O sex-shopy, z którymi walczy radny PiS-u. A konkretnie o wystawy tych sklepów.

- Wystawa gorszy pana radnego i rzekomo grupę mieszkańców – powiedział radny Andrzej Protasiuk.

Mamy więc „sex”, czyli swojski seks, mamy „drugs” - czyli narkotyki, tylko jakoś rock'n'roll nie gra... Zamiast niego gra polityka...

Krzysztofa Lewandowskiego od pomysłu podłączania pornografii do dopalaczy próbowali odwieść radni. W końcu nie wytrzymał radny Janusz Solecki i krzyknął: „Pan handlował różnymi filmami i wszyscy to pamiętamy!”. - Pan jest bezczelny – powiedział na to Krzysztof Lewandowski. Ale wniosek wycofał. O jakie filmy chodzi? O wypożyczalnię wideo, którą prowadził przed laty Krzysztof Lewandowski. Były tam też dostępne filmy dla dorosłych...

Ostatecznie przegłosowano inny wniosek – radnego Zdzisława Grześkowiaka, który zauważył, że dopalacze głównie są zamawiane przez internet. I do ostatniego akapitu stanowiska rady dopisał słowa o dystrybucji tych substancji w sieci.

Pełna treść stanowiska Rady Miejskiej w Świdnicy brzmi:

Rada Miejska w Świdnicy wyraża swoje zaniepokojenie pojawianiem się na terenie miasta sklepów tzw. „Funshopów”, oferujących według właścicieli towar do kolekcjonowania, a nie konsumpcji. Produkty w nich sprzedawane, zwane potocznie „dopalaczami”, choć zgodnie z ostrzeżeniem nie są przeznaczone do spożycia, to jednak zostały wprowadzone na rynek i są kupowane właśnie w tym celu, zwłaszcza przez młodzież. Skutki, jakie wywołują podobne są do tych, które osiąga się po spożyciu narkotyków, a więc bardzo niebezpieczne, zwłaszcza dla młodego organizmu, nie mającego jeszcze w pełni wykształconego układu odpornościowego. Jednocześnie, z informacji przekazywanych przez środowisko medyczne, są to środki silnie toksyczne dla organizmu.

„Dopalacze” w zależności od kraju, w którym są sprzedawane, nazywane są produktami farmaceutycznymi lub suplementami diety. W Polsce są rozprowadzane jako artykuły kolekcjonerskie. Ich skład chemiczny nie jest zakazany przez prawo. W tej sytuacji nie ma możliwości ograniczenia sprzedaży tych artykułów pomimo, że wymaga tego interes społeczny. Ustanowienie kontroli nad ich dystrybucją lub całkowity zakaz sprzedaży, pozwoli na podejmowanie efektywnych działań służb, których zadaniem jest ograniczenie i przeciwdziałanie narkomanii.

Rada Miejska w Świdnicy wnosi o podjęcie działań mających na celu zakaz dystrybucji także poprzez sprzedaż internetową na terenie Polski środków zwanych potocznie „dopalaczami”, wyrażając jednocześnie swój sprzeciw wobec legalnej ich sprzedaży, posiadania i reklamy.  

Pierwotny tekst opublikowaliśmy wczoraj - tutaj.

Uchwała została jednogłośnie podjęta.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group