• Poniedziałek, 22 kwietnia 2019
  • Godz. 6:38
  • Imieniny: Kai, Łukasza, Leonii, Sotera
  • Czytających: 764
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Sobotni Wolontariat nadal trwa!

Wiadomości: Region
Sobota, 14 listopada 2009, 9:36
Aktualizacja: 9:50
Autor: Monika Zięba
Fot. Monika Zięba
Myśleliście, że to już koniec? Nic bardziej mylnego! Ekipa z Leroy Merlin wciąż pracuje! Gdzie? W Domach Dziecka. Udało nam się ich oderwać na chwilę od pracy. My też się oderwijmy i spójrzmy, jak to wyglądało od początku.

SW1. Pomieszczenia do remontu zostały wytypowane przez Dyrekcje Domów Dziecka i Dyrektora Leroy Merlin, Jacka Burdziełowskiego. Czym się kierowali? Przede wszystkim potrzebami dzieci. Wybrano pokoje o najgorszym stanie technicznym. Od sufitu, poprzez ściany i podłogę. Po długich naradach wybrano. Dom Dziecka w Pieszycach miał zyskać nowy wystrój pokoju do korepetycji. W Bystrzycy Górnej wytypowano pokój do terapii, a w Domu Małego Dziecka w Wałbrzychu remontowano jadalnię dla maluchów.

Uff... nie było lekko! Wynoszono kilogramy gruzu, a wolontariusze przedzierali się przez kłęby gęstego kurzu, wiercąc, szpachlując, malując. Pracowali w wolnym czasie, a mimo to byli pełni entuzjazmu. - Nas to nic nie kosztuje, a sprawi, że dzieciom będzie żyło się lepiej - wyjaśnia Adrian Dębosz, wolontariusz, doradca handlowy Działu Narzędzi w Leroy Merlin.

SW2. W każdej placówce, na wolontariuszy czekało nie lada zadanie. Jak twierdzi dyrektor Domu Małego Dziecka w Wałbrzychu, Iwona Siemińska - W miejscu, takim jak Dom Dziecka zawsze jest coś do zrobienia. Przekonali się o tym także pracownicy hipermarketu. Na szczęście niestraszne im kurz i bałagan. Przewodził im jak zawsze dyrektor hipermarketu, Jacek Burdziełowski, który, wraz z Burmistrzem Pieszyc, Mirosławem Obalem, malował ściany w Domu Dziecka w Pieszycach. Obaj dzielnie zakasali rękawy i wzięli się do pracy - Takie placówki zawsze potrzebują pomocy, podobnie jak ludzie aktywni, tacy jak pani dyrektor. Nie można ich zostawiać samych tylko dlatego, że dobrze sobie radzą - podkreśla Mirosław Obal.

SW3. Wolontariusze pracowali niestrudzenie, choć nie było łatwo. Zrozumieli, że aby czegoś dokonać, muszą połączyć swe siły. W Sobotnim Wolontariacie nie było miejsca dla marudnych i leniwych. Pracownicy Leroy Merlin w Świdnicy nie narzekali. Nie bali się pobrudzenia rąk.- Jest takie założenie, że lepiej wychowuje się dzieci przebywające w pięknym i bezpiecznym miejscu. Wyremontowanie pomieszczenia może mieć więc ogromny wpływ na ich zachowanie. Myślę, że kiedy zobaczą wyremontowane pomieszczenie, poczują, że miały w tym swój własny udział. – zauważa Dorota Gacek, Dyrektor Domu Dziecka w Bystrzycy Górnej.

SW4. Zmagania Sobotnich Wolontariuszy wzbudziły zainteresowanie wśród władz nie tylko z powiatu dzierżoniowskiego, ale także świdnickiego. Na remoncie w Bystrzycy Górnej pojawili się przedstawiciele jednego z Honorowych Patronów – Członkowie Zarządu Powiatu Świdnickiego - Dorota Nejman oraz Roman Etel.- Na akcję reagujemy entuzjastycznie, bo przecież chodzi o dzieci. Wiadomo, że odzew byłby mniejszy, gdyby chodziło np. o remont budynku Starostwa. – żartuje Roman Etel. Oni także nie przyglądali się biernie. Od razu chwycili za narzędzia i pomagali przy remoncie.

SW5. Jak teraz prezentują się placówki? Pracownicy hipermarketu budowlano - dekoracyjnego wraz z Dyrekcjami Domów Dziecka „dopieszczają” pokoje – Okazało się, że pomieszczenia wymagają nieco więcej prac, niż się spodziewaliśmy. Dlatego remonty zajęły więcej niż jeden dzień – relacjonuje Jacek Burdziełowski, dyrektor Leroy Merlin w Świdnicy. Aktualnie trwa doszlifowywanie sufitów, wieszanie firanek, no i oczywiście wielkie porządki poremontowe.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group