Wtorek, 27 października
Imieniny: Iwony, Sabiny
Czytających: 601
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Spory pech, porażka Stali w doliczonym czasie gry

Wiadomości: klasa okręgowa
Niedziela, 1 września 2013, 21:27
Aktualizacja: 21:30
Autor: MDvR
Fot. archiwum
Piłkarze Stali Świdnica niespodziewanie przegrali na własnym obiekcie z Pogonią Pieszyce 2:3 w meczu 4. kolejki wałbrzyskiej klasy okręgowej. Decydująca bramka padła w doliczonym czasie gry.

Od pierwszych minut więcej piłką grali gospodarze, którzy mieli jednak problem ze stworzeniem sobie dogodnej sytuacji do strzelenia bramki. W 28. minucie niepilnowany zawodnik Pogoni wrzucił piłkę z lewego skrzydła wprost na nogę Gorząda, który wyprowadził gości na prowadzenie. Stalówka odpowiedziała jeszcze przed przerwą za sprawą Miki, który pewnym uderzeniem z ostrego kąta zdołał pokonać pieszyckiego golkipera i było 1:1. Po zmianie stron w 55. minucie kibiców gospodarzy uradował Furmankiewicz wykorzystując sytuację jeden na jednego z bramkarzem Pogoni. Kwadrans później znów mieliśmy jednak remis, Artymiak wykorzystał bierność naszej defensywy i strzałem głową pokonał Grygoriewa. Miejscowi ruszyli do ataku walcząc o upragnione trzy punkty. W słupek trafił Furmankiewicz, doskonałej sytuacji nie wykorzystał Morawski i gdy wydawało się, że w najgorszym dla nas wypadku mecz zakończy się remisem, błąd popełnił Grygoriew. Bramkarz Stali źle obliczył lot piłki, ta ostatecznie znalazła się pod nogami Jasińskiego, który skierował futbolówkę do sieci.

Stal Świdnica – Pogoń Pieszyce 2:3 (1:1)

Stal: Grygoriew, Dec, Jędrasiewicz, Wilk, Jasiewicz, Czoch (78’ M. Kusaj), Pawela (60’ Tyndel), T. Kusaj, Sowa, Mika (80’ Morawski), Furmankiewicz

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~ 1-09-2013 21:56
najwięksi ... sezonu.. kolejne punkty stracone w ostatnich minutach
~ 1-09-2013 22:24
Dramat
~ 2-09-2013 7:28
Jaki trener taka gra żenada, a młodzieży się jeb... w główkach gwiazdeczki
~Rado 2-09-2013 14:33
Gra była dobra, tylko zabrakło doświadczenia. Po raz kolejny zagrało 8 młodzieżowców w podstawowym składzie, a kolejnych trzech było na ławce rezerwowych. Od najmłodszej drużyny w lidze nie oczekujmy od razu wyników, one przyjdą/.
~ 2-09-2013 15:04
pierd*** o trenerach cały czas, ludzie skad wy sie wzieliscie, jak był trener Oleksy, to nie pasowało, jest trener Błaszczyk nie pasuje. kogo wy chcecie, Mourinho?
~ 3-09-2013 6:43
jakby polonia nie zabrala dwoch bramkarzy ze stali, z ktory jeden nic nie gra, wyniki rowniez bylyby lepsze..
~ 3-09-2013 9:40
mlodzi niech zepna dupe a nie gwiazduja i bedzie ok. mniej zelu

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group