Wtorek, 1 grudnia
Imieniny: Edmunda, Natalii
Czytających: 611
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Spotkanie autorskie z Andrzejem Dobkiewiczem

Wiadomości: Żarów
Poniedziałek, 6 czerwca 2016, 14:24
Aktualizacja: 16:25
Autor: red
Fot. UM Żarów
Zajmują zaledwie kilkadziesiąt centymetrów. Ale mają magiczną moc. Potrafią przenieść w zupełnie inny świat, a jednocześnie pokazać ten istniejący w zupełnie innym świetle. Pocztówki.

Ich popularność ciągle rośnie. Od kilkunastu miesięcy na rynku wydawniczym Dolnego Śląska zaczęły się ukazywać albumy z pocztówkami, których autorem jest Andrzej Dobkiewicz, a które wydaje Wydawnictwo Kubara Lamina. Z okazji wydania ósmego tomu serii w Żarowie odbyło się spotkanie autorskie z twórcą ich serii.

"Miasto i gmina Żarów na dawnych pocztówkach" to publikacja, która ukazała się drukiem w maju. Znajdziemy tam blisko 300 widokówek pokazujących wszystkie miejscowości znajdujące się na terenie gminy. Pochodzą one z końca XIX i początku XX wieku. Można na nich zobaczyć gminę Żarów sprzed stu lat.
- Zacząłem wydawać Albumy z pocztówkami z dwóch powodów - tłumaczył podczas spotkania z mieszkańcami Żarowa Andrzej Dobkiewicz. - Po pierwsze, historia regionu zawsze była moją pasją. Realizowałem ją do tej pory jako publicysta. Z czasem pojawił się pomysł stworzenia wydawnictwa.

Kolejnym powodem jest próba zbudowania tożsamości regionu.
- Po II wojnie światowej, co w tamtym czasie i okolicznościach było zrozumiałe, niszczono na Dolnym Śląsku wszystko, co niemieckie. Ale zapomnieliśmy, że w pędzie tego niszczenia, dewastujemy też własną historię. Bo przecież na tych terenach mieszkały też inne narody i nie można się od tego odcinać - mówi Andrzej Dobkiewicz. - Na przykład w latach 60.-70. w Świdnicy wyburzono ponad sto poniemieckich secesyjnych kamienic, bo się waliły. Dziś byśmy je ratowali. To przykład tego, jak zmieniło się nasze postrzeganie przestrzeni, w której żyjemy.

Może wreszcie 70 lat po zakończeniu II wojny światowej Polacy poczuli się na Dolnym Śląsku jak u siebie. Może już nie są osadnikami, repatriantami, przesiedleńcami o głębokim poczuciu krzywd doznanych w czasie ii wojny światowej, a po prostu Dolnoślązakami.
Kamienice, o których wspomina Dobkiewicz, można dziś znaleźć już tylko na pocztówkach i fotografiach.. Zresztą zdarzają się pocztówką, które skrywają tajemnice. Tak jest na przykład z widokówką niedawno przedstawioną w albumie ze Świdnicy. Była unikalna. Właściciel kupił ją za duże pieniądze.
- Na pocztówce widać pomnik, którego już nie ma i nikt nie wie, gdzie stał - mówi Andrzej Dobkiewicz. - Wynika z niej, że poświęcony był żołnierzom świdnickiego Pułku Grenadierów. Co się z nim stało? Świdniccy historycy szukają.

Bo pocztówki to bogata wiedza o historii regionu. Widać na nich nie tylko budynki, ale także ludzi. - Wystarczy przybliżyć pocztówkę, by zobaczyć twarze tych ludzi, emocje, jakie są tam zapisane - mówi autor. - Każda pocztówka to wielka opowieść o naszych małych Ojczyznach.

Warto dodać, że autorem pierwszego, pionierskiego - małego jeszcze - albumu z pocztówkami Żarowa był Zbigniew Malicki, który także obecny był na spotkaniu autorskim i który także pomógł przy powstaniu wydawnictwa "Miasto i gmina Żarów na dawnych pocztówkach".

I to opowieść, która wzbudza wielkie emocje. Widać to było podczas spotkania autorskiego. Krótki pokaz widokówek wywołał reakcję mieszkańców. - O to dom naszej dentystki - mówili. - Czy te drzewa jeszcze istnieją? Tu była brama. A to należy do Japończyków. Ten obraz tu był, ciekawe, kto go zabrał.
- Ja właśnie tak to widzę - mówi Andrzej Dobkiewicz. - W dobie, gdy młodzi ludzie uciekają od historii, trzeba szukać punktów, które ich zachęcą do wspólnego jej odkrywania. Gdy taki album przyniesie do domu dziadek i zaczną wspólnie oglądać, to może pojawią się pytania młodych, może zapytają o rodzinę i korzenie, o to, jak dziadek tutaj trafił. I tak może się zacząć pisać nowa historia.

Spotkanie autorskie z autorem albumów z widokówkami prowadził miejscowy historyk Bogdan Mucha, twórca Żarowskiej Izby Historycznej. Jego organizatorami były Biblioteka w Żarowie i Gminne Centrum Kultury i Sportu w Żarowie. To ostatnie już zapowiada kontynuację spotkań i działań związanych z historią gminy.
- To temat, który mieszkańców bardzo interesuje i postaramy się te oczekiwania spełniać - mówi Tomasz Pietrzyk, wicedyrektor placówki.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group