• Środa, 13 listopada 2019
  • Godz. 6:22
  • Imieniny: Mikołaja, Stanisława, Mateusza, Izaaka
  • Czytających: 454
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Świńska grypa w Latawcu – pacjent w stanie ciężkim

Wiadomości: Świdnica
Sobota, 29 stycznia 2011, 11:54
Aktualizacja: Poniedziałek, 31 stycznia 2011, 11:02
Autor: KO
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii świdnickiego szpitala stwierdzono jeden przypadek potwierdzonego zakażenia grypą A/H1N1. Drugi pacjent jest podejrzany o zakażenie i dlatego materiał do badania został wysłany do laboratorium.

- Mamy chorego pacjenta, wszystkie kroki wymagane procedurą zostały podjęte - mówi doktor Jacek Domejko, dyrektor Regionalnego Szpitala Specjalistycznego Latawiec w Świdnicy.

Stan pacjenta jest ciężki, ale to przede wszystkim z powodu innych jego schorzeń. Świńska grypa to zakaźna choroba układu oddechowego. Pierwszy przypadek zachorowania na nią w Polsce stwierdzono w maju 2009 r. Tego roku Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła najwyższy, szósty stopień zagrożenia oznaczający pandemię choroby, a pół roku temu ogłosiła koniec pandemii wirusa A/H1N1, powodującego tzw. nową grypę, nazywaną grypą świńską. Stwierdzono wtedy, że wirus nowej grypy będzie się wciąż utrzymywał, tak, jak grypa sezonowa.

Szpital Latawiec zapewnia, że wdrożone zostały wszystkie możliwe zasady postępowania w takich przypadkach i wzmożony został reżim sanitarno-epidemiologiczny. Personel został poddany profilaktycznej chemioterapii antywirusowej. Sytuację monitoruje zespół do spraw kontroli zakażeń szpitalnych. Wczoraj przez cały dzień trwała kontrola sanitarno-epidemiologiczna.

- Grypa chodzi po ludziach - mówi uspokajająco doktor Andrzej Piegza, ordynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii i zapewnia, że nie obserwuje gwałtownego wzrostu zachorowań na grypę.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~xxx 29-01-2011 12:36
uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu mam się bać?
~ 29-01-2011 14:39
Chodzi plotka po szpitalu ,że personel sie zaraził od tego pacjenta.
~ 29-01-2011 14:40
To pewnie zagrywka pana Szełemeja z Wałbrzycha :)
~latawiec 29-01-2011 14:55
Jesienią Latawiec za darmo szczepił wszystkich chętnych pracowników przeciwko grypie (w tym A/H1N1). Mało prawdopodobne by ktokolwiek z personelu mógł się teraz zarazić grypą od pacjenta.
~ 29-01-2011 15:21
TO PRAWDA, ALE ONE NIE BYLY darmowe !
~Jan Zieńczuk 29-01-2011 17:31
Poza wzmiankowaną grypą szaleją teraz wirusy RSV atakujące płuca. W dużej mierze przenoszą je dzieci. Dramatycznie przechodzą te infekcje noworodki, a szczególnie wcześniaki, które wtedy są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Błyskawicznie może wytworzyć się po zakażeniu niewydolność oddechowa. W leczeniu stosowany jest respirator, sztuczny oddech i leczenie objawowe. ------ Proszę o ograniczanie odwiedzin na położnictwie a tym samym na noworodkach do niezbędnego minimum, do krótkiego czasu i do pojedyńczych osób - Istnieje zakaz wprowadzania tam dzieci. Mimo zarządzeń na wejściach rodziny nie zawsze chcą się do nich dostosowywać. Bardzo nowoczesne laboratorium bakteriologiczne w Latawcu - jako nieliczne w okolicy - jest w stanie oznaczyć u naszych pacjentów wirusy RSV już po kilku minutach. Przypadki tych zachorowań z ciężkimi zapaleniami płuc leżą obecnie w oddziale dziecięcym, gdzie odwiedziny zostały wstrzymane.
~Des 29-01-2011 18:19
Były darmowe szczepionki dla personelu. Może nie koniecznie na A/H1N1 ale nie siej plotek.
~ 29-01-2011 18:31
W tym roku "zwykła" szczepionka na grypę, uodparnia również przeciwko szczepowi A/H1N1.
~ 29-01-2011 19:52
Wirus RSV jest naprade niebezpieczny moja córeczka dzisiaj wyszła własnie ze szpitala w którym leżała bo ten okropny wirus ze zwykłego kaszlu i kataru szybko zamienił sie w ciężkie zapalenie płuc .
~Łukasz 29-01-2011 21:03
Skoro szczepionki przeciwko grypie sezonowej uodparniają również przeciwko A/H1N1 a pracownicy służby zdrowia są w grupie ryzyka i jako pierwsi są szczepieni to czemu gdy mają kontakt z chorym pacjentem to się zarażają?
~(za)radny 29-01-2011 23:59
Wystarczy często (5-10x dziennie) myć ręce i nic Wam nie grozi...
~doktor house 30-01-2011 11:58
wystraczy , że ktoś na ciebie na przystanku kichnie i nici z twojego planu mycia rąk :P
~House 2 30-01-2011 13:56
Nie zapominajmy, że zasięg kichnięcia wynosi ok. 2 metry, więc nawet nie musi kichać na ciebie.
~pacjent 30-01-2011 15:14
Tak czyli to wina personelu bo nie przestrzegali procedur to się zarazili a co do Pana Szełemeja z Wałbrzycha to nie była bym taka pewna czy to jego zagrywka , Szełemej sobie dobrze radzi z funkcjonowaniem szpitala i pracownikami nie to co w Latawcu , a miałam okazje się leczyć w naszym Latawcu i Wałbrzyskim szpitalu i w Wałbrzychu personel jest na każde zawołanie a w Latawcu musiałam prosic o pomoc
~ 30-01-2011 15:26
no kretyn no no typowy zwykły kretyn, który ma ojca kretyna i matkę kretynkę.
~ 31-01-2011 9:35
wystraczy jest rutinoscorbin i duzo owocow cytrusowych w zimie
~ 31-01-2011 10:29
Dzisiaj byłem w Urzędzie Miasta w dziale dowodów osobistych, i wiem , że tam też panuje A/H1N1, banda idiotów
~ 31-01-2011 10:55
Tam panuje Aids i wścieklizna.
~zula 31-01-2011 20:17
Zgadzam się obsługa w Wałbrzychu jest 100 % lepsza niż w Latawcu,miałam okazje się przekonać na własnej skórze. Nasz Latawiec całkiem szedł na '' psy''.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group