Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 604
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Tłusty czwartek– dyspensa na obżarstwo

Wiadomości: Świdnica
Czwartek, 16 lutego 2012, 9:54
Aktualizacja: 10:12
Autor: Ika
Fot. red
Dzisiejszy dzień rozpoczyna ostatni tydzień karnawału.Następny czwartek jest czwartkiem po Środzie Popielcowej i należy do okresu Wielkiego Postu, podczas którego chrześcijanie ze względów religijnych (pokutnych), jako przygotowanie do Świąt Wielkiejnocy powinni zachowywać jako wyraz umartwienia wstrzemięźliwość.

Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła – mówi staropolskie przysłowie. Według jednego z przesądów, jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka - w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło.

Świdnickie cukiernie mają pełne ręce roboty. Kolejki ustawiają się już od samego rana a klienci nie są detalistami bo najczęściej kupują po kilka sztuk. Oprócz pączków jak "świeże bułeczki" sprzedają się faworki.

Oto dwa sprawdzone przepisy:

FAWORKI
6 żółtek
1 1/2 szklanki mąki tortowej
2 łyżki Śmietany Wiejskiej 18 % tł Dr. Oetkera
1 łyżeczka Proszku do pieczenia Dr. Oetkera
2 łyżki spirytusu
szczypta soli
1 litr oleju do smażenia
cukier puder do posypania

Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia i sól. Mieszamy ze sobą, a następnie przesiewamy przez sito od razu na stolnicę. Teraz dodaje się żółtka, spirytus i śmietanę. Całość dokładnie zagniatamy tak, aby ciasto było jednolite i elastyczne. Ciasto wkładamy do lodówki do schłodzenia.

Przed samym wyjęciem ciasta z lodówki wlewamy do garnka litr oleju i rozgrzewamy

Od ciasta odkrawamy sobie kawałek, rozwałkowujmy cienko na stolnicy posypując mąką bardzo oszczędnie. Rozwałkowane ciasto kroimy na paski o długości około 12 cm i szerokości około 4 cm. Każdy paseczek nacinamy w środku i przewlekamy jeden koniec. Tak samo postępujemy z resztą ciasta. Olej do smażenia faworków musi być dobrze rozgrzany. Teraz wkładamy po kilka faworków do oleju i smażymy po kilkanaście sekund na złoty kolor. Usmażone faworki układamy na papierowym ręczniku, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Kiedy faworki wystygną posypujemy je cukrem pudrem przez sitko.

PĄCZKI

25 g świeżych drożdży
1/2 szklanki ciepłego mleka
1 łyżeczka cukru
2 żółtka
1 jajko
4 łyżki cukru wanilinowego
275 g mąki
1 łyżeczka soli
35 g masła
olej do smażenia

Przygotowujemy rozczyn: drożdże skruszamy do dużego kubka, dodajemy 1 łyżkę mąki, 1 łyżeczkę cukru i 1/4 szklanki ciepłego mleka. Mieszamy i zostawiamy do wyrośnięcia na 15 - 20 minut.
Jajko i żółtka ucieramy z cukrem wanilinowym.
Mąkę przesiewamy do dużej miski i mieszamy z solą. Do mąki dodajemy wyrośnięty rozczyn oraz resztę ciepłego mleka. Mieszamy na koniec dodając ubite jajka. Wyrabiamy przez 15 minut, dodajemy stopione masło i wyrabiamy jeszcze przez kolejne 5 minut. Przykryte ściereczką ciasto odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość (po około 1 i 1/2 godzinie) wałkujemy je na gruby placek (można podsypać lekko mąką). Szklanką wycinamy krążki i odkładamy do wyrośnięcia na około 1/2 godziny.
Podrośnięte pączki odwracamy wierzchem na spód, a gdy podrosną (po około 1/2 godzinie) smażymy w rozgrzanym oleju. Przez pierwszą minutę smażymy pączki pod przykryciem później pączki przewracamy na drugą stronę i smażymy kolejną minutę bez przykrycia. Wyjmujemy na ręcznik papierowy.
Polewamy lukrem zmieszanym ze skórką pomarańczową.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Bozena 16-02-2012 22:59
NAJLEPSZE PĄCZKI SĄ NATURALNIE W CUKIERNI 'KASIA' I CHOCIAZ SA DŁUGIE KOLEJKI TO WARTO CZEKAC. ROWNIEZ PANIE OBSŁUGUJĄCE SA TAK SZYBKIE I MIŁE, ŻE CZAS OCZEKIWANIA MIJA W MIARE SZYBKO. KUPIŁAM 25 SZT DLA MNIE I MOJEJ 5 OSOBOWEJ RODZINY I ZNIKNEŁY TAK SZYBKO,ZE DLA MĘZA ZOSTAL TYLKO 1, BO DOPIERO WROCIŁ Z PRACY I MA TERAZ DO MNIE PRETENSJE, ZE TAK MAŁO KUPILAM, A SA TAKIE PYSZNE.PEWNIE JUTRO ZNOWU WYBIORE SI E OCZYWISCIE DO KASI. POLECAM WSZYSTKIM.
~Gienia 17-02-2012 8:42
Najfajniejsze są pączki które się samodzielnie usmaży,może nie są wyglądem tak piękne jak te kupione,ale na pewno smaczniejsze.A faworki samodzielnie usmażone paluszki lizać tylko.
~Iwona 17-02-2012 16:16
Jak bede na emeryturze to może sama będę smazyć pączki i faworki, a teraz wolę kupic te wyroby w cukierni kasia, bo tam od lat sa najlepsze i zadne domowe gnieciuchy ich nie zastąpią.Wolny czas zamiast w kuchni przy patelni lepiej spędzic pożyteczniej /basen,siłownia,kino lub spotkanioe z przyjaciólmi/, a te gosposie domowe co się przechwalają ze wszystko rob ia lepiej niz facowcy, to w gruncie rzeczy są chwalipętami zadufanymi w sob ie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group