• Czwartek, 21 listopada 2019
  • Godz. 15:23
  • Imieniny: Alberta, Janusza, Konrada
  • Czytających: 1521
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Wyprawa do Mongolii zakończona sukcesem, w planach Laos

Wiadomości: Świdnica
Środa, 13 października 2010, 7:47
Aktualizacja: 7:48
Autor: red./UM Świdnica
Fot. Łukasz Łasa
Z ponad miesięcznej wyprawy do Mongolii wrócił świdniczanin Michał Działowski. Wraz z dwójką swoich kolegów wyjechał uczyć dzieci języka angielskiego. Wyprawa wyruszyła w połowie sierpnia, studenci wrócili do kraju pod koniec września. Miasto Świdnica wspierało wyprawę

– Mieszkańcy Mongolii są jak krew krążąca w organizmie – są ciągle w ruchu, dlatego niestety nie dbają o swoje najbliższe otoczenie. Wszędzie piasek i budowle, brakuje zieleni, za to jest dużo śmieci. Takie były nasze pierwsze wrażenia – opowiadał Michał Działowski podczas wczorajszego spotkania z prezydentem Świdnicy, Wojciechem Murdzkiem, podsumowującego wyprawę.

Studenci przez trzy tygodnie od poniedziałku do soboty prowadzili zajęcia w sierocińcu oraz w szkole. – Odwiedziliśmy dwa sierocińce, w których rozdaliśmy ponad 50 wyprawek z pomocami naukowymi, materiałami plastycznymi i słodyczami. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie pomoc sponsorów, którzy wsparli naszą wyprawę. Dzieci tak były zachwycone otrzymanymi prezentami, że wychodząc na dwór zapomniały butów – wspomina.

Żeby przekonać najmłodszych uczniów do nietypowych spotkań z językiem znad Tamizy używano różnych metod – sztuki origami, a także zabawy z popularną chustą „Klanzy”. To nie koniec planów studentów. Za rok planują edukacyjną wyprawę do Laosu. Obecnie zakładają fundację, do której już zgłaszają się chętni wolontariusze.

– W naszej fundacji będziemy przestrzegać żelaznych zasad: nie pobieramy pensji, a finansujemy z funduszy wyprawy edukacyjne. Działamy pod prywatnym adresem, aby nie płacić za biuro. Sami pozyskujemy fundusze od sponsorów i w każdym momencie można sprawdzić, na co wydajemy pieniądze – zaznacza Działowski.

Okazuje się, że Świdnica znana jest już w Mongolii nie tylko za sprawą wyprawy. – Podczas rozmowy z Mongołem o imieniu Eine pokazywałem mu kartki ze Świdnicy. Był na nich Rynek, kamieniczki. Stwierdził, że zna te miejsca, bo przed nami był Czech, którego zauroczyły nasze okolice i pokazywał mu album o regionie. Ucieszyliśmy się, bo mieszkańcy kraju, który odkrywaliśmy, są prawdomówni – dodaje świdniczanin.

– Jestem dumny przyglądając się, jak kolejny świdniczanin spełnia swoje marzenia. Ta wyprawa to nie tylko wielka przygoda, ale też szczytny cel – pomoc innym. Cieszę się, że ekipa cała i zdrowa wróciła z tej niełatwej wyprawy – mówi prezydent Wojciech Murdzek.

W wyprawie do Mongolii oprócz świdniczanina Michała Działowskiego wzięli udział Jacek Afeltowicz i Łukasz Łasa. Zapis ich podróży można znaleźć na blogu www.wyprawa-mongolia.blogspot.com

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~ 13-10-2010 11:59
Laos? a kto mpanu to zasponsoruje? juz bedzie po wyborach wiec tak latwo nie pojdzie hihihihihhi
~ 13-10-2010 14:25
michal ty zrob sobie wyprawe po swidnickich szkolach, tam tez angielski jest potrzebny
~Michał Działowski 13-10-2010 23:44
Proszę być spokojnym o nasze dalsze finansowanie wypraw . Wparcie ze strony Urzędu Miasta Świdnicy było jednym z kilku form pomocy od instytucji i przedsiębiorstw, które umożliwiły nam odbycie wyprawy oraz realizowanie się dalej już z ramienia fundacji. Nasza wyprawa nie nawiązywała politycznie do wspomnianych przez Pana/ Panią wyborów. Za naukę języka angielskiego w szkołach w Świdnicy odpowiadają właściwe instytucje( inne od naszej) oraz stosowne regulacje prawne.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group