Czwartek, 22 października
Imieniny: Filipa, Halki
Czytających: 571
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wyprawa MONGOLIAng 2010 dziś startuje

Wiadomości: Świdnica
Poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 4:57
Aktualizacja: 4:59
Autor: KO
Świdniczanin Michał Działowski.
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Trzech studentów wyrusza do Mongolii. To będzie wyprawa, która połączy przyjemne z pożytecznym: zobaczą kawałek świata i popracują charytatywnie z małymi Mongołami. Powrót za nieco ponad miesiąc.

Dlaczego akurat Mongolia? - Czytając relacje z podróży różnych ludzi zobaczyłem, iż stosunkowo mało osób wybiera Mongolię – odpowiada świdniczanin Michał Działowski. - Dla potencjalnego turysty nie ma tam nic szczególnego. Wiele osób już jeździ na Syberię w poszukiwaniu dziewiczej przyrody. Mongolia jest ciągle krajem mało popularnym i często zapomnianym w różnych akcjach organizacji pozarządowych.

- To jedyny kraj w swoim rodzaju – mówi drugi uczestnik wyprawy, Łukasz Łasa. - Kiedyś wielkie imperium, a teraz tak naprawdę miejsce dla ludzie żyjących w zgodzie z naturą, którzy jako nieliczni w świecie prowadzą jeszcze koczowniczy tryb życia. Przestrzeń i krajobrazy mongolskie zapierają dech w piersiach. Widok płaskiego stepu, którego końca nie widać… musi być oszałamiający. Chciałbym się o tym przekonać, robiąc jednocześnie coś dla lokalnej społeczności, która słynie z gościnności.

Dziś Michał, Łukasz i Jacek Afeltowicz wyjeżdżają pociągiem z Wrocławia. Jutro wyruszą pociągiem międzynarodowym z Warszawy, a w środę rozpocznie się ich podróż koleją transsyberyjską z Moskwy.

- Do pociągu zabieramy race żywnościowe i „szybkie” jedzenie, w końcu jedziemy pięć dni – mówi Łukasz. - Mamy również półtora kilograma musli, chleb z dwuletnią gwarancją, a nawet race o smaku pierożków rigatoni. Jak na razie jedzenia i rzeczy jest po równo, zobaczymy jak długo...

Przyjazd do Ułan Bator zaplanowany jest na poniedziałek, 23 sierpnia. Wtedy też Polacy wyjadą na step. Do połowy września będą poznawać Mongolię, jej mieszkańców i kulturę oraz prowadzić zajęcia z języka angielskiego dla dzieci. W sobotę, 18 września, ma nastąpić wylot z Ułan Bator do Moskwy, następnego dnia studenci mają się pojawić w Warszawie, a na Dolny Śląsk wrócą jeszcze tego samego wieczora lub następnego dnia rano.

To będzie ekscytujący miesiąc, ale też trochę niebezpieczny.

- Boimy się zarazków, tam mają taką bakterię w wodzie, po której miejscowi lekko chorują, a nas może zabić – mówi Michał. - Boimy się też dzikich zwierząt na stepie. I wypadków losowych. Wszystko może się zdarzyć.

Młodzi ludzie zabezpieczyli się na wypadek... żądania łapówek. Biorą ze sobą nadprogramową gotówkę na przekupywanie celników i innych urzędników, którzy mogą im robić problemy podczas podróży. Jako łapówka jadą z nimi też papierosy, które są dobrym środkiem płatniczym.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~leśny duszek 16-08-2010 9:55
Trzymamy kciuki panie Miachale, liczymy na pamiątki z Mongolii.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group