Czwartek, 3 grudnia
Imieniny: Franciszka, Ksawerego
Czytających: 580
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wyrok za zabójstwo na Pułaskiego – oskarżyciel i obrońca szykują się do apelacji

Wiadomości: Świdinca
Środa, 23 marca 2011, 10:41
Aktualizacja: 12:23
Autor: KO
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Trzynaście lat za zamordowanie kobiety nie wydaje się być surową karą. Od wyroku sądu na Jerzego O. prawdopodobnie będzie odwoływać się prokuratura. – Wystąpiliśmy o uzasadnienie wyroku – mówi prokurator Beata Piekarska–Kaleta, zastępca Prokuratora Rejonowego w Świdnicy. Podobnie uczynił mecenas Łukasz Bielawski, który Jerzego O. bronił.

Chodzi o sprawę z grudnia 2009 r., o której pisaliśmy wczoraj (zobacz: Trzynaście lat za zamordowanie starszej o dwadzieścia lat kochanki, wtorek, 22 marca 2011, godz. 7.49).

Jerzy O. został skazany. Ale nie dokładnie za to, o co został oskarżony. - Sąd w wyroku zmienił kwalifikację czynu - mówi prokurator Beata Piekarska–Kaleta.

W akcie oskarżenia czytamy, że Jerzy O. działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia Pauliny P. po uprzednim pobiciu jej rękoma po głowie i twarzy spowodował u niej ciężkie obrażenia ciała, a następnie przydusił jej szyję metalowym pogrzebaczem, co spowodowało zgon kobiety. Tymczasem w piątek, 18 marca, zapadł wyrok: Jerzego O. uznaje się za winnego tego, że przewidując możliwość pozbawienia życia Pauliny P. zadał jej szereg uderzeń rękami po głowie i twarzy i dusił ją powodując jej śmierć. Chodzi więc o to, czy mężczyzna działał z zamiarem zabicia.

W procesie wielokrotnie podnoszono też sprawę pogrzebacza. Czy to nim została uduszona Paulina P.? Biegły orzekł, że mogła zostać uduszona zakrzywioną częścią pogrzebacza. Zastanawiano się też, czy Jerzy O. mógł kobietę udusić gołymi rękoma, szczególnie dlatego, że cztery palce jego prawej dłoni zostały niegdyś obcięte na wysokości drugiej kostki. Jednak z akt sprawy wynika, że sąd nie ma najmniejszych wątpliwości, czy Jerzy O. zabił. Wątpliwości budzi jedynie fakt: czy miał taki zamiar.

Paulina P. była o dwadzieścia lat starszą partnerką Jerzego O. Jej zwłoki ujawnił sam oskarżony, wracając na miejsce zbrodni kilka godzin po jej dokonaniu.

- Wystąpiłem o uzasadnienie wyroku, będę składał apelację - powiedział nam mecenas Bielawski, obrońca Jerzego O. W tej chwili jest za wcześnie, aby powiedzieć, czy będzie to apelacja od wymiaru kary czy też od samej kwestii winy oskarżonego.

***
Zobacz także, jakie inne sprawy toczą się przed świdnickim sądem:

* Policjanci–gangsterzy? Proces mundurowych współpracujących z gangiem trwa, środa, 23 marca 2011, godz. 6.38,
* Trener S. przed sądem – wyrok za dwa tygodnie, czwartek, 17 marca 2011, godz. 16.31,
* Z wokandy świdnickiego sądu: dopalaczowy szał, poniedziałek, 14 marca 2011, godz. 18.26,
* Matka oskarżonego o pedofilię: Nie wierzę, że syn skrzywdził swoją córeczkę!, wtorek, 8 marca 2011, godz. 14.58.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group