• Wtorek, 19 listopada 2019
  • Godz. 19:43
  • Imieniny: Elżbiety, Seweryna, Maksyma
  • Czytających: 879
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Z piekła do nieba …!

Wiadomości: III-liga piłkarska
Piątek, 2 maja 2014, 13:39
Aktualizacja: 13:40
Autor: MDvR
Fot. Artur Ciachowski
Prawdziwą huśtawkę nastrojów przeżył w środę, 30 kwietnia kapitan Polonii Świdnica Grzegorz Borowy. „Boro” w 9. minucie podszedł do piłki ustawionej na jedenastym metrze, niestety przegrał pojedynek z bramkarzem Zagłębia II Lubin. Kilkadziesiąt sekund później wpakował piłkę głową do bramki rehabilitując się w pełni za niewykorzystany rzut karny. Polonia Świdnica pokonała 1:0 jednego z głównych pretendentów do awansu do wyższej klasy rozgrywkowej.

Jedyna bramka w tym spotkaniu padła w 10. minucie spotkania. Minutę wcześniej Jarosław Jach zagrał ręką we własnym polu karnym, a arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł kapitan biało-zielonych Grzegorz Borowy, mocno uderzył w prawy róg bramki Dominika Hładuna, ale golkiper Miedziowych popisał się znakomitą interwencją wybijając futbolówkę na rzut rożny. Marcin Morawski zacentrował piłkę w pole karne, najwyżej wyskoczył „Boro” umieszczając głową futbolówkę w sieci Zagłębia. Do końca spotkania rezerwy Zagłębia Lubin walczyły o odwrócenie losów meczu, ale nie były w stanie „złamać” świdnickiej defensywy. Ostatecznie 3 punkty zostały w Świdnicy po wygranej 1:0.

Polonia Świdnica – Zagłębie II Lubin 1:0 (1:0)

Polonia: Stitou, Chrapek, Lato, Salamon, Skrypak, G. Borowy, Morawski, Tobiasz, Truszczyński, Sz. Borowy (60’ Jaros), Kopernicki (85’ Klimczak)

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group