Czwartek, 22 października
Imieniny: Filipa, Halki
Czytających: 572
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Z wokandy świdnickiego sądu: dopalaczowy szał

Wiadomości: Dzierżoniów/Świdnica
Poniedziałek, 14 marca 2011, 18:25
Aktualizacja: Wtorek, 15 marca 2011, 7:58
Autor: Karolina Osińska
Fot. Wiktor Bąkiewicz
O zamordowanie mężczyzny oskarżony jest dwudziestojednolatek z Dzierżoniowa. Młody mężczyzna według prokuratury zabił gołymi rękami sąsiada. Michał G. od dłuższego czasu używał dopalaczy, feralnej nocy też był pod ich wpływem, a także pod wpływem alkoholu. W ubiegłym tygodniu zostało przeprowadzone kolejne posiedzenie w tej sprawie, na początku przyszłego miesiąca można spodziewać się wyroku.

Prokuratura Rejonowa w Dzierżoniowie 31 grudnia 2010 r. skierowała do Sądu Okręgowego w Świdnicy akt oskarżenia przeciwko Michałowi G. Dwudziestojednoletni dziś dzierżoniowianin został oskarżony o zabójstwo oraz kradzież z włamaniem. Grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Michał G. to młodzieniec z problemami. Od gimnazjum był pod opieką poradni zdrowia psychicznego. Przed sądem zeznał, że w wieku piętnastu lat zaczął pić alkohol, a dwa lata później zakosztował marihuany i amfetaminy. Miał też problemy z prawem. Został skazany za jazdę po pijanemu i za kradzież złomu.

Dopalaczy spróbował z ciekawości. Spodobało mu się. Przed świdnickim sądem zeznał, że zażywał różne specyfiki. Miał po nich halucynacje, słyszał głosy, widział, że np. słoik tańczy. Wczesnym latem zeszłego roku pod wpływem dopalaczy próbował popełnić samobójstwo.

Ale Michał G. miał też pasje. Zwierzęta. Kiedyś hodował jaszczurki i pytony, nie mógł patrzeć na krzywdę psów. I to właśnie zamieszanie z małym amstafem poniekąd doprowadziło do tragedii.

W sierpniu zeszłego roku Michał G. denerwował się, że jego sąsiad niewłaściwie zachowuje się względem swoich psów. Młody dzierżoniowianin poszedł do mężczyzny i zaproponował odkupienie amstafa. Adam K. nie zgodził się, Michał G. zażądał znów, aby ten sprzedał mu zwierzę za 30 zł. Uderzył w twarz i kopnął w brzuch właściciela psa. A gdy Adam K. poszedł do sklepu, młody mężczyzna włamał się do jego domu, ukradł czerwoną bluzę, dwie podkoszulki, jedzenie i psa.

Gdy Michał G. wrócił do domu z psem, na pytanie swojej matki, skąd go ma, odrzekł, że właśnie go ukradł. Kobieta zawiadomiła policję. Michał G. został zatrzymany. Następnego dnia rano zwolniono go z komendy. Ale nie mógł się otrząsnąć, ciągle myślał o tym, że psy u Adama K. mają źle.

Wieczorem Michał G. pił alkohol i zażywał dopalacze, co potwierdziły późniejsze badania. W środku nocy wszedł do mieszkania Adama K., aby zabrać psy. Do końca nie wyjaśniono jeszcze, jak to się stało, że Michał G. zaczął okładać gospodarza pięściami. Bił go mocno, kopał, nawet gdy ten się przewrócił. Spowodował wiele obrażeń ciała, liczne uszkodzenia mózgu. Adam K. zmarł. Biegły stwierdził dużą siłę i intensywność pobicia, szczególnie mocne były ciosy w głowę.

Michał G. został aresztowany. Do dziś przebywa za kratami. Przyznał się do pobicia mężczyzny, ale twierdził, że nie działał w bezpośrednim zamiarze pozbawienia go życia. Z opinii psychologicznej wynika, że zdradza on cechy osobowości nieprawidłowej z wysokim poziomem złości, frustracji i agresji. Że nie potrafi kontrolować emocji. Ale nie jest chory umysłowo czy psychicznie.

Sprawa toczy się w świdnickim sądzie od lutego. - Strasznie żałuję tego, co się stało - powiedział podczas rozprawy głównej oskarżony. Michał G. mówi teraz, że bardzo cierpi w areszcie. Ma myśli samobójcze, znów próbował sobie zrobić krzywdę. Jeszcze w sierpniu zmarł jego kolega, który miał być świadkiem w tej sprawie. W styczniu zmarła jego mama, najbliższa dla niego osoba, która wychowywała go samotnie od piątego roku życia, kiedy to zmarł jego ojciec.

Kolejna rozprawa na początku kwietnia. - Prawdopodobnie wtedy zapadnie wyrok - mówi sędzia Tomasz Białek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Świdnicy.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~ 14-03-2011 18:27
czemu ta durna strona pół dnia nie działała !!!!!!!!
~ 14-03-2011 18:33
ej, na koniec mi się go zrobiło żal
~ 14-03-2011 18:58
szkoda ci gnoja który zabił człowieka ? jesteś kretynem czy spokrewniony z oskarżonym ? w sumie na jedno wychodzi
~ 14-03-2011 18:58
szkoda ci gnoja który zabił człowieka ? jesteś kretynem czy spokrewniony z oskarżonym ? w sumie na jedno wychodzi
~ 14-03-2011 19:15
""cierpi w areszcie. Ma myśli samobójcze, znów próbował sobie zrobić krzywdę. Jeszcze w sierpniu zmarł jego kolega, który miał być świadkiem w tej sprawie. W styczniu zmarła jego mama, najbliższa dla niego osoba, która wychowywała go samotnie od piątego roku życia, kiedy to zmarł jego ojciec.
~Monika 15-03-2011 6:24
I niech mi teraz ktoś powie, że dopalacze nie są groźne.
~ 15-03-2011 7:27
takich psycholi powinno sie juz duzo wczesniej odizolowywac od srodowiska. dopiero sie przejmuja wtedy jak kogos zabije..
~Misiak 15-03-2011 13:47
szok, co te świństwa potrafią z czlowiekiem zrobić
~666 18-03-2011 6:22
sie nalezalo temu sadyscie! jak mozna krzywdzic psa?!! przeciez to zyje tak samo jak czlowiek!! bóg nas stworzyl ale czlowiek nie ma prawa sie wyrzywac na psie. A chlopakowi zycze ulaskawienia.
~xxxxx 7-06-2011 17:50
to te dopalacze tak go zniszczyly! zamknijcie lepiej tego gnoja co je wymyslil a nie zajmujecie sie chlopakiem ! on to zrobil z braku swiadomosci! wiem, ze gdyby tego gowna nie bylo to do dzisiejszego dnia by normalnie chodzil po miescie! zycze mu ułaskawienia!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group