To była ciężka lekcja – bo aż trzygodzinna. Najpierw hip-hop, później house.
- Ewa była bardzo sympatyczna, zwracała się do nas jak do koleżanek – mówi osiemnastoletnia Aneta, która wejściówkę na zajęcia wygrała na Świdniczce.
Ewa Bielak mieszka całkiem niedaleko Świdnicy - w Kątach Wrocławskich. Mówi o sobie, że jej drugim domem jest sala taneczna. Tańczyć zaczęła, gdy miała czternaście lat.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.