Czwartek, 11 czerwca
15°C Jelenia Góra

Hutnik nie taki straszny

Audio

Czytaj na głos

Autor: MDvR 1 min czytania

Przebywający na obozie w Głuchołazach świdniccy juniorzy młodsi w pierwszym sparingu zremisowali 2:2 z ekipą Hutnika Warszawa.

Pierwsza bramka w świdnicko-warszawskiej potyczce padła już w 10 min., kiedy to Krzykalski skutecznie wykorzystał jedenastkę wyprowadzając nasz zespół na prowadzenie. W 20 min. goście doprowadzili do wyrównania również precyzyjnie egzekwując rzut karny. Biało-zieloni po straconej bramce próbowali odzyskać prowadzenie. Udało się to w 30 min. spotkania, kiedy to precyzyjne podanie Krzykalskiego na bramkę zamienił Klimczak. Kiedy wydawało się, że świdniczanie zwycięstwo dowiozą do końca meczu, w 90 min. padła bramka wyrównująca.

– Szkoda straconej bramki w końcówce spotkania. To była indywidualna akcja piłkarza Hutnika, który w tej części gry wyraźnie przewyższał umiejętnościami pozostałych zawodników swojej ekipy. To był bardzo pożyteczny mecz kontrolny, zmierzyliśmy się z niezłą drużyną i co najważniejsze zaprezentowaliśmy się z dobrej strony – mówi Robert Pryka.

Już w sobotę biało-zieloni będą mieli okazję do pokazania, który z zespołów jest drużyną lepszą, bowiem jeszcze raz podejmą ekipę Hutnika Warszawa.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka