Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra

Kobieta z 3,8 promila alkoholu we krwi prowadziła samochód

Audio

Czytaj na głos

Autor: KO 1 min czytania

Peugeotem jechała od krawężnika do krawężnika 39–letnia kobieta. Alkotest wykazał u niej 3,8 promila alkoholu w organizmie. – Cztery promile to dawka śmiertelna dla części osób – komentuje doktor Zbigniew Kołodziejczyk ze świdnickiego pogotowia. – Jeśli dana osoba pije często i to kilka dni z rzędu, to dawka dwóch i pó

- Takich promili u zatrzymanej nietrzeźwej kobiety, świdnicki alkotest dawno nie wskazał - mówi starszy aspirant Katarzyna Czepil ze świdnickiej policji. - Nietrzeźwą kobietę zatrzymano do wytrzeźwienia i wyjaśnienia w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu kobieta dobrowolnie poddała się karze czterech lat zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, trzech tysięcy złotych grzywny oraz cztery miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.

Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Na szczęście nie doszło do wypadku, drogówka szybko zatrzymała pijaną kierującą.

- Alkohol jest preparatem toksycznym, metabolizowanym w wątrobie – mówi doktor Kołodziejczyk. Przy czterech promilach zgon następuje u osób nadużywających przewlekle alkoholu, u chorych na choroby przewlekłe nerek, wątroby, trzustki czy serca oraz u osób wyniszczonych, niedożywionych i o niskiej wadze ciała.

- Jeżeli osoba pije rzadko, to przy takim stężeniu nie wstanie z łóżka – mówi doktor Kołodziejczyk. – Co innego, jeśli jest w tak zwanym ciągu. Wtedy jest na tyle świadoma, że wsiądzie do samochodu i będzie jechać trzymając się kierownicy. Ale taka osoba ma zawężone pole widzenia, praktycznie nie widzi poboczy. Do tego dochodzi zaburzone postrzeganie i obniżony czas reakcji.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka