Czwartek, 11 czerwca
10°C Jelenia Góra

Made in Świdnica: rękawiczki, pończochy, mydło, tabaka, motocykle, kapelusze, igły, organy, czekolada i… śmigłowce!

Audio

Czytaj na głos

Autor: KO 1 min czytania

Czego to w Świdnicy nie produkowano… Okazuje się, że świdnicki przemysł był niezwykle bogaty. O tym dziś podczas otwartego wykładu mówił Wiesław Rośkowicz, dyrektor Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy.

Prelekcja została wygłoszona w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa w Polsce pod hasłem „Od pomysłu do przemysłu” i okraszona wieloma zdjęciami. Z wykładu pod tytułem „Zarys dziejów przemysłu świdnickiego do zakończenia II wojny światowej” mogliśmy się dowiedzieć, że w Świdnicy wytwarzano skórzane i wełniane rękawiczki, pończochy, krochmal, mydło, świeczniki, puder do włosów, pierniki, tabakę, cygara, piece kaflowe, drewniane szczotki, nawozy sztuczne, drewniane i metalowe sztyfciki szewskie, kapelusze, wagi pomostowe, igły, organy, lamówki do obszywania sukien, wyroby z terakoty, majoliki i fajansu, atrament, meble, radioodbiorniki, liczniki elektryczne, wyroby z żeliwa, maszyny rolnicze, urządzenia dla cukrowni, browarów i gorzelni, piwo, pianina i fortepiany, tkaniny, czekoladę, ćwieki, skrzynie, ołówki, a także motocykle Terra i śmigłowce! W mieście istniały liczne młyny zbożowe oraz młyn papierniczy, prochowy i olejowy… Były tu drukarnie i browary, z których niegdyś Świdnica słynęła. Pełna treść wykładu: Zarys historii przemysłu świdnickiego do zakończenia II wojny światowej.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka