Czwartek, 11 czerwca
10°C Jelenia Góra

Minuta ciszy po wczorajszej tragedii

Audio

Czytaj na głos

Autor: red. 1 min czytania

Zapalony znicz, chwila ciszy i zadumy – w ten sposób świdniccy członkowie Prawa i Sprawiedliwości uczcili pamięć Marka Rosiaka, zamordowanego wczoraj w siedzibie PiS w Łodzi.

Sześćdziesięciodwuletni Marek Rosiak był asystentem europosła Janusza Wojciechowskiego. Zginął wczoraj z rąk swojego równolatka, który przyjechał z Częstochowy do Łodzi. Według pierwszych ustaleń mężczyzna planował zamach na łódzkie biuro partii, sam podczas zatrzymania mówił, że chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego. Podczas wczorajszego zamachu ranny też został trzydziestoparoletni Paweł Kowalski, asystent posła Jarosława Jagiełły. Ten mężczyzna został ugodzony nożem w szyję. Jest pod opieką lekarzy. Ryszard C, mężczyzna, który dokonał tych zbrodni, usłyszał już zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa.

Całą Polska jest wstrząśnięta. Najbardziej zapewne członkowie i sympatycy PiS-u, którzy jawnie mówią za Jarosławem Kaczyńskim, że wczorajszy atak to rezultat prowadzonej przeciw ich partii kampanii nienawiści.

Wczoraj o godz. 18.00 świdniccy członkowie PiS spotkali się przed biurem poselskim na rogu ul. Długiej i Trybunalskiej w Świdnicy. Tu uczcili pamięć zamordowanego minutą ciszy i zapalili znicz.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka