Czwartek, 11 czerwca
14°C Jelenia Góra

Pomimo remisu mamy lidera, Polonia/Sparta na czele stawki!

Audio

Czytaj na głos

Autor: Mateusz Dzień vel Rakoczy 2 min czytania

Piłkarze Polonii/Sparty Świdnica w kolejnej ligowej potyczce zremisowali przed własną publicznością z Promieniem Żary 2:2, ale wskutek wpadek innych konkurentów objęli fotel lidera. To dopiero początek sezonu, ale przed rozpoczęciem rozgrywek większość fachowców umieszczała podopiecznych Macieja Jaworskiego raczej w dr

Spotkanie przy ul. Śląskiej rozpoczęło się mocnym uderzeniem świdniczan. Już w pierwszych sekundach meczu Goździejewski przejął piłkę i pomknął w kierunku bramki rywali, ale golkiper Promienia był na posterunku. W 8 min. dobre zagranie Śmiałowskiego do Sobczyka powstrzymali obrońcy. W 23 min. kolejna dobra akcja indywidualna Goździejewskiego, ale wyprzedził go bramkarz Promienia. Pierwszą groźną sytuacje goście stworzyli w 36 min., ale strzał Czyżyka minął prawy słupek bramki strzeżonej przez Wójcika. Minutę później Borowy został w ostatniej chwili powstrzymany przez defensorów przeciwników. Kiedy wydawało się, że bramka dla biało-zielonych jest tylko kwestią czasu Syska popełnił błąd na prawej stronie obrony, goście dośrodkowali, a bramkę głową zdobył Czyżyk wyprowadzając Promień na prowadzenie.

Podopieczni Macieja Jaworskiego w przerwie postanowili odrobić straty i zmienić jeszcze oblicze meczu. Połowicznie plan zrealizowali już w 48 min., kiedy to kontra świdniczan została przerwana faulem. Marszałek został nieprzepisowo powstrzymany w obrębie pola karnego, a jedenastkę na bramkę zamienił Goździejewski. W 51 min. strzał popularnego „Goździka” obronił bramkarz rywali, ale w 53 min. musiał wyciągać piłkę z siatki po raz drugi. Kolejną kontrę biało-zielonych na bramkę zamienił Śmiałowski. W pierwszej próbie futbolówkę odbił jeszcze bramkarz, ale przy dobitce naszego skrzydłowego był już bez szans. 63 min chyba na długo będzie rozpamiętywana przez wszystkich świdnickich kibiców. Dośrodkowanie z prawego skrzydła na bramkę zamienili goście, a chorągiewka sędziego bocznego nie drgnęła. Świdniczanie mocno protestowali, ale skończyło się to jedynie na żółtym kartoniku dla Bielskiego. W tym momencie mecz w zasadzie już się zakończył. Mimo starań i dużego zaangażowania w grze naszych zawodników widać było rozpamiętywanie sytuacji z 63 min. spotkania. Niewątpliwie najjaśniejszymi punktami dzisiejszego meczu była trójka sędziowska z Legnicy, która w każdej możliwej sytuacja starała się nam przypomnieć, że jest obecna na boisku.

P/S: Wójcik, Syska, Salamon, Bielski, Smoczyk, Borowy, Błażyński, Śmiałowski (55’ Łyska), Goździejewski, Marszałek (55’ Szuba), Sobczyk (77’ Olszewski)

Zobacz film:

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka