Sąd nie przesłuchał wszystkich świadków – tych najważniejszych według Patryka Wilda
Audio
Czytaj na głos
Autor: Karolina Osińska
3 min czytania
Co dalej z wyborami samorządowymi w Wałbrzychu? Tego dowiemy się w środę, 12 stycznia. Wtedy postanowienie w sprawie unieważnienia – lub nie – pierwszej tury wyborów na prezydenta miasta oraz do rad miasta i powiatu wyda świdnicki sąd okręgowy. Wnioskodawca, Patryk Wild, w rozmowie ze Świdniczką przyznał, że już szykuj
ZOBACZ ZDJĘCIA I FILM Z ROZPRAWY
Dlaczego Patryk Wild spodziewa się, że sąd nie uwzględni jego protestu wyborczego? Bo zaprezentowane dziś dowody były – powiedzmy szczerze – słabe. Zeznania pracowników agencji detektywistycznej nie wniosły nic nowego, detektywi nie podali żadnych nazwisk. Senator Roman Ludwiczuk nie wie nic na temat kupowania głosów, nie spotkał się z tym procederem. Nazwiska kandydatów, dla których miały być kupowane głosy podał Sebastian Grempka, dziennikarz i operator z TV Twoja Wałbrzych, który startował na radnego. Dane te posiada dzięki dziennikarskiej prowokacji. Ale nie ujawnił, kto dopuścił się przyjęcia pieniędzy w zamian za zagłosowanie na określonego kandydata. Według jego słów głosy były kupowane na rzecz Jana Jóskowskiego, Stefanosa Ewangielu, Piotra Głąba, Mirosława Lubińskiego i Piotra Kruczkowskiego.
- Sąd nie uwzględnił wniosków dowodowych z zeznań innych naszych świadków – powiedział nam po wyjściu z sali rozpraw Patryk Wild, były kandydat na prezydenta Wałbrzycha (trzeci wynik w pierwszej turze). - Ich zeznania byłyby zdecydowanie mocniejsze. Chodzi tu między innymi o zeznania Roberta S., że to nie było pojedyncze kupowanie głosów, tylko cały system.
Dziś w świdnickim sądzie stawili się kandydaci na urząd prezydenta Wałbrzycha: Bogusława Czupryn, Piotr Kruczkowski, Mirosław Lubiński, Patryk Wild i Andrzej Zibrow, a także prawie wszyscy radni miejscy i powiatowi, komisarz wyborczy, przedstawiciele komisji wyborczych i inni wałbrzyszanie. A do tego dziennikarze m.in. z TVP, TVN24, Polsat News, Superstacji, RMF FM czy Radia Wrocław.
- Wnoszę o oddalenie protestu – powiedział wezwany przez sąd do zaprezentowania swojego stanowiska Maciej Ejsmont, Komisarz Wyborczy w Wałbrzychu, sędzia Sądu Rejonowego w Wałbrzychu. Według komisarza nie ma dowodów na kupowanie głosów. - Dlaczego nie są podważane wybory do sejmiku? - pytał sędzia Ejsmont.
Głos poza przedstawicielami komisji wyborczej zabrał wałbrzyski radny Ryszard Nowak. - Kogo tu można skrzywdzić? - zapytał, by za chwilę odpowiedzieć: - Najbardziej skrzywdzono miasto Wałbrzych. To wspaniałe miasto, wspaniali ludzie.
Senator Roman Ludwiczuk nie spotkał się z przypadkami kupczenia głosami. Na pytanie Patryka Wilda o swoją upublicznioną rozmowę z Longinem Rosiakiem (pisaliśmy o niej: tutaj) odpowiedział, że... nie słuchał tej rozmowy.
Kolejny zeznawał Sebastian Grempka, który opowiedział, jak w wyborczą niedzielę nagrywał grupki wałbrzyszan – udających się do lokali wyborczych, a potem najczęściej do sklepów monopolowych. Dziennikarz telewizji lokalnej mówił o oświadczeniach woli, na których jego rozmówcy potwierdzali pisemnie, że mówią przed kamerą (bez podania danych osobowych i pokazania twarzy) prawdę.
Po tych zeznaniach rozpoczęła się projekcja wielu fragmentów i całych programów dwóch wałbrzyskich telewizji. Niektóre z nich nie dotyczyły nawet wyborów, a np. budowy wałbrzyskiej obwodnicy. Po obejrzeniu materiałów sąd zarządził przerwę.
Po przerwie zeznawał Wild (mówił o przypadkach kupczenia głosami, zapewniał też, że nic nie wiedział o prowokacji dziennikarskiej), następnie Jacek Grabowski, szef TV Twoja Wałbrzych (który potwierdził w dużej mierze zeznania swojego dziennikarza) i na koniec prezydent Wałbrzycha, Piotr Kruczkowski, który stwierdził, że o rzekomych przypadkach kupczenia głosami dowiedział się z mediów.
Przewodnicząca składu sędziowskiego, sędzia Elżbieta Jęczmień, chciała też przesłuchać Mirosława Lubińskiego. Okazało się jednak, że kontrkandydat Piotra Kruczkowskiego z drugiej tury zniknął z sali rozpraw. Radny wałbrzyski Paweł Szpur zgłosił sądowi, że doktor Lubiński musiał jechać do pacjentów.
- Sąd postanawia pominąć dowód z przesłuchania Mirosława Lubińskiego oraz zaniechać przesłuchania innych świadków – obwieściła o godz. 15.23 sędzia Elżbieta Jęczmień. Świdnicki sąd do środy, 12 stycznia, ma czas na podjęcie decyzji w sprawie wyborów w Wałbrzychu.
RELACJA, ZDJĘCIA I FILM Z ROZPRAWY
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.