W spotkaniu poświęconym porównaniu poetyckiemu uczestniczyło szesnaście osób. Prowadzący przedstawił alternatywne sposoby mówienia o porównaniu, udowadniał, że nie jest słuszna teoria Kwintyliania, jakoby metafora była skróconym porównaniem. Analizował poezje Adama Mickiewicza, Bolesława Leśmiana, Tadeusza Peipera i Jerzego Harasymowicza.
– Im bliżej współczesności, tym mniej poetów korzysta z porównania. Język poetycki wydaje się ubożeć, dominuje oszczędność słów, widać wpływ Różewicza. – mówił Wojciech Koryciński – Wyjątkiem jest Czesław Miłosz. Poezja umyka przed szufladkowaniem, wiersze, które nie dadzą się rozebrać, oswoić, to są właśnie prawdziwe wiersze”.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.