Nastąpiła oficjalna zmiana na stanowisku prezesa Klubu Sportowego Polonia–Sparta Świdnica SA – całość akcji i najważniejsze stanowisko w klubie 3 listopada przejął Mariusz Witkowski. Zastąpił on na stanowisku legendę świdnickiej piłki nożnej Romualda Górskiego i towarzyszącego mu od kilku lat wiceprezesa Wojciecha Olsz
Rozmowy pomiędzy odchodzącym zarządem, a nowym akcjonariuszem trwały od dłuższego czasu. Po doprecyzowaniu wszystkich kwestii formalnych, możliwe było podpisanie aktu notarialnego.
– Klub przejmuję na bardzo dobrym poziomie sportowym, w zespole panuje świetna atmosfera, a osiągane wyniki są imponujące jak na tak młody skład. Zmiany dokonane przez ustępujący zarząd przed obecnym sezonem okazały się trafne i stały się podwalinami do budowy kolektywu mogącego walczyć o najwyższe miejsca w lidze. Chcemy utrzymać dobry poziom sportowy drużyny – mówi prezes Witkowski.
Przecząc pojawiającym się w prasie spekulacjom nowy prezes stwierdza – Klub przejmujemy w dobrej kondycji finansowej. Nie ma i nie było zagrożenia wycofania drużyny z rozgrywek III ligi dolnośląsko-lubuskiej.
Nowy prezes chce kontynuować rozpoczętą przez prezesów Górskiego i Olszewskiego politykę budowania zespołu z młodych graczy, głównie wychowanków, dlatego będzie kładł duży nacisk na szkolenie młodzieży. Postanowił również wprowadzić w życie plany poprzedniego zarządu dotyczące nazwy drużyny i przejmując spółkę, za zgodą panów Olszewskiego i Górskiego, zmienił jej nazwę na Polonia Świdnica.
- Zmiany w zarządzie wymagają odpowiednich aktualizacji w organach prawnych: Przed nami teraz dopełnienie wszystkich obowiązków formalno-prawnych związanych z przejęciem spółki przez nowego właściciela i ze zmianą nazwy. Postaramy się jak najszybciej uporać z przygotowaniem niezbędnej dokumentacji – mówi dyrektor klubu Tomasz Jamróg.
Komentuje też pogłoski o wycofaniu drużyny z rozgrywek – Szerzenie takich pogłosek w momencie przejęcia klubu jest dyskredytowaniem wieloletniego dorobku odchodzącego zarządu. Nie można lekceważyć ich wkładu w rozwój naszej drużyny. Romuald Górski to osoba kochająca świdnicką piłkę, poświęcił dla niej 18 lat swojego życia. Bez jego determinacji nie byłoby w Świdnicy drużyny piłkarskiej na obecnym poziomie. Wielokrotnie kierując klubem stawał przed trudnymi wyborami, zawsze jednak potrafił znaleźć właściwe rozwiązanie. Wierzę, że nigdy nie podjąłby decyzji o wycofaniu zespołu z rozgrywek, bo dla zarządu, drużyny i kibiców byłaby to największa porażka. Prezes Górski oddaje klub nowemu zarządowi bez obaw o jego finansową przyszłość i bez finansowego zagrożenia, które mogłoby spowodować wycofanie drużyny z rozgrywek.
Ze strony kibiców, działaczy i nowego zarządu Panom Górskiemu i Olszewskiemu należą się słowa podziękowania i szacunku za wieloletni wkład w rozwój piłki nożnej w Świdnicy. Bez wahania można stwierdzić, że nikt nie zrobił dla futbolu w naszym mieście więcej, niż znany wszystkim „Romek” Górski – osoba nierozerwalnie związana i kojarzona z tą dyscypliną sportu. Odchodzącym prezesom – dziękujemy! Nowemu zarządowi – życzymy powodzenia!
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.