• Niedziela, 25 sierpnia 2019
  • Godz. 0:43
  • Imieniny: Józefa, Luizy, Ludwika
  • Czytających: 787
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Ciemna strona świąt

Wiadomości: Świdnica/powiat
Wtorek, 28 grudnia 2010, 10:25
Aktualizacja: 14:49
Autor: KO
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Choć wszystkie służby zgodnie twierdzą, że tegoroczne Boże Narodzenie było wyjątkowo spokojne, nie obyło się bez tragedii. W święta zmarł bezdomny ze schroniska brata Alberta. W Świdnicy przebywał zaledwie kilka dni, przyjechał tu z Górnego Śląska. W Wigilię strażacy na prośbę rodziny wyłamali drzwi do mieszkania, w którym zmarł inny starszy mężczyzna.

- Przykre jest, że lekarz musi stwierdzać zgon w taki dzień, jak Wigilia, gdy ta osoba powinna siadać do kolacji z rodziną - podsumowuje doktor Zbigniew Kołodziejczyk, szef świdnickiego pogotowia. Ale jednak. To nie były radosne święta dla rodziny 86-latka z ul. Okrężnej. Krewni kontaktowali się z nim jeszcze około godz. 13. w piątek. Późnej nie odbierał telefonów, w mieszkaniu głośno było puszczone radio. Rodzina wezwała policję.

- Strażacy pomogli policji w otwarciu drzwi - mówi aspirant sztabowy Dariusz Szymaniak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy. Okazało się, że lokator nie żyje. Pogotowie przyjechało tylko stwierdzić zgon.

Drzwi strażacy w czasie świąt otwierali siłą jeszcze dwa razy. W Świdnicy, na ul. Jodłowej, gdzie pomogli się dostać pogotowiu do chorego i w Świebodzicach, na Osiedlu Sudeckim. Tu w sobotę, 25 grudnia, o godz. 10.45 na czwartym piętrze na klatce schodowej czekała córka mieszkańca. Po wyważeniu drzwi okazało się, że mężczyzna siedzi na podłodze w łazience. Był przytomny, ale potrzebował pomocy lekarza.

Na pomoc pogotowie wezwano też w niedzielę do schroniska brata Alberta. Mężczyzna, od dłuższego czasu bezdomny, bardzo źle się poczuł. Był schorowany. Doszło do zatrzymania akcji serca, reanimacja nie powiodła się. Zmarł w karetce.

Więcej:
* Świąteczny meldunek z pogotowia,
* Raport z policyjnych świąt.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~jkswidniczanka 28-12-2010 12:14
Od kiedy to się "puszcza się radio"?
~ 28-12-2010 12:46
ja puszczam codziennie w aucie
~ 28-12-2010 15:56
- Przykre jest, że lekarz musi stwierdzać zgon w taki dzień, jak Wigilia, gdy ta osoba powinna siadać do kolacji z rodziną - no zaraz sie chyba rozplacze. W Lodzi w wigilie zostalo pochowane rodzenstwo, ktore udusil ich wlasny ojciec ! to jest smutne, a wieciec co-rodzina na pogrzeb przyniosla prezenty dla tych dzieci ktore zostaly wlozone do grobu, to jst smutNe
~ 28-12-2010 17:03
albert to nasza Świdnicka umieralnia
~ 28-12-2010 17:44
To się nazywa życie, w które wpisana jest śmierć i dobrze o tym wiemy...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group