• Środa, 19 czerwca 2019
  • Godz. 2:56
  • Imieniny: Gerwazego, Protazego
  • Czytających: 895
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Co ma poseł do wiatraka?

Wiadomości: powiat świdnicki
Piątek, 20 listopada 2009, 7:49
Aktualizacja: 8:00
Autor: MEG
Fot. użyczone
Ma i to sporo – głównie zastrzeżeń. Posłanka Anna Zalewska (PiS) nie chce, aby w Powiecie Świdnickim stanęły elektrownie wiatrowe. Organizuje debaty społeczne z mieszkańcami tych miejscowości, w których wiatraki mają powstać

Takie spotkania odbyły się niedawno w Milikowicach i Świebodzicach. Parlamentarzystka przekonuje ludzi, że wiatraki będą emitować nadmierny hałas, zeszpecą krajobraz. A co najważniejsze – jej zdaniem na tym terenie nie wieją odpowiednio silne wiatry

- Nie jestem przeciwnikiem wiatraków w ogóle, natomiast uważam, że na naszym terenie nie ma odpowiednich warunków wietrznych, można to znaleźć nawet w podręczniku do geografii dla gimnazjalistów – twierdzi posłanka. – Postawienie potężnych turbin wiatrowych w odległości 500 metrów do domostw ludzkich spowoduje, że ludzie będą mieli ciągły szum w swoim otoczeniu. W nocy będzie to nie do zniesienia. Potwierdzają to liczne badania i analizy.

Na terenie trzech gmin Powiatu Świdnickiego: Świebodzic, Jaworzyny Śląskiej i Gminy Wiejskiej Świdnica, może stanąć 60 elektrowni wiatrowych. Potężny windpark chce tu wybudować niemiecka firma Sparinvest AG. Wiatraki będą łącznie produkować energię o mocy 120 MW. Przedstawiciele formy zapewniają, że hałas emitowany przez pojedynczy wiatrak nie przekroczy 45 dB (dla porównania zegar tykający na ścianie emituje 20 dB).

Inwestycja nie jest jeszcze przesądzona. Firma stara się na razie o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, jednak postępowanie administracyjne w świebodzickim magistracie zostało wstrzymane.
- Czekamy na najważniejszy dokument czyli raport oddziaływania na środowisko. Jeśli znajdą się w nim jakieś negatywne aspekty oddziaływania elektrowni na zdrowie ludzi, inwestycja się nie rozpocznie. Jeśli jednak firma spełni wszystkie wymagane prawem obwarowania, nie można zablokować inwestycji – tłumaczył burmistrz Świebodzic Bogdan Kożuchowicz.

Wielu rolników jest niezadowolonych z działań podejmowanych przez posłankę. – Mamy podpisane umowy na dzierżawę gruntów, na których staną wiatraki, negatywna kampania prowadzona przez panią poseł może doprowadzić do tego, że firma się wycofa, a my stracimy duże pieniądze - żali się jeden z rolników w Cierniach.
Podobną inwestycję zablokowano w Kotlinie Kłodzkiej Tam mieszkańcy i władze lokalne nie zgodziły się na budowę wiatraków.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~Anonim 3-12-2009 20:20
hah nie tylko w Świdnickim mamy do czynienia z negatywnym nastawieniem do Elektrowni wiatrowych. To samo dzieje się w gminie Szadek, ludzie tutaj to ciemnota a władze zamiast poprzeć projekt obiektywnymi danymi i rozwiać obawy stają murem przeciwko. To jest Polska!!
~salomon 6-12-2009 20:00
Jezeli jest ktoś kto pragnie utracić coś to zapraszam do farmy wiatrowej. Możesz nie tylko stracić na wartoścvi swojejziemi ale i zdrowie , wybór nalezy do tych którzy chca zyskac czy też stracić.
~ 9-12-2009 10:53
Wiatraki tak, ale NIE kosztem zdrowia ludzi. NIE tak jak jest to planowane w Milikowicach - wieś otoczona wiatrakami w odległościach od 500 metrów od zabudowań. Na temat estetyki można polemizować, ale problemem jest przedewszystkim nieustanny hałas i negatywne oddzialywanie infradźwięków. Prawo nas niestety nie chroni. Kolejna inwestycja może być u ciebie pod domem!
~ 16-12-2009 22:13
Ta firma Sparinvest mysli ,ze trafiła na cienych chłopków. niech ten co tak kocha wiatraki wpisze trzy słowa w google; stop wind turbine zobaczycie jak Niemcy protestuja, setki tysięcy żąda oddalenia od budynków tych uciązliwych elektrowni. jescze jedna ciekawa sprawa ; tutaj maja stac elektrownie 2 MW O WYSOKOSCI 150M . A TA FIRMA W PODAJE WIADOMOSCI NA PRZYKŁACIE ELEKTROWNI E 40 to jest 500kw wysokosc 40 m od takiej to moge mieszkac 500 m . Ciekawe czy ktos chciałby mieszkac 500M przy wiatraku , gdzie jego łopaty mają 90m ,dla przykładu podam,że duzy kościól w Świdnicy ma 102 m
~Wojtek W 20-12-2009 5:52
Elektrownie wiatrowe o poziomej osi obrotu - mają moc nominalną podawaną dla szybkości wiatru - 8 metrów na sękundę. Jest to dosyć silny wiatr. W wiekszości w Polsce (poza pogórzem czy nad morzem) wieją wiatry 3 - 4 metrów na sekundę. Zatem moc wiatraka np. o mocy 100 MW przez większość czasu w roku wytwarza moc rzędu 5 MW. To szybkie obroty wiatraka o prędkości obrotowej - 20 m na sekundę wytwarzają ten hałas rzędu 40 - 45 dB. Sprawa zmian krajobrazowych jest oczywista, jednak nie trzeba karczować drzew do stawiania wiatraków, co prawda chropowatość powietrzchni ziemi zmniejsza lekko prędkość wiatru, ale nikt nie upadł jeszcze nagłowę żeby niszczyć drzewa. Wiatrak musi być wysoki, bo im wyżej ogólbie - tym szybsze wiatry tam wieją .. Przyszłość mają elektrownia wiatrowe wykorzystujęce wiatry wiejące na wysokości ok 3 - 5 km - wykorzystujęce sterowce i latawce, wtedy hałas nie będzie przeszkadzał i ptaszki będą żywe.
~Obiektywna 3-01-2010 17:14
Przeciwnicy wiatraków mieszkają przy mniej lub bardziej ruchliwych ulicach - to jest dopiero szum, nie można spokojnie obejrzeć telewizora!!!! Wiem bo mieszkam przy takiej ulicy - ale sie przyzwyczaiłam. Budują domy przy takich ulicach czy węzłach kolejowych - to im nie przeszkadza?. Przeciwnikom przeszkadzają pieniądze, które mają otrzymać rolnicy. Wracając do artykułu wyżej - zadam pytanie -gdy wiatraki powstaną w odległości 3-5 km to "ptaszki" nie będą latać na taką odległość???? - dziwne ( chyba ptaszki hodowlane??!!! ). Lepiej prosze sprawdzić czy Pana pies lub sąsiada nie głoduje, czy pański sąsiad nie potrzebuje pomocy!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group