Poniedziałek, 26 października
Imieniny: Damiana, Lucjana
Czytających: 578
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Drogi do wolności – od frontu po ruch robotniczy

Wiadomości: Świdnica
Środa, 1 września 2010, 8:22
Aktualizacja: Czwartek, 6 sierpnia 2020, 7:13
Autor: Karolina Osińska
Fot. Wiktor Bąkiewicz
O cudzie Solidarności mówił wczoraj biskup Ignacy Dec, ordynariusz diecezji świdnickiej. Mszą świętą zainaugurowano dwudniowe obchody dwóch ważnych rocznic. Trzydzieści lat temu podpisano Porozumienia Sierpniowe, które doprowadziły do powstania niezależnego związku zawodowego. Siedemdziesiąt jeden lat temu wybuchła II wojna światowa.

Te wydarzenia z historii pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego. W 1939 r. okupanci zaatakowali nasz kraj. W 1980 r. robotnicy i studenci poczynili ważne kroki, które w rezultacie doprowadziły do tego, że żyjemy teraz w demokratycznym państwie. Zestawienie tych dwóch rocznic pokazuje, jak różne są drogi do wolności. Od okupacji, poprzez walkę na froncie i walkę powstańczą – do zwycięstwa, które tylko pozornie do wolności doprowadziło. Wiele lat później mogliśmy cieszyć się początkami demokracji.

I właśnie pod hasłem „Drogi do wolności” trwają w Świdnicy uroczystości związane z upamiętnieniem wydarzeń sprzed lat. W klamrę spięli je uczestnicy grup warsztatowych projektu Alchemia Teatralna. Ich wczorajsze wydarzenie teatralno-uliczne „Wolność” rozpoczęło się… krzykami na pl. Jana Pawła II, że happening jest przeniesiony do teatru. Warsztatowicze przebrani w mundury stworzyli atmosferę trochę jak sprzed 71 lat. Wychodzący z katedry wierni napotkali mundurowych, którzy kazali im gdzieś przejść, nawoływali przez megafony, kierowali w stronę Rynku… To nie było zwykłe zawiadomienie o tym, że happening z powodu niesprzyjającej aury został przeniesiony w inne miejsce. To już był happening.

Na stopniach teatru miejskiego młodzież (aktorzy mają od piętnastu do osiemnastu lat) rozpoczęła od wycia. Wycia przypominającego wycie syren, które towarzyszyły wydarzeniom wojennym, ale też wydarzeniom sprzed trzydziestu lat – gdy strajki robotnicze doprowadziły do powstania ogromnego ruchu wyzwoleńczego. Wycie przeplatane było słowami znanych pieśni i piosenek, czy też okrzykami rodem z kolejek w PRL: „papier toaletowy!”, „kiełbasa!”, „mięso!”.

I znów przejście. Zaskoczeni widzowie zostali pokierowani do bocznego wejścia do teatru. – A gdzie jest boczne wejście? – pytali niektórzy przechodząc. Spory tłumek oglądaczy widowiska mógł w nim uczestniczyć idąc schodami na górę Świdnickiego Ośrodka Kultury pomiędzy zwisającymi kawałkami papieru toaletowego, obserwując plakaty z socjalistycznymi hasłami, zaglądając do sali, w której robotnicy grali w karty, albo też do sklepu, w którym ekspedientka od klientów egzekwowała kartki mając przed sobą na ladzie jedynie ocet. Zresztą kartki - na 1000 g mąki, 250 g cukierków, 2000 g cukru, 12 paczek papierosów, jedną butelkę alkoholu, 100 g czekolady (ktoś pamięta ówczesne „czekolady”?), 375 g tłuszczu, 300 g proszku, 1000 g produktów zbożowych wraz z dwoma kuponami na R-PIII, które mogły oznaczać zarówno konserwę rybną, jak i rajstopy damskie – widzowie otrzymali przy wejściu.

Im bliżej sceny, tym bliższej aktualnych wydarzeń byliśmy. Pojawiły się afisze nawołujące do udziału w czerwcowych wyborach i plakaty kandydatów Solidarności (z obowiązkowym zdjęciem z Lechem Wałęsą). W holu teatru rozbrzmiewały dowcipy z epoki – m.in. o zomowcach.

Na scenie spektakl o budzeniu się przejawów wolności odegrali: Jacek Rękas, Irmina Pączek, Marta Adamczyk, Patrycja Strzyżewska, Karolina Kosior, Matylda Barczyszyn, Dawid Tymiński, Tomasz Puzio, Marcin Grabowski, Radek Strzyżewski, Agnieszka Lisowska, Marysia Mazurek, Patrycja Sitarska, Natalia Sierzputowska, Ada Woźniak i Klaudia Nawrocka. Wyreżyserowany on został przez Juliusza Chrząstowskiego, za ruch odpowiadał Tomek Dajewski, a za muzykę Dominik Strycharski.

Nie obyło się bez okolicznościowych przemówień. Poseł Anna Zalewska mówiła o powstaniu Solidarności, o tym, że bez tamtych ludzi i tamtych wydarzeń nie mielibyśmy dziś wolności. Również wolności słowa, co podkreśliła mówiąc do komentującego jej słowa z widowni mężczyzny, który dość głośno zachowywał się wraz ze swoją towarzyszką podczas wystąpienia parlamentarzystki. Prezydent Wojciech Murdzek także mówił o wolności, nazywając chwile sprzed trzydziestu lat wydarzeniami wielkimi i pięknymi. I podkreślił, że nie można odcinać kościoła od państwa. Kościół odegrał ogromną rolę w odradzaniu się polskiej wolności.

Wczorajsze obchody zakończyły się seansem filmu „Człowiek z żelaza” w reżyserii Andrzeja Wajdy.

Program dzisiejszych uroczystości:

„Piknik historyczny”
* godz. 10.00 – Wystawa pojazdów wojskowych i sprzętu artyleryjskiego ze zbiorów Muzeum Broni i Militariów (Rynek),
* godz.12.00 – Broń i umundurowanie wojska polskiego w czasie II wojny światowej ze zbiorów Muzeum Broni i Militariów w Świdnicy oraz modele samolotów z IPMS Świdnica (Galeria Fotografii, Rynek),
* godz. 12.00 – Historia w pigułce – „Działania lotnicze na początku II wojny światowej – Polska”. Prelegent: Stanisław Sawicki, Pracownia Modelarska MDK (Galeria Fotografii, Rynek),
* godz. 13.00 – Historia w pigułce – „Działalność partyzancka w województwie kieleckim na styku z majorem Hubalem”. Prelegent: Janina Zdziech, porucznik rezerwy (członek AK), (Galeria Fotografii, Rynek),
* godz.14.00 – Historia w pigułce – „Działania lotnicze na początku II wojny Światowej – Bitwa o Wielką Brytanię”. Prelegent: Stanisław Sawicki, Pracownia Modelarska MDK (Galeria Fotografii, Rynek),
* godz. 15.00 – Historia w pigułce – „Działalność partyzancka w VI Batalionie 77 Pułku Piechoty Okręg Nowogródzko-Wileński”. Prelegent: Mieczysław Kijkowski, porucznik rezerwy (członek AK) (Galeria Fotografii, Rynek).

Apel Poległych
* godz.17.00 – II Świdnicki Apel Poległych (Miejsce Pamięci, ul. Bobrzańska),
* godz. 18.00 – Msza święta w intencji poległych i bohaterów II wojny światowej koncelebrowana pod przewodnictwem JE ks. prof. Ignacego Deca biskupa świdnickiego,
* po uroczystej mszy odbędzie się koncert chóru cerkiewnego z Bułgarii.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~:) 1-09-2010 8:55
jak patrzy poseł, to wszyscy wokół muszą mieć oczy zamknięte
~Limciu 1-09-2010 9:44
A mnie wczoraj najbardziej zaskoczyła treść przemówienia poseł Anny Zalewskiej z PIS. Było umiarkowane, optymistyczne, ugodowe. Można było posłuchać z przyjemnością. Jak się we władzach partii dowiedzą, to dostanie burę !
~Spiker 1-09-2010 10:05
Poseł Zalewska potrafi mówić ... jak każdy nauczyciel. Tylko że z tego jej gadania nic nie wynika.
~ 1-09-2010 15:36
Naprawde fajnie im to wyszlo!! ej a czemu jakos tak dziwnie krzywo sie pisze?? haloooooooo
~grzegorz 10-09-2010 7:56
Demokracja nie jest tożsama z wolnością. To są rządy większości! Większość nie przekłada się na mądrość, a raczej na głupotę. Demokracja to są tylko pozory wolności, wystarczy zarzucić "lud" obietnicami podczas wyborów, a przegłosują wszystko, szczególnie głupoty i podatki

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group