• Czwartek, 22 sierpnia 2019
  • Godz. 1:07
  • Imieniny: Marii, Cezarego, Tymoteusza
  • Czytających: 540
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Kurdowie chcą kupować bieliznę z Dolnego Śląska

Wiadomości: Dolny Śląsk
Piątek, 20 czerwca 2014, 14:41
Aktualizacja: 14:43
Autor: red.
Fot. użyczone
Przedstawiciele 13 kurdyjskich firm z Iraku spotkali się z dolnośląskimi przedsiębiorcami na rozmowach handlowych. Kurdowie zamierzają pozyskać w naszym regionie partnerów, z którymi będą kooperować. Zainteresowani są przede wszystkim sprowadzaniem do Iraku odzieży i obuwia.

– To piąta organizowana przez nas wizyta Kurdów w Polsce. Poprzednie zaowocowały kontraktami w branży budowniczej, spożywczej i motoryzacyjnej. Dziś Kurdowie skupiają się na przemyśle włókienniczym i obuwniczym-mówi Marcin Rybak z Silvergate, koordynator misji handlowych z Kurdami.

- Nie chcemy kupować w Chinach czy Turcji. Nam zależy na jakości, a nie niskiej cenie. Polskie firmy robią bardzo dobre rzeczy, to naprawdę świetne marki, za które możemy sporo zapłacić – mówił podczas spotkania jeden z kurdyjskich przedsiębiorców.

- To na razie wstępne rozmowy. Trudno nam powiedzieć za ile możemy sprzedawać naszą odzież. Na cenę nie składa się tylko materiał i robocizna ale i transport, opłaty celne…to wiele różnych czynników, których na dziś nie znamy. Ale jesteśmy gotowi do dalszych rozmów- zapewnia Józef Lorens z wrocławskiej firmy Esees.

Wstępne rozmowy w sali konferencyjnej szybko zamieniły się w konkretne pertraktacje w szybko zorganizowanej sali wystawowej, gdzie kurdyjscy przedsiębiorcy wybierali produkty.

- Nie mamy większych obaw. Kurdowie są dla nas takimi samymi partnerami jak Polacy czy firmy z Europy, z którymi współpracujemy od lat. Ryzyko istnieje zawsze ale biznes taki jest. Zaskakujące jest to, że Kurdowie od razu przechodzą do rzeczy i chcą dobijać targów. Tu nie ma czasu na rozmowy przy kawie – mówił Michał Grochal z wrocławskiej spółki Zender, produkującej odzież damską. Przyznaje, że jego firma jest bardzo zainteresowana współpracą z Kurdami. Zender szyjący m.in. płaszcze, kurtki, sukienki ale i „mundurki” np. dla Poczty Polskiej, otrzymał propozycję ubierania kurdyjskich uczniów.

Prawdziwym hitem okazały się torebki marki Fashion Connect, a także bielizna damska wrocławskiej firmy Welle, których kupnem zainteresowało się aż kilku przedsiębiorców.

- To bardzo cieszy, że polskie firmy cenione są tak wysoko. Dawno nie słyszałam tylu komplementów pod adresem naszych produktów - mówi Małgorzata Chalabala z DAWG, kierownik Centrum Obsługi Inwestorów i Eksporterów. - Patrząc na entuzjazm naszych gości jestem przekonana, że kilka umów z pewnością zostanie podpisanych. Planujemy już kolejne spotkania dla innych branż już w lipcu. Tym razem chcemy zaprosić producentów sprzętu AGD, klimatyzacji, wyposażenia wnętrz. Czekamy na pełną listę oczekiwań strony kurdyjskiej - dodaje.

– Iracka część Kurdystanu jest znakomitym rynkiem dla handlu i usług. To rynek niezwykle chłonny bo potrzeba praktycznie wszystkiego. I ma zaplecze finansowe w postaci obfitych złóż ropy naftowej. Wbrew obawom i różnym doniesieniom mediów to bezpieczny rejon, a Kurdowie jako partnerzy biznesowi są stabilni i bardzo otwarci, choć ich kultura biznesowa znaczne różni się od europejskiej – twierdzi Marcin Rybak z Silvergate.

Kurdyjscy przedsiębiorcy przyjechali do Wrocławia na zaproszenie władz województwa dolnośląskiego. W nawiązaniu kontaktów handlowych z Irakiem pomogła firma Silvergate z Wrocławia, zajmująca się pośrednictwem w handlu z bliskim wschodem, a pozyskaniem polskich partnerów Dolnośląska Agencja Współpracy Gospodarczej.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group