Wtorek, 27 października
Imieniny: Iwony, Sabiny
Czytających: 600
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Matka oskarżonego o pedofilię: Nie wierzę, że syn skrzywdził swoją córeczkę!

Wiadomości: Strzegom/Świdnica
Wtorek, 8 marca 2011, 14:57
Aktualizacja: Czwartek, 10 marca 2011, 6:52
Autor: Karolina Osińska
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Przed świdnickim sądem toczy się sprawa dwóch mężczyzn oskarżonych o pedofilię. Jeden to dziadek, a drugi to ojciec poszkodowanego dziecka. Przed salą sądową wczoraj rozmawialiśmy z panią Ludwiką, matką jednego z oskarżonych i jednocześnie babcią dziewczynki.

Ta sprawa wstrząsnęła Strzegomiem i okolicznymi miejscowościami. Wiosną ubiegłego roku organy ścigania zostały zawiadomione o tym, że jedenastoletnią dziewczynkę molestowali ojciec i dziadek, starszy z mężczyzn miał gwałcić dziecko. Według ustaleń prokuratury na przełomie 2005 i 2006 r., gdy dziewczynka miała 6 lat, zgwałcił ją dziadek – Jerzy J., ojciec jej matki. Według śledczych krzywda spotkała też dziecko ze strony ojca – Lucjan P. w grudniu 2009 r. miał dwukrotnie seksualnie molestować córkę, wtedy dziesięciolatkę, dotykając ją po narządach płciowych.

- To nieprawda, to zwykła pomyłka - szlocha Ludwika Sz., matka Lucjana P. Od momentu aresztowania nie widziała syna, nie mogła go odwiedzać, póki nie złoży zeznań. Dopiero na wczoraj sąd wezwał ją na świadka.

Kobieta jest roztrzęsiona. - To straszne, rodzina z tym piętnem musi żyć - mówi nam. - A jeszcze dziennikarze nieprawdę mówią, w telewizji mówili, że syn gwałcił córkę. A on nawet takiego zarzutu nie ma.

Rzeczywiście. O gwałt jest oskarżony sześćdziesięciodwuletni Jerzy J., ojciec matki dziecka. Trzydziestodziewięcioletni Lucjan P. z kolei ma odpowiadać za molestowanie seksualne, konkretnie z art. 200. § 1. kodeksu karnego: Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Lucjan P. zdaniem śledczych dotykał córkę w okolicach narządów płciowych.

- Ja powiem, jak to było - mówi babcia dziewczynki. - Dzieci bardzo kochały ojca, one jak były u niego na święta, to wszystkie chciały koło niego spać. Nawet karteczki losowały. I to ona spała koło ojca. On ją w nocy dotknął, bo myślał, że to jego dziewczyna. Nawet powiedział do niej „Anka” i mała to zeznała, potwierdzała, że tak powiedział. To był zwykły przypadek.

Dwunastolatka i jej rodzeństwo nie mieli szczęśliwego życia. - W tym domu ciągle był alkohol, brud - mówi o domu rodzinnym dzieci pani Ludwika. - Mój syn też kiedyś był niedobry, pił. Schodził się i rozchodził z matką dzieci. A ona wtedy znajdowała sobie nowych panów. Ale mój syn od sześciu lat nie pije, przeszedł terapię. Bardzo się zmienił. Dzieci są dla niego najważniejsze.

Rodzeństwo w 2005 r. trafiło do rodziny zastępczej. Przez pewien czas dzieci wychowywały się też w domu dziecka w Gliwicach. - I syn wtedy co niedzielę do nich jeździł, zawsze - opowiada pani Ludwika. - Nawet tam panie w Gliwicach mówiły, że jeszcze takiego taty nie widziały.

Pani Ludwika potwierdza, że dzieci przechodziły horror. - Jak były w jednej rodzinie zastępczej, to jak się poskarżyły, to karą było to, że nie widziały się ze swoim ojcem, a to była dla nich najgorsza kara - mówi babcia dzieci. - On tylko je miał, a one tylko jego.

Pani Ludwika przechodzi od prawie roku gehennę. Są tacy, co ją na ulicy palcami wytykają. - Ale ci, co go znają, nie mogą uwierzyć, że mógłby krzywdzić córkę - mówi. - Boli mnie to bardzo, że mówią wszędzie, że ojciec jest taki a taki.

Jeszcze nie wiadomo, kiedy zapadnie wyrok. Kolejna rozprawa w kwietniu. Pani Ludwika wierzy, że syn zostanie oczyszczony z zarzutów. - On się załamał, kompletnie się załamał - mówi ze łzami w oczach. Wnuki pani Ludwiki przebywają w rodzinie zastępczej, babcia nie zna ich adresu, z nimi również nie ma kontaktu.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~SERCE MATKI 8-03-2011 15:07
POWIEM TAK: JESTEM MATKĄ I TEŻ DO KOŃCA WIERZYŁABYM W NIEWINNOŚĆ DZIECKA. WSPÓŁCZUJĘ TEJ PANI BARDZO. ŚWIADOMOŚĆ, ŻE WŁASNY SYN WŁASNEMU DZIECKU MÓGŁ ZROBIĆ COŚ TAK POTWORNEGO... NIE! TO NIE DO WYOBRAŻENIA! ZE WZGLĘDU NA TĄ KOBIETĘ CHCIAŁABYM, ŻEBY GO UNIEWINNILI. ALE SKORO SPRAWA SIĘ TOCZY, SKORO SĄ DOWODY... SZOK
~ 8-03-2011 16:42
Gdyby mój mąż zrobiłby coś takiego mojegmu dziecku, to własnymi rękoma bym go udusiła. A matki synów są zawsze jednakowe, nic do nich nie dociera, ich synkowie są najświętsi, a największy błąd to właśnie one popełniają usługując im jak służące niezauważając że synuś już w końcu dorósł i czas odciąć pępowinę... a później wyrastają takie lenie, obiboki i czesto i psychole
~ 8-03-2011 17:01
biedna kobieta, musi przeżywać wielki koszmar
~ 8-03-2011 17:43
Za niewinność za kratki się nie trafia !!
~Małgośka 8-03-2011 17:55
Mamusia tak zapatrzona w synka że nic złego nie widzi i nie słyszy . Jeżeli by był tak Kochany jak mamusia opowiada to by nie było PROBLEMU MOLESTOWANIA DZIECKA ! Brzydzę się facetami którzy są zdolni do Czegos takiego to Nie ludzie i nie zwierzęta Tylko ZWYRODNIALCY !!!
~ 8-03-2011 18:58
sluchaj debilko z c***, wyluzuj, wyrok wyda niezawistny sad a nie ty, tamponiara internetowa
~ 8-03-2011 19:03
Kogo to obchodzi ? debilny artykuł
~jagoda 8-03-2011 20:28
Nie wierze w to!! jakby mu nie zależało i by faktycznie ją molestował to by nie odwiedzał córki w domu dziecka!! olał by to... sąd niestety skazuje niewinne osoby nie zbadają sprawy dokładnie a potem więzienie dla niewinnego ;/ widać chłop się stara a teraz jest załamany przez niesłuszne oskarżenia ;/ Polski sąd nie zna granic ;/
~ 8-03-2011 23:27
Co wy ludzie o tym wiecie. Moje dziecko bawiło się z ***dziewczynką*** jak była w rodzinie zastępczej. To było smutne dziecko przez swoje "doświadczenia z opiekunami". Tak niewiele lat a jakie brzemię na całe życie.
~Lucy 9-03-2011 4:42
Szkoda kobiety, ale bardziej szkoda dziecka. Ta dziewczynka z tym pożyje jeszcze z 50-70 lat!!!
~Nika 9-03-2011 7:52
ej jagoda... jak gość ma takie zapędy to właśnie jest jeden z powodów dlaczego utrzymywał z dzieckiem kontakty, zastanów się...
~ 9-03-2011 9:16
do gościa od: "debilny artykuł" - sam jesteś debilkiem grubiutkim i siwiutkim
~ml 9-03-2011 10:19
przecież ta kobieta sama przyznaje, że synuś dotykał dziewczynkę! tylko, że pomylił ją ze swoją dziewczyną! i to ma być usprawiedliwienie?! jak mu się myli dziesięciolatka z dorosłą kobieta to niech nie śpi z dziećmi w jednym łóżku; prawda jest taka, że "odmioeniony" tatulek albo był zamroczony alkoholem, którego nie pije, albo najzwyczajniej jest pedofilem, tak czy siak - na karę zasługuje
~KRIS 15-03-2011 19:55
TO JEST STRASZNE ZE SA TACY LUDZIE KTÓRZY KRZYWDZĄ DZIECI A WIECIE JAK SIĘ ZYJE Z PIĘTNEM PEDOFILI JESTEM W TRAKCIE ROZWODU I CHCĘ DUŻYCH CZĘSTOTLIWOŚCI KONTAKTÓW Z CÓRKĄ MOJA ŻONA OGRANICZYŁA MI JE SKUTECZNIE PRZYNAJMNIEJ NA RAZIE OSKARŻYŁA MNIE O PEDOFILIE OPOWIADA WSZEDZIE ZE DOBIERAŁEM SIĘ DO CÓRKI I CO JA MAM ZROBIĆ ?PROKURATURA UMORZY ŚLEDZTWO BO INACZEJ NIE BĘDZIE JA MAM DWA WYJŚCIA WYCOFAĆ SIĘ Z ŻYCIA DZIECKA BO CIĄGLE BĘDZIE MNIE SZARPAĆ O WSZYSTKO NA RAZIE MAM SPRAWE O NACHODZENIE BO CHCIAŁEM SIĘ WIDYWAĆ Z CÓRKĄ O KRADZIEŻ OBRĄCZKI I PIERŚCIONKA ZARĘCZYNOWEGO O ZNĘCANIE ŻE WYWALIŁEM POŚCIEL PRZEZ OKNO GDY WRÓCIŁA O 6 RANO OD KOCHANKA ,NAJBARDZIEJ CHODZI MI O CÓRKE BO JEŚLI MAM SPOTYKAĆ SIĘ Z CÓRKA A PO SPOTKANIU ŻONA WTŁACZA DO GŁOWY MAŁEJ ŻE TATA JEST BE I MUSI KOCHAĆ BARDZIEJ MAMUSIE NIŻ TATUSIA W KOŃCU DZIECKO KTÓRE MNIE BARDZO KOCHA I TYLKO ZE MNĄ SIĘ BAWI ALBO POPADNIE W CHOROBE PSYCHICZNĄ ALBO POPEŁNI SAMOBOJSTWO ALBO PROSTYTUCJE ALBO MUSZĘ JA PRZESTRASZYĆ SPRAWAMI ART 32KC ALBO O ZNIESŁAWIENIE NIE WIEM CO WYBRAĆ NA PRAWDE TRAGEDIE ZGOTOWAŁA SWOJEMU DZIECKU I JEST NA DODATEK NAUCZYCIELKĄ PORAŻKA MAM OCHOTĘ JEJ DOKOPAĆ PRAWNIE ALE CZY NIE POPEŁNIE BŁEDU ROBIĄC TO
~ 20-03-2011 17:18
no tak nie winny jak zwykle jurz znamy tych niewinych podobną sprawę znam tylko że w tej sprawie to był ojciec i brat ojca i miał dwóch synów do dzisi dzieciaki są w stanie psychiki wójcio wyszedł ojciec za dwa lata a ja takich ludzi to bym skazała na dorzywocie
~ 20-03-2011 17:25
bo takim łachudrom dają 6 lat albo 8 a wyjdzie i robi swoje ten wójciu co wyszedł spierdla to narazie tylko w domu łep pszez okno wychla bo się boj teraz łachudra jeden jak go widzę to bym no nie wię a dzieciaki teraz cierbią a matka jak umierała to jeszcze chciała by te dzieci wybaczyli bo ona o wszstkim wiedziała jeden chłobiec miał 3 latka drugi 5 lat gnojki
~ 20-03-2011 17:28
takie to te mamusiki jch synek nie winy a w drugim pokoju dzieje się kszwda dziecka i babki wiedzą co jch synowie robią z wnuczkami wstrętne małpy

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group