• Wtorek, 16 lipca 2019
  • Godz. 10:20
  • Imieniny: Benedykta, Benity, Eustachego, Mariki
  • Czytających: 423
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Nowe prawo zamówień publicznych pomoże przedsiębiorcom i pracownikom

Wiadomości: Kraj
Sobota, 1 lutego 2014, 8:50
Autor: red.
Uchwalenie poselskiego projektu ustawy Prawo zamówień publicznych przyczyni się nie tylko do zwiększenia bezpieczeństwa prawnego obrotu gospodarczego, ale przede wszystkim wesprze uczciwych przedsiębiorców i pomoże w promocji legalnej pracy – uważają Konfederacja Lewiatan, NSZZ „Solidarność”, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych i Polski Instytut Myśli Gospodarczej.

Rozwiązania prawne zaproponowane przez grupę posłów służą nie tylko poprawie warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Projekt promuje również ideę zrównoważonego rozwoju. Jego osiągnięcie jest obok zwiększenia konkurencyjności gospodarki priorytetowym celem nowego, długookresowego programu rozwoju społeczno-gospodarczego Unii Europejskiej „Europa 2020”.

Zamówienia publiczne są właściwym instrumentem motywacji ekonomicznej przedsiębiorców i stymulowania społecznego zaangażowania firm. Administracja samorządowa i rządowa są kluczowymi podmiotami w tym procesie, co potwierdzają dane statystyczne. Jak wynika ze „Sprawozdania Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o funkcjonowaniu systemu zamówień publicznych w 2012 roku”, największą grupę zamawiających w 2012 roku stanowiła administracja samorządowa (45,90% zamawiających). Kolejne grupy to samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (6,04%) oraz administracja rządowa terenowa (5,26%). Około 4,01% ogólnej liczby zamawiających to podmioty prawa publicznego, a 2,72% – organy kontroli państwowej lub ochrony prawa, sąd lub trybunał. Około 1,52% zamawiających stanowiły uczelnie publiczne, ponad 1,19% administracja rządowa centralna. Dane te pozwalają na postawienie tezy, że państwo powinno mieć prawo oczekiwać od wykonawcy zamówienia określonych zachowań, także w sferze społecznej i środowiskowej. Tym bardziej, że zamówienia publiczne zwiększają inwestycje i kreują wzrost gospodarczy (wartość rynku zamówień publicznych w roku 2012 można oszacować na kwotę około 132,7 mld zł, co stanowi ok. 8,3% produktu krajowego brutto (PKB) z roku 2012.).

Cztery organizacje uważają, że w celu ograniczenia szarej strefy, jak również wyeliminowania praktyk szkodzących uczciwej konkurencji i stabilnemu zatrudnieniu, niezbędne jest podjęcie szeregu działań zarówno w zakresie zmiany obowiązującego prawa, jak i w zakresie jego stosowania. Ponadto, uwzględniając wielkość rynku zamówień publicznych oraz fakt, że do stosowania przepisów ustawy zobowiązane są podmioty dysponujące środkami publicznymi, państwo powinno ustanowić wyższe standardy wydatkowania tych środków, między innymi poprzez opracowanie tzw. dobrych praktyk. Właściwą odpowiedzią na te oczekiwania są propozycje zawarte w projekcie ustawy. Chodzi o zatrudnienie na podstawie umowy o pracę jako wymóg związany z realizacją zamówienia, czy uwzględnianie minimalnego wynagrodzenia za pracę przy ocenie rażąco niskiej ceny. Chodzi także o obowiązek wykazania oraz ciężar dowodu, że oferta nie zawiera rażąco niskiej ceny, obowiązek uzasadnienia stosowania wyłącznie kryterium ceny w ocenie ofert oraz stosowanie dokumentów wzorcowych.

Przepisy te zmierzają do rozwiązania kilku istotnych problemów, z którymi na co dzień spotykają się uczciwi przedsiębiorcy biorący udział w zamówieniach publicznych. Jednym
z nich jest kryterium najniższej ceny. Kryterium to powinno zostać zastąpione kryterium oferty najkorzystniejszej ekonomicznie, które w równym stopniu będzie uwzględniać korzyści ekonomiczne, społeczne i środowiskowe. Dzisiaj, system zamówień publicznych nadmiernie preferuje kryterium „najniższej ceny” lub „najniższego kosztu”, które powinny stać się raczej wyjątkiem niż zasadą. Ma to swoje negatywne konsekwencje, widoczne nie tylko w jakości wykonanego zamówienia, ale również w sferze stosunków pracy, bowiem jednym z najistotniejszym czynników wpływających na warunki pracy, wysokość wynagrodzeń pracowników i stan bezpieczeństwa pracy są uwarunkowania ekonomiczne.

Konieczne jest więc stworzenie ram prawnych, zgodnie z którymi cena nie będzie najważniejszym kryterium wyboru oferenta. Dzisiaj, praworządni przedsiębiorcy są stopniowo eliminowani z rynku zamówień publicznych. Tolerowanie nieformalnego zatrudnienia na rynku zamówień publicznych, zawieranie umów cywilnoprawnych w sytuacji, gdy zatrudnienie nosi cechy stosunku pracy oraz oszczędzanie na bezpieczeństwie i higienie pracy niosą za sobą wiele niebezpieczeństw dla finansów publicznych oraz osłabienie pewności obrotu gospodarczego. Koszty tego procesu ponoszą nie tylko przedsiębiorcy i pracownicy, ale także system zabezpieczenia społecznego, system opieki zdrowotnej i w końcu budżet państwa. Same wypadki przy pracy generują potężne straty finansowe. Całkowite koszty społeczne wypadków w roku 2011 wyniosły aż 2,4 mld zł. Około 11% tych kosztów ponoszą przedsiębiorstwa (260 mln zł), 13% osoby poszkodowane i ich rodziny - i aż 76% całe społeczeństwo w postaci zasiłków, odszkodowań i rent. Dlatego należy wprowadzić konieczność brania pod uwagę przez zamawiających okoliczności uwzględnienia przez wykonawcę w złożonej ofercie obowiązków w zakresie zapewnienia pracownikom – w ramach umowy o pracę – wynagrodzenia na poziomie co najmniej płacy minimalnej oraz bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Powyższa zasada powinna być brana pod uwagę obligatoryjnie i każdorazowo już na początkowym etapie oceny ofert i obowiązywać również podwykonawców. Przed udzieleniem zamówienia władze publiczne powinny ujawnić dane głównych podwykonawców oraz wskazać ich odpowiedzialność i obowiązki w celu umożliwienia skutecznego nadzoru i monitorowania wykonania umowy.

(Konfederacja Lewiatan)

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group