Czwartek, 22 października
Imieniny: Filipa, Halki
Czytających: 589
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pijany kierowca usłyszał zarzuty

Wiadomości: Świdnica
Poniedziałek, 21 listopada 2011, 14:28
Aktualizacja: Piątek, 25 listopada 2011, 16:22
Autor: Ika
Fot. red
W sobotę na Osiedlu Młodych pijany kierowca potrącił dwoje nastolatków.

19 listopada na skrzyżowaniu ulic Marcinkowskiego, Riedla i Słobódzkiego (Osiedle Młodych) wjechał rozpędzony Ford Mondeo, który potrącił na przejściu dla pieszych dwoje nastolatków. Siła, z jaką auto uderzyło w dzieci, była tak duża, że oboje odnieśli poważne obrażenia.

Janowi Ś. postawiono zarzuty spowodowania wypadku po spożyciu alkoholu, doprowadzenie do ciężkich obrażeń, ucieczki z miejsca zdarzenia i nieudzielenia pomocy. Prowadził auto z 1,92 promila w organizmie. Za czyny popełnione grozi mu nawet 12 lat więzienia. Na społeczne potępienie zasługuje fakt, że kierowca porzucił auto przy ulicy Wróblewskiego i zbiegł z miejsca wypadku.Jak potwierdza oficer prasowy policji Katarzyna Czepil, sprawca został zatrzymany przez świadków zdarzenia.

14-letnia dziewczynka przebywa w szpitalu Latawiec i jej stan lekarze określają jako ciężki, zaś stan 15-letniego chłopca jest stabilny.

Aktualizacja:

Wniosek prokuratora o areszt dla sprawcy wypadku został odrzucony. Sąd uznał, że nie zachodzi taka konieczność, ze względy na stały meldunek oskarżonego i przyznania się do stawianych mu zarzutów. Prokuratura Rejonowa będzie zaskarżać tą decyzję.

OŚWIADCZENIE PROKURATURY

Prokuratura Rejonowa w Świdnicy prowadzi śledztwo przeciwko 62-letniemu mieszkańcowi Świdnicy, podejrzanemu o to, że w dniu 19 listopada br. będąc w stanie nietrzeźwości spowodował wypadek komunikacyjny, w następstwie czego poważnych obrażeń ciała doznało dwoje nastolatków, przy czym małoletnia pokrzywdzona - ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci długotrwałej choroby realnie zagrażającej życiu.

W dniu 19 listopada br. około godziny 18.00, 62-letni Jan Ś. jechał samochodem marki ford mondeo ulicą Riedla w Świdnicy. Kierujący znajdował się w stanie nietrzeźwości (1,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu). Podejrzany nie ustąpił pierwszeństwa dwojgu nastolatkom znajdującym się na oznakowanym przejściu dla pieszych i uderzył w nich kierowanym przez siebie samochodem, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia. Krótko potem został zatrzymany dzięki interwencji postronnych osób i przekazany w ręce policji.

W wyniku potrącenia dziewczynka doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci długotrwałej choroby realnie zagrażającej życiu, ze względu na doznany uraz czaszkowo-mózgowy oraz złamania m.in. kości miednicy, natomiast chłopiec doznał obrażeń ciała w postaci m.in. złamań kości strzałkowej, urazu kolana, licznych ran szarpanych głównie twarzy, które naruszyły czynności narządów jego ciała na czas powyżej dni siedmiu.

Prokurator przedstawił Janowi Ś. zarzut spowodowaniu wypadku komunikacyjnego w następstwie umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, którego następstwem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu przy przyjęciu, że w chwili zdarzenia znajdował się w stanie nietrzeźwości oraz zbiegł z miejsca zdarzenia. Czyn tego rodzaju zagrożony jest karą do 12 lat pozbawienia wolności. Podejrzanemu zarzucono również nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku, znajdującym się w położeniu grożącym niebezpieczeństwem utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz prowadzenie samochodu w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości.

Podejrzany jakkolwiek przyznał się częściowo do przedstawionych mu zarzutów, to jednak przedstawił przebieg zdarzenia odmiennie od poczynionych w sprawie ustaleń oraz zasłaniał się niepamięcią.

W dniu 21 listopada br. Prokurator Rejonowy w Świdnicy skierował do tamtejszego sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego, celem zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania karnego. Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratora i uznał, że wystarczające jest zastosowanie wobec podejrzanego dozoru policji i zakazu opuszczania kraju. Orzeczenie to zostało przez oskarżyciela publicznego uznane za niesłuszne i zostanie zaskarżone do Sądu Okręgowego w Świdnicy.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~ja 21-11-2011 15:55
kawał h....a powinni go rozstrzelać albo ten durny łeb odciąć od kasy córeczki mu się w pustej głowie poprzestawiało zwykły ŚMIEĆ
~;;; 21-11-2011 17:57
~ja : Wiesz kto to zrobił ? :)
~ 21-11-2011 18:38
"~ja : Wiesz kto to zrobił ? :)" Co masz na myśli ? To, kim jest sprawca wypadku ?
~Najrodzki 21-11-2011 18:42
czy to ważne ?..
~Tomek 21-11-2011 18:53
Wszyscy wiedzą. A ty nie? Dziwne.
~ 21-11-2011 20:05
kto to ?
~czester 21-11-2011 20:50
Kto to? Przecież napisane Jan Ś.
~.... 21-11-2011 21:32
Ojciec słynnej polskiej siatkarki
~ 21-11-2011 21:39
Prosiłbym nie mieszać rodziny sprawcy z wypadkiem (przestępstwem) jakiego się dopuścił. Jan Ś.
~ 21-11-2011 22:57
I kto go wybroni ? Oczywiście mec. T.B :) Zawiasy jak nic bo to sprawiedliwość made in Świdnica właśnie. Sąd już zwolnił pana Jaśka z aresztu :)
~Pan Szczery 22-11-2011 20:32
Pan J.Ś nie był w areszcie więc skąd go mieli zwolnić czytaj ze zrozumieniem
~Krzysiek 23-11-2011 9:32
Panie Szczery : był zatrzymany do wytrzeźwienia i prokurator wystąpił o areszt ale sędzia nie uwzględnił wniosku i został zwolniony. Oprócz umiejętności czytania potrzebna jest również umiejętność myślenia.
~tom 23-11-2011 13:03
Powinni rozwalic mu łeb albo podobnie zrobic z jego rodzina
~P 24-11-2011 11:45
Tydzień w dybach na rynku i każdy może mu zrobić co chce :D
~123 28-11-2011 9:29
MOIM ZDANIEM PIJANEMU KIEROWCY POWINNO SIĘ ZABRAĆ PRAWO JAZDY NA STAŁE!!!! ZNAM LUDZI , KTÓRYM ZABRANO PRAWKO I NIC ICH TO NIE NAUCZYŁO , DALEJ JEŻDŻA NA CYKU!!!!!
~Andrzej 11-12-2011 7:23
Razem z nim posadzić tego dupka z sądu co początkowo puścił go wolno gdyby nie był ojcem siatkarki to napewno siedział by odrazu.Za to co zrobił tym młodym ludziom winien zgnić w pirdlu.Życzę aby temu co go początkowo puścił wolno przeżył podobny dramat co przeżyli ci rodzice.
~osoba bliska pokrzywdzonym 13-12-2011 11:20
Areszt wiele nie załatwi.Sprawca powinien patrzeć całą dobę na mękę dzieci i pracować na ich leczenie, rehabilitację i utrzymanie do końca życia.W "kryminale" utrzymujemy go wszyscy, a dzieci i rodzina cierpią. A znana córka może pomoże dzieciom a nie ojcu-bandycie ?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group