Poniedziałek, 30 listopada
Imieniny: Andrzeja, Justyny
Czytających: 538
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Prohibicja po wałbrzysku (aktualizacja 17:33)

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 11 grudnia 2012, 13:39
Aktualizacja: 20:23
Autor: opr. PAW
Fot. red.
W związku z sygnałami jakie otrzymaliśmy od czytelników, że tekst Jarosława Kałuckiego z Rzeczpospolitej zawiera nieścisłości dotyczące godzin otwarcia i zamknięcia placówek handlowych w weekendy i dni powszednie, prezentujemy uchwałę Rady Miasta Wałbrzycha w oryginale (fot.1).

Jarosław Kałucki w swoim tekście zatytułowanym „Od stycznia sklepy nocne zakazane”, przedstawia sytuację, jaka za kilka tygodni będzie miała miejsce w naszym mieście.

„Uchwała ma obowiązywać od nowego roku. W nocy obowiązkowo mają być zamknięte oprócz sklepów także restauracje, puby i inne zakłady usługowe. Pracować mogą w tym czasie jedynie apteki, stacje paliw, hotele, motele i pensjonaty”- pisze Kałucki.

„Radni uznali, że w ten sposób poprawią bezpieczeństwo osób mieszkających w sąsiedztwie sklepów i lokali rozrywkowych. W zeszłym roku podobny pomysł miały władze Wrocławia, zakazując sprzedaży alkoholu w sklepach w ścisłym centrum po 21.00, ale wojewoda uznał, że należałoby wówczas zakazać również sprzedaży w restauracjach i pubach. Wałbrzych wyciągnął z tego wnioski”- komentuje Jarosław Kałucki.

Dziennikarz powołuje się również na opinie opozycyjnych radnych miejskich Wałbrzycha, którzy uchwałę oceniają bardzo negatywnie. Na przykład Mirosław Lubiński uważa, że „wylano dziecko z kąpielą”. Według Mirosława Lubińskiego taka uchwała spowoduje, że alkohol z pobliskiego Szczawna Zdroju wozić teraz będą taksówkarze.

– Padną za to niewielkie sklepy, które z supermarketami mogły konkurować, tylko handlując w nocy – zauważa Lubiński. – W ten sposób Wałbrzych umocni pozycję Dolnego Śląska jako lidera w ogólnopolskim rankingu plajtujących przedsiębiorców.

„Radykalny projekt wyszedł z wałbrzyskiego ratusza, a prezydent miasta Roman Szełemej jest zaskoczony reakcją sklepikarzy, bo społeczne konsultacje (m.in. z Federacją Konsumentów i organizacjami przedsiębiorców) trwały kilka miesięcy i nikt nie protestował. Prezydent tłumaczy, że źródłem takiego rozwiązania były liczne skargi mieszkańców na burdy, pijackie awantury i hałas w okolicy sklepów nocnych, pubów czy dyskotek” – pisze w swoim artykule Kałucki.

Prezydent Szełemej chce spotkać się w tej sprawie z właścicielami sklepów, by jeszcze raz przedyskutować temat. Ważna w tym względzie ma być również opinia policji. Czy jednak to spotkanie spowoduje zmianę stanowiska władz miasta i zmianę uchwały Rady Miejskiej Wałbrzycha?

www.rp.pl

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group