Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 630
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Siedemdziesiąt jeden lat po koszmarnej zimie

Wiadomości: Świdnica
Niedziela, 13 lutego 2011, 11:01
Aktualizacja: 23:19
Autor: KO
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Luty 1940 r. – trwała wojna, trwała też zima: sroga, ostra i śnieżna. Jednak polskie mrozy okazały się niczym w porównaniu z zimnem Sybiru. W nocy z 9 na 10 lutego rozpoczęła się pierwsza wywózka Polaków tysiące kilometrów w głąb Rosji. – Jechaliśmy miesiąc – wspominał ksiądz Stanisław Pająk dziś podczas uroczystej mszy w kościele pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

Okazała świątynia na Osiedlu Młodych gościła dziś tych, którzy pamiętają koszmar sprzed 71 lat. Tych, którzy przeżyli – cudem. Sybirakom towarzyszyła młodzież, która pomagała dźwigać ciężkie sztandary związkowe.

Wspomnieniami dzielił ksiądz Stanisław Pająk, do emerytury - na którą odszedł w 2007 r. - proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Wałbrzychu. Opowiadał o nieludzkim życiu na dalekiej północy, ale też o tym, jak trudno było młodzieży już w latach sześćdziesiątych XX wieku zrozumieć to, że ludzie mogli żyć w takich warunkach. Ksiądz Stanisław prowadził katechezę, na przełomie 1969 i 1970 r. maturzyści nazwali jego opowieści bajkami.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group