Środa, 28 października
Imieniny: Szymona, Tadeusza
Czytających: 599
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Śledztwo w sprawie pornografii na wystawach świdnickich sex shopów umorzone

Wiadomości: Świdnica
Środa, 20 października 2010, 17:52
Aktualizacja: 17:54
Autor: red.
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Brak znamion czynu zabronionego – tak uzasadniła świdnicka prokuratura umorzenie śledztwa w sprawie dwóch sex shopów – przy ul. Długiej i przy ul. Budowlanej. Ponad sto osób złożyło zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez właścicielkę, zarzucając jej epatowanie pornografią. Śledczy mieli pełne ręce roboty – przesłuchali wszystkich, powołali biegłego, ten nie tylko zapoznał się z opasłymi aktami sprawy, ale też odwiedził sklepy z artykułami erotycznymi. Za wszystko zapłaci Skarb Państwa, czyli my: podatnicy.

Prokurator rejonowy Marek Rusin mówi, że trudno ocenić w tej chwili, ile całe postępowanie kosztowało, ale wiadomo jedno: kosztowało niemało. Gdyby sprawa trafiła do sądu i gdyby sąd skazał właścicielkę, to być może ona zostałaby obciążona kosztami postępowania. Ale sprawy nie ma, bo nikt prawa nie złamał.

Biegły do spraw reklamy i etyki mediów miał orzec, czy witryny zawierały treści pornograficzne. Ale najpierw musiał stworzyć własną definicję pornografii.

- W polskim prawie nie ma definicji pornografii – tłumaczy prokurator Marek Rusin. - Należy więc posiłkować się orzecznictwem, poglądami doktryny i standardami społecznymi.

Biegły uznał, że pornografią jest prezentowanie ciała ludzkiego i aktu seksualnego w sposób wyuzdany, obsceniczny i odhumanizowany. Tymczasem na witrynach świdnickich sex shopów pojawiały się akcesoria typowe dla rynku erotycznego. Według kodeksu karnego kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. A jeśli takie treści są prezentowane osobom poniżej lat 15 kara więzienia może wynosić nawet 2 lata. W tym przypadku biegły uznał, że nie można mówić o treściach pornograficznych. Choć prokurator Marek Rusin przyznaje, że treści prezentowane na wystawach mogą osoby wrażliwe wprawić w zażenowanie.

Więcej na ten temat:
* Prokuratorskie wakacje z cycuszkami przedłużają się,
*
Prokuratorskie wakacje z cycuszkami,
* Awantura o gadżety erotyczne,
* Sex shop obraża uczucia obywateli,
* Świdnickie zagłębie sex-shopowe.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group