Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 676
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Śmiertelna podróż w jedną stronę

Wiadomości: Świdnica
Czwartek, 7 października 2010, 12:47
Aktualizacja: Piątek, 8 października 2010, 8:10
Autor: red.
Fot. SP w Świdnicy
Tak zażywanie narkotyków i picie alkoholu określił w wypowiedzi dla młodych ludzi ze Świdnicy i okolicznych miejscowości Jarosław Wajk, były wokalista Oddziału Zamkniętego. Ponad pięciuset młodych ludzi wypełniło salę klubu Bolko i w skupieniu wysłuchało opowieści o walce z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków.

Jarosław Wajk nie przybył do Świdnicy promować swoją nową płytę, czy dać koncert, ale by porozmawiać z młodymi ludźmi o ich problemach w dzisiejszym świecie.

- Nie przyjechałem tu, żeby was bawić, ale opowiedzieć kilka prawdziwych historii o swoim życiu i moich przyjaciół. Mój program to swego rodzaju pamiętnik. Posłuchajcie mnie do końca. Zrobicie z tą wiedzą, co zechcecie. Może komuś uda się pomóc - przekonywał uczniów szkół ponadgimnazjalnych powiatu świdnickiego.

On sam był człowiekiem, który grając w rockowym zespole szybko odniósł sukces, ale jednocześnie spadł na dno. Miał w swoim życiu sławę i pieniądze, a jednak zrezygnował z tego, gdy uświadomił sobie, jak niewielka jest granica między szczęściem i cierpieniem. Młodzi ludzie z zaciekawieniem i powagą wysłuchali historii życia byłego wokalisty Oddziału Zamkniętego. Sposób, w jaki została ona opowiedziana, był tak niesamowity, że nie sposób było jej nie słuchać. Jarosław Wajk mówił o wartościach takich jak rodzina, życie w „czystości” bez zgubnych nałogów i walce o swoją tożsamość. Mówił, że pomimo problemów i trudności życia codziennego warto pozostać sobą. Wspomniał również o swoim przyjacielu - wokaliście grupy Dżem Ryszardzie Riedlu – który nie przeżył walki z nałogami.

- Ze wzruszeniem wysłuchałem historii życia pana Wajka i jego przyjaciela Ryszarda Riedla. Moje spotkanie z wokalistą jest już drugim spotkaniem, ale za pierwszym razem nie udało mi się z panem Wajkiem osobiście porozmawiać, dlatego specjalnie przyjechałem do Świdnicy. Chcę panu Wajkowi powiedzieć, jak wiele zmieniło w moim życiu od ostatniego z nim spotkania – mówił Michał ze świebodzickiego ogólniaka.

Proste prawdy, mówione bez ogródek, najbardziej trafiały do widowni. Monolog przeplatały znane kawałki rockowe a wszystko trwało dwie godziny. Zgłosiło się tak wielu chętnych do wysłuchania koncertu, że podzielono go na dwie części. Za każdym razem sala klubu Bolko wypełniona była po brzegi. To świadczy o tym, jak bardzo potrzebne są młodym ludziom tego typu spotkania.

Organizatorem obu koncertów jest wydział zdrowia Starostwa Powiatowe w Świdnicy. Koncert sfinansowany został ze środków budżetu powiatu świdnickiego.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group