Środa, 14 października
14°C Świdnica

Śmigus Dyngus w Prima Aprilis

Audio

Czytaj na głos

Autor: Michalina – walbrzyszek.com 2 min czytania

Ten rok kalendarzowy przyniósł nam 1 kwietnia zestawienie dwóch świąt– z jednej strony jest to poniedziałek wielkanocny, czyli inaczej Śmigus Dyngus lub lany poniedziałek oraz Prima Aprilis– światowy dzień żartów.

reklamy

Oba te święta, choć rzadko obchodzone razem, mają bardzo pogodny charakter- ich celem jest zrobienie psikusa drugiej osobie- oblanie kogoś wodą lub wprowadzenie go w błąd. Należy jednak tego dnia pamiętać o granicach rozsądku i starać się by dowcipy śmieszyły nie tylko osobę żartującą, ale także tę, z której się żartuje.



Lany poniedziałek to czas, który nikomu nie może ujść na sucho- wodą polewa się każdego z rodziny, przyjaciół, czasem kubeł zimnej wody można dostać też na ulicy. Dawniej oblanie wodą było pretekstem i groźbą podczas zbierania datków pieniężnych. Był to też objaw zainteresowania panną- dziewczęta, których nie oblano wodą, ani choćby nie wrzucono do rzeki czuły się urażone, a te, którym kąpieli nie udało się uniknąć suszone były uderzeniami w wierzbowych witek. Gospodarze w poniedziałek wielkanocny kropili wodą święconą pola- zwyczaj ten spotykany jest na wsiach do dzisiaj. Polewanie wodą nawiązywać miało to odnowy życia i budzącej się przyrody. To tradycyjne słowiańskie święto zwane było również Dniem Świętego Lejka. W Małopolsce kultywuje się dodatkowo zwyczaj dziadów śmigustnych- słomianych kukieł, maszkar, które „proszą” o datki. Natomiast na Śląsku Opolskim co roku, w poniedziałek wielkanocny wyrusza kawalkada wielkanocna- procesja stu koni. Są to zwyczaje typowo polskie, utrwalone przez kulturę ludową.



Jeśli chodzi o Prima Aprilis to jest to święto bardziej globalne, o zwyczajach szerzej znanych. Tego dnia jest czas na kpienie i naigrywanie się z łatwowiernych i naiwnych, nie można podejmować się żadnych poważnych prac i należy być stale ostrożnym, aby nie dać się nabrać na dowcipy innych. W Polsce zaczęto obchodzić to święto dopiero w XVI wieku- przybyło ono z Zachodu, a na świecie pierwsze wzmianki o nim odnotowano już w średniowieczu. W różnych krajach jest to święto zwane dniem kłamców, głupca lub śmiechu, Szkoci odbywają „polowanie na głupca”, a we Francji małe psikusy nazywa się „kwietniowymi rybami”. W robieniu kawałów nie próżnują także media- gazeta.pl podaje ranking, w którym prezentuje dziesięć fałszywych informacji podanych na przestrzeni lat przez media na całym świecie 1 kwietnia. Jest tam między innymi hamburger dla leworęcznych, spaghetti rosnące na drzewach, zmiana wartości liczby Pi w stanie Alabama, czy też jubileusz fikcyjnego państwa San Seriffe.



My podajemy dzisiaj, jak codziennie, wyłącznie prawdziwe informacje, a naszym czytelnikom życzymy udanych psikusów i mokrego lanego poniedziałku.

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka