Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 555
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Śmigus Dyngus w Prima Aprilis

Wiadomości: Kraj
Poniedziałek, 1 kwietnia 2013, 10:12
Aktualizacja: Wtorek, 2 kwietnia 2013, 12:16
Autor: Michalina – walbrzyszek.com
Fot. użyczone
Ten rok kalendarzowy przyniósł nam 1 kwietnia zestawienie dwóch świąt– z jednej strony jest to poniedziałek wielkanocny, czyli inaczej Śmigus Dyngus lub lany poniedziałek oraz Prima Aprilis– światowy dzień żartów.

Oba te święta, choć rzadko obchodzone razem, mają bardzo pogodny charakter- ich celem jest zrobienie psikusa drugiej osobie- oblanie kogoś wodą lub wprowadzenie go w błąd. Należy jednak tego dnia pamiętać o granicach rozsądku i starać się by dowcipy śmieszyły nie tylko osobę żartującą, ale także tę, z której się żartuje.

Lany poniedziałek to czas, który nikomu nie może ujść na sucho- wodą polewa się każdego z rodziny, przyjaciół, czasem kubeł zimnej wody można dostać też na ulicy. Dawniej oblanie wodą było pretekstem i groźbą podczas zbierania datków pieniężnych. Był to też objaw zainteresowania panną- dziewczęta, których nie oblano wodą, ani choćby nie wrzucono do rzeki czuły się urażone, a te, którym kąpieli nie udało się uniknąć suszone były uderzeniami w wierzbowych witek. Gospodarze w poniedziałek wielkanocny kropili wodą święconą pola- zwyczaj ten spotykany jest na wsiach do dzisiaj. Polewanie wodą nawiązywać miało to odnowy życia i budzącej się przyrody. To tradycyjne słowiańskie święto zwane było również Dniem Świętego Lejka. W Małopolsce kultywuje się dodatkowo zwyczaj dziadów śmigustnych- słomianych kukieł, maszkar, które „proszą” o datki. Natomiast na Śląsku Opolskim co roku, w poniedziałek wielkanocny wyrusza kawalkada wielkanocna- procesja stu koni. Są to zwyczaje typowo polskie, utrwalone przez kulturę ludową.

Jeśli chodzi o Prima Aprilis to jest to święto bardziej globalne, o zwyczajach szerzej znanych. Tego dnia jest czas na kpienie i naigrywanie się z łatwowiernych i naiwnych, nie można podejmować się żadnych poważnych prac i należy być stale ostrożnym, aby nie dać się nabrać na dowcipy innych. W Polsce zaczęto obchodzić to święto dopiero w XVI wieku- przybyło ono z Zachodu, a na świecie pierwsze wzmianki o nim odnotowano już w średniowieczu. W różnych krajach jest to święto zwane dniem kłamców, głupca lub śmiechu, Szkoci odbywają „polowanie na głupca”, a we Francji małe psikusy nazywa się „kwietniowymi rybami”. W robieniu kawałów nie próżnują także media- gazeta.pl podaje ranking, w którym prezentuje dziesięć fałszywych informacji podanych na przestrzeni lat przez media na całym świecie 1 kwietnia. Jest tam między innymi hamburger dla leworęcznych, spaghetti rosnące na drzewach, zmiana wartości liczby Pi w stanie Alabama, czy też jubileusz fikcyjnego państwa San Seriffe.

My podajemy dzisiaj, jak codziennie, wyłącznie prawdziwe informacje, a naszym czytelnikom życzymy udanych psikusów i mokrego lanego poniedziałku.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group