Wtorek, 20 października
Imieniny: Ireny, Kleopatry
Czytających: 542
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Superniania w Świdnicy proponuje: certyfikaty na rodzicielstwo

Wiadomości: Świdnica
Piątek, 14 stycznia 2011, 18:49
Aktualizacja: Sobota, 15 stycznia 2011, 7:34
Autor: Ula
Fot. Wiktor Bąkiewicz
– Dziecko może mieć każdy, wystarczy minuta nieuwagi, może trzy, jak któraś ma szczęście... ale bycie rodzicem nie jest już takie łatwe – mówiła dziś na spotkaniu rozpoczynającym projekt „Rozmowy o wychowaniu” Dorota Zawadzka, słynna Superniania z TVN–owskiego programu.

W Europejskim Centrum Przyjaźni Dziecięcej przy ul. Kościelnej 15 z Rzecznikiem Praw Dziecka Markiem Michalakiem i Supernianią Dorotą Zawadzką spotkali się pedagodzy szkolni, pracownicy socjalni i kuratorzy sądowi.

- Wracamy do tego, co było, bo przecież to w Sercu spotykali się kiedyś pedagodzy, to w Sercu spotykali się kuratorzy, to w Sercu spotykali się nauczyciele, a i dzisiaj też tu wszyscy są - powiedział Marek Michalak. Supernianię przedstawił: - To nie przypadek, że cykl otwiera spotkanie z wyjątkową osobą, która ma ogromną wiedzę i doświadczenie, i która przemierza Polskę wzdłuż i wszerz za przysłowiowe „Bóg zapłać”, żeby się nimi dzielić, co się nieczęsto zdarza – mówił Rzecznik Praw Dziecka. Dorota Zawadzka wedle jego słów dołączyła do grona misjonarzy, osób, które chcą coś zmienić, żeby każdemu dziecku żyło się lepiej.

Bo to wokół dziecka według Michalaka powinien się kręcić świat. - A nie wokół tych osób, które się o niego szarpią - mówił świdniczanin odnosząc się do rozwodów, które są bardzo stresującymi dla dzieci sytuacjami.

- Zawsze marzyłam o tym, żeby pracować z dziećmi i to marzenie zrealizowałam - powiedziała zgromadzonym Dorota Zawadzka. - To ja byłam tą panią, która wycierała dzieciom zielone gile. I tę pracę kochałam. Potem poszłam na psychologię i ostatecznie skończyłam ze studentami, którzy tak naprawdę niczym się nie różnią od pierwszoklasistów, może tylko gorzej pachną.

Superniania mówiła dużo o dzieciach, wychowaniu, ale też o samych rodzicach. - To, co mnie najbardziej martwi jako psychologa, to fakt, że rodzice się nie uczą, nie mają w domu książek o wychowaniu - stwierdziła. - Dzieci się uczą przede wszystkim patrząc na nas. Nie jest ważne to, co powiemy, ale to, co zrobimy. A my bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, co nasze dziecko widzi, co rozumie, co tak naprawdę czuje. A one widzą wszystko.

W ubiegłym roku wreszcie w polskim prawie znalazł się zapis o bezwzględnym zakazie bicia dzieci, z czego bardzo zadowolony jest Rzecznik Praw Dziecka. Ale i Superniania, która mówiła dziś o tym, dlaczego klapsy są złe, choć wielu ludzi uważa je za niewinne. - To jest tak, jak z alkoholizmem: on nigdy nie zaczyna się od jednej butelki, tylko zawsze od jednego kieliszka - mówiła Dorota Zawadzka. - Przemoc też zaczyna się od jednego klapsa. A potem słyszymy, że ktoś uderzył tylko raz, a dziecko ogłuchło. Ktoś uderzył tylko raz, a dziecko ma pękniętą nerkę. Ktoś uderzył tylko raz, a dziecko nie żyje, bo po uderzeniu spadło z łóżeczka.

Niestety, często rodzice są skrajnie nieodpowiedzialni. - Gdybym to ja miała coś do powiedzenia w tym kraju, to wprowadziłabym certyfikat bycia rodzicem - powiedziała Dorota Zawadzka, która jutro spotka się ze świdnickimi dziećmi i młodzieżą.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~widz 14-01-2011 20:03
W telewizja ta pani wygląda "lekko inaczej"
~mama 14-01-2011 20:46
uwielbiam supernianie jest moim odzwierciedleniem i tego co mysle na temat wychowywania dzieci.dziecko dla mnie jest najwazniejsze a nie kolezanki .wiem tez ze wszystko jest w zyciu wazne zeby nie zwariowac ale nic nie jest w stanie przyslonic mi mojej roli bo jezeli teraz zainwestuje w moj skarb to pozniej mi tak odplaci i wiem jeszcze jedno ze bycie z dzieckiem i zabawa z nim to najpiekniejsze chwile czasem .podzielam w pelni poglad pani psycholog ze nie wolno krzyczec ani bic dzieci bo my tez nie zyczymy sobie zeby ktos na nas krzyczal i nas np bil gdy cos mu nie pasuje w naszym postepowaniu.dziecko to czlowiek i nalezy mu sie szacunek jak kazdemu z nas
marta30-1976@tlen.pl 14-01-2011 20:48
Drogi "widzu" Z całym szacunkiem: chciałeś posłuchać fachowców, czy zweryfikować swoje odczucia wizualne? Bo jeśli to drugie, to Twoje na tym spotkaniu zostało bezmyślnie zmarnowane.
marta30-1976@tlen.pl 14-01-2011 20:50
...Twoje miejsce... oczywiście
~ 14-01-2011 21:47
nie nie byłem tam ale widze po zdjeciach, ze troche sie rozni od tej niani z tvn-u, i ja nie musze sluchac gwiazdy tv zeby wiedziec jak wychowywac dziecko, nasi rodzice i dziadkowie jakos sobie rodzili sami...
~ 14-01-2011 22:02
jakos ? no wlasnie
~ 14-01-2011 22:04
Pojadę cytatem: "to widać, słychać i czuć...."
~ 14-01-2011 22:37
a tak swoją drogą, jak Twój dziadek RODZIŁ sobie sam???
~ 14-01-2011 22:41
zobaczycie, że za 2 lata okaże się, że dziecko super niani to alkoholik i narkoman, a ona sama zostanie pozbawiona praw rodzicielskich hehehehe
~ 14-01-2011 22:55
Totalne nieporozumienie. Wydumane top banały dla zaistnienia medialnego. Jak zwykle kasa misiu kasa :)
~MaM 14-01-2011 23:48
Dorota Zawadzka to świetna psycholożka i ma niesamowite podejście do dzieci. A Wasze ociekające jadem teksty tylko świadczą o tym, że odniosła sukces. Bo jak idiota chce skrytykować kogoś mądrego, to zaczyna od wyglądu. Poizdrowienia dla zakompleksionych idiotów!
~ 15-01-2011 10:34
"W ubiegłym roku wreszcie w polskim prawie znalazł się zapis o bezwzględnym zakazie bicia dzieci, z czego bardzo zadowolony jest Rzecznik Praw Dziecka. Ale i Superniania, która mówiła dziś o tym, dlaczego klapsy są złe, choć wielu ludzi uważa je za niewinne. - To jest tak, jak z alkoholizmem: on nigdy nie zaczyna się od jednej butelki, tylko zawsze od jednego kieliszka - mówiła Dorota Zawadzka. - Przemoc też zaczyna się od jednego klapsa. A potem słyszymy, że ktoś uderzył tylko raz, a dziecko ogłuchło. Ktoś uderzył tylko raz, a dziecko ma pękniętą nerkę. Ktoś uderzył tylko raz, a dziecko nie żyje, bo po uderzeniu spadło z łóżeczka." To jest największy bubel prawny. Dzieci są własnością rodziców i to oni decydują o tym, co jest dobre a co złe dla dziecka. Ja nie raz dostałem klapsai jakoś żyje. Jak mówiła moja babcia "dupa nie szklanka". Dodatkowo śmieje sie z jej metod wychowawczych, bo babcia przy 6 synach, gyby zaczeła stosować "dobre rady" niani to by chyba zwariwała - to są słowa babci. Co innego osoby które maltretują dzieci, one podpadają pod paragraf. Jednak czym innym jest bicie i katowanie dzieci a czym innym klaps dla nauczki. "Niestety, często rodzice są skrajnie nieodpowiedzialni. - Gdybym to ja miała coś do powiedzenia w tym kraju, to wprowadziłabym certyfikat bycia rodzicem - powiedziała Dorota Zawadzka" Tak certyfikat, potem agecje która go wydaje, dodatkowy numer obok peselu, nipu . Jednym słowem SOCJALIZM totalitarny. Wielkie nas szczęście spotyka, że jednak nie masz nic do powiedzenia w tym kraju kobieto.
~ 15-01-2011 14:32
Swietne spotkanie na wazny temat. Dziekuje SERCU za zaproszenie.
~ 17-01-2011 8:35
Certyfikaty ? A potem to już tylko eugenika i sterylizacja. Horror.
~m 20-01-2011 9:55
zeby prowadzic samochod trzeba miec certyfikat, a zeby splodzic i wychowywac dziecko juz nie...
~m 20-01-2011 10:07
babcia, o ktorej wspomnial przedmowca, wykpiwa supernianie, bo pewnie jej nie rozumie. Niestety, metody wychowawcze dla zwolennikow hodowli czesto sa niezrozumiale. Ale, z drugiej strony, wychowanie wymaga inwestycji czasu i energii, ktore w czasach babci byly zuzywane na przetrwanie, wiec wychowanie zalatwiano metodami hodowlanymi, w tym przemoca. Cale szczesie, postep techniczny i mniejsza rozrodczosc daja nam przewage nad przodkami. Nie ma juz potrzeby myslec jak w czasach lowcow mamutow. Babcia tego juz nie rozumie, ale od wnuczka wymagam wiecej.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group